Jaki wpływ zwycięstwo Angeli Merkel będzie miało na Polskę?

Na pewno zmieni się minister spraw zagranicznych, który do tej pory pochodził z FDP i był nim Guido Westerwelle, a zatem to stanowisko obejmie przedstawiciel nowego koalicjanta. Jednak w polityce niemieckiej występuje jednak pewnego rodzaju ciągłość, nie występują tam raczej jakieś radykalne zmiany. Możemy się zatem spodziewać jakiś co najwyżej innych akcentów. Zapewne zmieni się trochę polityka europejska. To znaczy jeżeli powstanie koalicja SPD, a trudno się spodziewać, żeby się nie dogadali. CDU/CSU wygrała, ale potrzebuje koalicjanta. Trudno sobie wyobrazić koalicję z Zielonym lub Lewicą. Będziemy mieli prawdopodobnie złagodzenie, albo odejście od programu radykalnych oszczędności, które to FDP proponował.

Na razie mamy takie informacje, ze lider SDP zniechęca swoją partię do wchodzenia w koalicję z Angelą Merkel. Być może to są zagrywki przed negocjacjami. Może jednak byłby możliwy sojusz z Zielonymi.

Uważam to za wysoce nieprawdopodobne. Gdyby się nie dogadali z SPD to wtedy raczej byłyby kolejne wybory. Pod tym względem sytuacja jaka się wytworzyła jest ciekawa. Ale być może ma Pan rację, że mamy do czynienia z rozgrywką przed negocjacjami i wzmacnianiem swojej pozycji negocjacyjnej. To jest pierwsza sprawa – możliwa jest korekt a w polityce europejskiej. SPD zawsze dążyła do realizacji bardziej pro-rozwojowych i koniunkturalnych programów. Podczas gdy FDP była bardziej nastawiona na oszczędności. Zmieni się też pewnie polityka wobec Rosji na bardziej przyjazną, co będzie miało znaczenie dla naszej polityki wschodniej. Po trzecie będzie to być może miało znaczenie na obsadę stanowiska Komisji Europejskiej. Jak wiadomo Martin Schulz miałby ochotę objąć to stanowisko. Warto pamiętać, że SPD miało też dobre kontakty z naszą SLD, więc na pewno polska lewica przyjęłaby z zadowoleniem współpracę SDP w rządach.

Czyli poza tymi elementami należy spodziewać się kontynuacji? 

Do tej pory rożne kontrowersyjne sprawy były zawieszone – tego też należą takie rzeczy jak relacje z Polską. W Niemczech widzi się, że Donald Tusk słabnie i oni muszą sobie jakiś wariant na tę sytuację wypracować. Być może z naszej perspektywy zmiana będzie polegała na energiczniejszej postawie Niemiec. Pewnie pojawią się próby wpłynięcia na przyszłe wybory w Polsce.

Rozmawiał Tomasz Rowiński