"Debata na temat sytuacji w Polsce się odbędzie, ale ja podkreślam, że taka debata to jeszcze nie jest nic złego. Część opinii europejskiej, zbyt przejmuje się tymi jednostronnymi doniesieniami mediów, jak pan przewodniczący Martin Schulz. Ale trzeba pamiętać, że sytuacja międzynarodowa Polski nie jest zła. (…) W Europie problem z pewną izolacją mają Niemcy, a nie Polska" - mówił na antenie Radia WNET prof. Zdzisław Krasnodębski, eurodeputowany Prawa i Sprawiedliwości.
Profesor zwrócił też uwagę na konferencję poświęconą dorobkowi śp. Lecha Kaczyńskiego, w której wzięli udział prezydenci państw naszego regionu. "To była bardzo dobra konferencja, na której sylwetka Lecha Kaczyńskiego została bardzo dobrze zarysowana. Ale tutaj muszę zrobić przyczynek do wolności słowa w Polsce, bo żadne media głównego nurtu słowem nie wspomniały o tym spotkaniu" - powiedział.
O samej polityce Lecha Kaczyńskiego prof. Krasnodębski mówił: "Polityka zagraniczna Lecha Kaczyńskiego nie tylko, że była przemilczana, tylko pamiętamy ten „przemysł pogardy”, o czym bardzo szybko zapomnieliśmy. Trzeba również pamiętać, że w wystąpieniach prezydentów na konferencji, pojawiało się, że prezydent Lech Kaczyński był politykiem nie zwykle sprawnym intelektualnie [...]. Może dlatego Lech Kaczyński jest ciągle postacią niewygodną".
"Dzisiaj nikt nie traktuje oceny polityki Rosji i ostrzegania przed neoimperializmem Rosji, także w tym przemówieniu na Westerplatte, jako przejaw jakiejś fobii, tylko jako smutną konstatację rzeczywistości, szczególnie po wojnie na Ukrainie" - dodawał socjolog.
kad/Radio WNET
