Reinkarnacji z katolicyzmem NIE POGODZISZ! Dlaczego tak wielu katolików w nią wierzy? - zdjęcie
21.07.18, 11:25

Reinkarnacji z katolicyzmem NIE POGODZISZ! Dlaczego tak wielu katolików w nią wierzy?

Reinkarnacji nie da się pogodzić z katolicyzmem, a szokująco wielu polskich katolików w nią wierzy

Reinkarnacji nie da się pogodzić z katolicyzmem. Niestety szokująco wielu polskich katolików wierzy w transmigracje dusz. Według różnych badań, w Polsce, w której 93% respondentów deklaruje bycie katolikami, nawet 32% respondentów równocześnie deklaruje wiarę w reinkarnacje, a tylko 36% deklaruje wiarę w katolicki dogmat o piekle, niebie i czyśćcu.


Niewątpliwie księża na kazaniach muszą uświadamiać wiernym podstawowe prawdy wiary. Problematyczne jest to czy duchowni są świadomi sytuacji i wyzwań jakie przed nimi stoją. Doraźną pomocą dla zagubionych w współczesności katolików mogą być broszury wydawane przez inicjatywę ewangelizacyjną „Wejdźmy na szczyt”, w tym i broszura księdza profesora Andrzeja Zwolińskiego „Reinkarnacja”.


By bronić prawdy zawartej w nauczaniu Kościoła katolickiego trzeba poznać fałszywe religie, które sprzeczne są z prawą zawartą w nauczaniu Kościoła katolickiego. Znajomość innowierczych teorii jest niezbędna by skutecznie z nimi walczyć.


Ludzie nie potrafią być obojętni wobec śmierci. Nawet część ateistów, negujących istnienie Boga, wierzy, że po śmierci będzie egzystować w jakiś sposób. Część religii głosi, że cel naszej egzystencji osiągamy po wielu wcieleniach, a część, że cel naszego żywota osiągamy po jednym życiu (chrześcijaństwo, judaizm, islam).


Reinkarnacja to jednostkowe powtórne wcielenie. Transmigracja, inaczej zwana metempsychoza, to proces wędrówki dusz. Wiara w transmigracje dusz obecna jest w wierzeniach pierwotnych (animizmie, totemizmie), hinduizmie, buddyzmie, dżainizmie, u greckich filozofów (Platon, Pitagoras), gnostyków, manichejczyków, katarów, spirytystów, teozofów, oraz w New Age.


Według późniejszego hinduizmu człowiek by osiągnąć oczyszczenie, uszlachetnić się, udoskonalić i wyzwolić musi odbyć wędrówkę poprzez wiele ziemskich egzystencji” (wczesny hinduizm nie głosił transmigracji dusz). W hinduizmie każdy czyn wywołuje konsekwencje (karmę) i skutkuje lepszymi lub gorszymi wcieleniami. To czy czyny są dobre czy złe zależy od tego do jakiej kasty się należy. Normy kasty, które trzeba przestrzegać to dharma. Sansara dotyczy też hinduskich bóstw – gdy ich dobra karma się wyczerpie, odrodzą się jako ludzie. Dzięki swoim uczynkom można na jakiś czas zostać bóstwem.


Sansarę kołowrotu wcieleń może przerwać dopiero osiągnięcie oświecenia. Oświecenie, przerywające sansarę, można osiągnąć poprzez wyzwolenie się od codziennej egzystencji, na drodze wyrzeczeń, ascezy i poprzez dobre uczynki.


Podczas gdy katolicka wiara w rzeczy ostateczne, w to, że za złe czyny czeka nas kara, a za dobre nagroda, jest korzystna dla społeczeństwa, to wiara w transmigracje dusz może mieć szkodliwe konsekwencje społeczne. Pomaganie ludziom cierpiącym, dla wierzących w transmigracje dusz powoduje, że cierpiący nie mogą wypełnić swego losu i przez to ponownie odrodzą się w złym wcieleniu zamiast odrodzić się w lepszym. Wiara w transmigracje dusz, odmiennie niż katolicyzm obiecujący nagrodę za pomoc potrzebującym, skłania do nie pomagania.


Popularność wiary w reinkarnacje na zachodzie wynika z wykorzenienia zachodu z chrześcijaństwa, zagubienia wykorzenionych i pozbawionych tożsamości ludzi zachodu. Na zachodzie w popularyzowanie reinkarnacji zaangażowanych jest wielu sławnych artystów. I wygląda na to, że propagowanie reinkarnacji, jest elementem walki z katolicyzmem, które jest najlepszą barierą dla skłonności totalitarnych skłonności władzy.


Jan Bodakowski