Rosjanie najbardziej boją się tarczy antyrakietowej - zdjęcie
24.12.19, 13:18

Rosjanie najbardziej boją się tarczy antyrakietowej

15

Kolejne oficjalne wypowiedzi przedstawicieli rosyjskiej armii i Kremla potwierdzają, że z punktu widzenia Moskwy największym problemem może być tarcza antyrakietowa USA rozmieszczona w Europie. Choć Rosjanie oskarżają NATO, że szykuje się do wojny, to właśnie mająca defensywny charakter tarcza wciąż pojawia się w wystąpieniach wojskowych i polityków. Moskwa obawia się, że jej powstanie – z kluczowymi elementami w Rumunii i Polsce – poważnie ograniczy rosyjskie możliwości ofensywne w Europie.

 

Rosja utrzymuje linię agresywnej retoryki wojennej, choć tradycyjnie to drugiej stronie wciąż zarzuca dążenie do konfliktu. 17 grudnia doszło do spotkania szefa sztabu generalnego sił zbrojnych Rosji z attaché wojskowymi akredytowanymi w Moskwie. Generał Walerij Gierasimow oznajmił, że scenariusze manewrów NATO wskazują, że Sojusz przygotowuje się do użycia swych sił w dużym konflikcie wojennym. Dowodem na to ma być kontynuacja prac nad rozmieszczaniem w Europie elementów tarczy antyrakietowej USA, zwiększanie wydatków na obronność przez członków NATO, rosnąca aktywność wojskowa Sojuszu w krajach bałtyckich i Polsce, na Morzu Czarnym i na Bałtyku, wreszcie rosnąca intensywność ćwiczeń wojskowych NATO. Oczywiście Gierasimow nie wspomniał, że większość tych zjawisk ma charakter reakcji na wcześniejsze agresywne działania i deklaracje Rosji. Tradycyjnie Moskwa odwraca kota ogonem i twierdzi, że to jej zbrojenia są obronną reakcją na działania NATO. Uwagę bardziej zwraca wymienienie na pierwszym miejscu tarczy antyrakietowej USA, co potwierdza, że ten właśnie projekt najbardziej spędza sen z powiek rosyjskim generałom i urzędnikom Kremla. Tradycyjnie też w rosyjskiej narracji pojawia się rzekome otwarcie Moskwy na dialog z NATO i ostrzeżenia przed możliwym wymknięciem się sytuacji spod kontroli w warunkach narastającego napięcia i militaryzacji obu stron.

Słowa szefa sztabu generalnego rosyjskiego wojska mają być ostrzeżeniem dla Zachodu, są skierowane do części elit rządzących mówiących o konieczności resetu relacji z Rosji i do opinii publicznej. Celem takich zabiegów jest straszenie Zachodu wybuchem wojny i podsycanie różnic wewnątrz wspólnoty euroatlantyckiej na tle stosunku do Rosji i generalnie roli NATO. Aby słowa Gierasimowa mocniej wybrzmiały, skomentował je rzecznik Kremla. – Nie jest tajemnicą, że trwająca ekspansja infrastruktury wojskowej NATO w kierunku naszych granic wywołuje niepokój – oświadczył Dmitrij Pieskow. Podkreślił też jedność poglądów w tej kwestii polityków i Kremla z „profesjonalistami” z rosyjskiej armii.

Warsaw Institute

 

Komentarze (15):

Newsroom2019.12.24 23:00
Wystarczy że USA i NATO będą cierpliwe i konsekwentne w działaniu a za kilka lat wykończą Rosję bez wystrzału. Rosja zdycha w trzech wymiarach - gospodarczym , bilogicznym i technologicznym. Sankcje i determinacja USA oraz NATO, wykończą kreml w try miga ! Za kilka lat może kilkanaście, Rosja wskoczy ponowie w granice Księstwa Moskiewkiego i to dzięki "Umiłowanemu Przywódcy" Putinowi !!
Newsroom2019.12.24 22:52
Rosjanie mają przecież jeszcze widły zdalnie sterowane radiem, w zanadrzu,- mogą w ten sposób USA odpowiedziec ! Nie rozumiem skąd ta panika na Kremlu /śmiech/
Hoddi2019.12.24 22:29
Dla bezpieczeństwa w Europie konieczne są dalsze zbrojenia w NATO i obecność baz USA w Polsce !
anonim2019.12.24 20:27
To kłamstwo. Zresztą tej "tarczy" i tak nie ma. Rosjanie najbardziej boją się Antoniego Macierewicza i jego asystentów.
hoss2019.12.25 6:10
Jesteś kacapem i jedzie od ciebie ogórkami i onucami. Polska nieustannie się zbroi, za kilka lat będzie w stanie dać wam taka lekcję jak w 1920 roku
Polak2019.12.24 14:45
Czemu właściwie mieliby się bać niedziałającej tarczy?
stella2019.12.24 14:34
Amerykanie mają już prawdopodobnie pojazdy bazujące na fizyce nie newtonowskiej Mogą one operować zarówno w powietrzu jak i pod wodą. Nie można ich zniszczyć przy pomocy dostępnych obecnie broni
a kysz!2019.12.24 14:15
Raszka - kakaszka, a kysz! a kysz!
Mirek2019.12.24 13:54
Kacap bandyta udaje gołąbka pokoju . Najpierw zniszczył bandzior Czeczenię , następnie napadł na Gruzję a następnie wymordował ponad 15 tysięcy ludzi na Ukrainie . I TI WSZYSTKO W IMIĘ POKOJU !!! . Rosja to bandyta który napada na swoich sąsiadów !! . Stany Zjednoczone graniczą z Kanadą i Meksykiem ale jeszcze nigdy nie zdarzyło się aby na któryś z tych krajów napadli !!! . Gonić kacapa !!! .
jerzy2019.12.24 14:05
całkowicie popieram
ech...2019.12.24 14:18
Nooo poza tym, że odstawili taka samą akcję jak Ruscy w Donbasie, anektując Meksykowi Teksas a na dodatek wprowadzając tam niewolnictwo.
ja2019.12.24 14:32
Za ASF stoi Rosja. Chiny 200 milionów padłych świń.
MaxFiend2019.12.24 13:53
Nie mają problemu z defensywną tarczą. Mają problem z możliwością jej przezbrojenia użycia do ataku.
max2019.12.25 11:51
Przezbrojenie w celu użycia do ataku to sowiecka propaganda. Po co to robić i pozbawiać się obrony? Strasznie głupie. Atak nuklearny przeprowadza się z urządzeń przeznaczonych do ataku, skonfigurowanych z systemem radarów itp, slużących do naprowadzania rakiet na cel. To nie ma miejsca w przypadku tarcz, przezbrojenie to niebywałe koszta i niby kiedy to miano by robić, gdy te działania liczone są w sekundach.No ale dla Kremla jest to jakieś tłumaczenie.
MaxFiend2019.12.27 11:22
Wystarczy zmienić głowice w rakietach. Jest taka możliwość i USA temu nie zaprzecza. Pociski antyrakietowe typu Standard instalowane w tarczy antyrakietowej mogą mieć zasięg nawet 500 km. Czyli o żadnej sowieckiej propagandzie nie ma mowy :-D