,,Sarenka'' prosi o uczczenie AK w Krakowie - zdjęcie
10.02.19, 18:30screenshot Youtube - PrawicowyInternet

,,Sarenka'' prosi o uczczenie AK w Krakowie

6

Sarenka” prosi o uczczenie AK w Krakowie

94-letnia major Danuta Szyksznian-Ossowska-„Sarenka” zaapelowała do prezydenta Krakowa, profesora Jacka Majchrowskiego, o postawienie pomnika Armii Krajowej między Wawelem a Skałką - poinformowała Polska Agencja Prasowa.

- Choć mieszkam w Szczecinie, to urodziłam się w Krakowie i czuję się krakowianką. Chciałabym dożyć chwili, w której w mieście stanie pomnik AK i przylecieć na odsłonięcie; a ma być uruchomiona linia lotnicza na trasie Szczecin-Kraków - powiedziała łączniczka AK dziennikarce PAP wyrażając nadzieję, że jej list „wzruszy” niezdecydowanych krakowian i „ruszy” sprawę budowy „Wstęgi Pamięci” do przodu.

„W trzystronicowym piśmie <Sarenka> opisuje m.in. historię swojej rodziny i swoją własną. Wyznaje, że jest dumna z tego, że jako 10-latka mogła sypać w Krakowie kopiec Piłsudskiego. Szyksznian-Ossowska za swoją patriotyczną postawę została odznaczona licznymi, najważniejszymi państwowymi medalami” - czytamy w depeszy PAP.

Prosi ona prezydenta podwawelskiego grodu, aby wysłuchał ją i pomógł tym jej koleżankom i kolegom, którzy jeszcze mogliby wziąć udział w uroczystości odsłonięcia pomnika.

Sędziwa kombatantka od ośmiu lat porusza się na wózku inwalidzkim ale jest gotowa przylecieć na odsłonięcie „Wstęgi Pamięci”. Napisała w apelu, że jej „łódź życia dopływa już do drugiego brzegu i trzeba się spieszyć, bo wkrótce <pozostanie po nas tylko głuchy telefon>”.

„94-latka wyznaje, że odczuwa przykrość z powodu trudności w postawieniu pomnika <w tak polskim mieście, jakim jest Kraków>. Dodaje m.in., że będzie oczekiwać na zaproszenie odsłonięcia pomnika AK, a prezydenta Majchrowskiego zaprosi na swoje 100. Urodziny” - napisała PAP.

Rzeczniczka prezydenta Monika Chylaszek powiedziała PAP, że prezydent odpisze na list mjr Danuty Szyksznian-Ossowskiej i poinformowała, że w tej sprawie wpłynęły listy także od innych osób.

- Prezydent rozumie rozżalenie kombatantów. Sam stał na stanowisku, że jeżeli były wcześniej konsultacje i decyzje o pomniku, to powinien on stanąć. Równocześnie prezydent zdawał sobie sprawę z oporu części mieszkańców i wolałby, aby pomnik łączył, a nie dzielił - dodała.

„Sprawa pomnika AK w Krakowie ciągnie się od ok. 10 lat. Monument do dziś nie stanął, a w najbliższych miesiącach miasto, w wyniku decyzji radnych, zamierza przeprowadzić panel obywatelski. W panelu wypowiedzą się eksperci i krakowianie - podejmą decyzję, czy pomnik AK jest najlepszą formą upamiętnienia żołnierzy, czy też może lepsze byłyby np. stypendia dla najlepszych z historii podejmą decyzję, czy pomnik AK jest najlepszą formą upamiętnienia żołnierzy, czy też może lepsze byłyby np. stypendia dla najlepszych z historii uczniów. Jak zaznaczyła Chylaszek, uchwała radnych przyjęta 30 stycznia nie ma charakteru kierunkowego, co oznacza, że prezydent musi ją wykonać i panel obywatelski zostanie zorganizowany. Zgodnie z uchwałą prezydent Krakowa do końca lutego ma powołać zespół ekspertów, którzy przygotują panel obywatelski, a jego wyniki mają być przedstawione najpóźniej do 25 czerwca. W panelu miałoby wziąć udział ok. 100 osób. Panel obywatelski to metoda podejmowania decyzji przy współudziale mieszkańców. Losowo wybrana reprezentacja krakowian - uwzględniająca m.in. kryterium wieku, płci, wykształcenia i dzielnicy zamieszkania - wraz z ekspertami dyskutuje nad rozwiązaniem konkretnego problemu. Realizowane jest to z proponowanych rozwiązań, które uzyska 80 proc. głosów uczestników panelu” - czytamy w depeszy Polskiej Agencji Prasowej.

Krakowscy radni Prawa i Sprawiedliwości postanowili - na prośbę Zarządu Okręgu Małopolska Światowego Związku Żołnierzy AK - wnieść pod obrady na jednej z najbliższych sesji projekt uchwały anulującej tę o panelu obywatelskim i przywracającą podjętą w 2010, a potwierdzoną w 2018 roku o wzniesieniu „Wstęgi Pamięci” według projektu Alexandra Smagi na bulwarze Czerwieńskim. Zamierzają zaprosić na tę sesję krakowskich kombatantów i poprosić ich o przedstawienie stanowiska, której jest od dawna oczywiste.

Wszystkie działania mające na celu upamiętnienie Armii Krajowej okazałym monumentem między Wawelem a Skałką konsekwentnie wspiera Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie.

Jerzy Bukowski

Komentarze (6):

Andrzej Malik2019.02.10 21:42
No niezły szantaż moralny, niezły. Proszę "Sarenkę" zaprosić do Muzeum Armii Krajowej, które- co za zbieg okoliczności- też jest w Krakowie.
andrzejhahn32019.02.10 20:16
a co z rodzina akowcow ktorej odebrano wille na zolibozu i oddano w prezencie wujkowi kaczynskiego
Quec.2019.02.11 2:10
andrzejhahn3 10.2.19 21:16/ Co gdzie idę poczytać to Ty wredny szwabska albo żydowska KANALIA już jest i już sypie swoją plugawością w NAS, POLAKÓW! Bydlaku!
Klarcia2019.02.11 8:25
Spadkobiercy tej nieruchomości - willa to zbyt dużo powiedziane - już nie żyją.
Leon Napoleon2019.02.10 19:42
Szanowni Państwo! Tu nie chodzi o pomnik. Pomnik powinien już dawno zostać wybudowany. Punktem spornym jest bardzo nieszczęśliwy pomysł lokalizacji tego pomnika. Wiele osób zarzuca, że jest pomnik psa, a pomnika AK nie ma. Dżok żył tu u stóp Wawelu. Jego pomnik jest malutki, nieinwazyjny w otoczenie zamku, stanowi dużą atrakcję turystyczną i nie zaburza charakteru bulwarów. Żołnierzy AK można upamiętnić przy ul. AK, na miejscu byłego pomnika Koniewa. Bulwary tuż przy Wawelu to wyjątkowo niefortunny pomysł.
MęczeństwoWalecznegoOszołoma2019.02.10 18:58
Ober-kombatant i pomnikomaniak krakowski Bukowski podpiera się prawdziwymi kombatantami,żeby przeforsować swoje chore wizje brzydactw i dziwactw w przestrzeni publicznej miasta. Wydumał se wstęgę, więc mieszkańcy nie mają już nic do gadania. Pewnie niedługo wyjmie zza pazuchy list odręczny od Łupaszki ze wsparciem wstęgi.