03.10.19, 09:01(fot. pixabay/flickr/pis)

Premierze, ta sprzedaż godzi w Pański rząd! Gdzie prawdziwy patriotyzm gospodarczy?

„Uczyliśmy się, że jesteśmy gorsi od innych, że polskie produkty są niższej jakości, że nie warto kupować tego, co polskie. Musimy odbudować w sobie tę podstawową wartość, jaką jest patriotyzm i patriotyzm gospodarczy na pewno będzie wytyczał drogę naszego modelu gospodarczego w przyszłość" - powiedział premier Mateusz Morawiecki podczas spotkania z przedsiębiorcami Wielkopolski w lipcu ubiegłego roku. Premier zapewnił: "dla mnie najważniejsi są polscy przedsiębiorcy” i obiecał, że będzie ich wspierał Polski Fundusz Rozwoju, spółka akcyjna należąca do Skarbu Państwa. PFR otrzymał krocie i miał być wehikułem innowacyjności i cyfryzacji. - pisze na portalu tysol.pl dr Rafał Brzeski

Piękne słowa. Minął rok i co? I nic. Premier może sobie urobić ręce po łokcie i zedrzeć gardło na przekonywaniu ludzi do swojej wizji Polski, a jego administracja nadal tkwi po uszy w postkomunistycznej niemożności. Otóż bowiem w ubiegły piątek, 27 września, Operator Chmury Krajowej w towarzystwie prezesa Banku PKO BP oraz prezesa Polskiego Funduszu Rozwoju, a jakże, obwieścili sukces – oddanie globalnemu potentatowi kluczowego sektora polskiej gospodarki, w którym dane i ich ochrona stanowią najistotniejszą wartość.  


Okolicznościową konferencję prasową można skondensować w kilku punktach:

- "Operator Chmury Krajowej stanie się dystrybutorem usług Google Cloud w Polsce" – to cytat z komunikatu Googla dla mediów,
- Polska jest rynkiem dziewiczym w usługach chmurowych,
- mamy w Polsce nieprzeciętnie zdolnych informatyków,
- około 1000 informatyków pracuje u Googla; u innych globalnych liderów jest podobnie,
- oddajemy cały sektor usług globalnemu podmiotowi i zapraszamy do współpracy innych globalnych graczy.

No i proszę miała być „dobra zmiana”, ale spełniło się błaganie „żeby było tak jak było”. W początkach  balcerowiczowej transformacji ustrojowej wyprzedawano przecież za bezcen polskie przedsiębiorstwa zagranicznym podmiotom argumentując, że potrzebny jest „strategiczny inwestor”, bo „nie potrafimy”, „nie uda się”, „trzeba zrobić skok technologiczny”, itp. No i przychodził inwestor, likwidował biuro konstrukcyjne, wyprzedawał zapasy, demontował maszyny i zamykał zakład. Teraz też Operator Chmury Krajowej redukuje się sam, dobrowolnie, do roli sprzedawcy produktów Google’a, które będzie wciskał polskim podmiotom przy pomocy banku PKO BP oraz Polskiego Funduszu Rozwoju. Będzie akwizytorem Googla na dziewiczym rynku, na którym tylko co 10 firma korzysta z usług chmurowych, a i tak według magazynu Computerworld rynek ten ma już wartość ponad miliarda złotych. Mało tego Operator Chmury Krajowej dołoży promocję i dystrybucję, których koszty zostaną pośrednio sfinansowane przez Skarb Państwa. Będzie „budować potencjał usług zarządzanych wokół Google Cloud”, czyli odrzucając korporacyjne eufemizmy, będzie narzucał polskim podmiotom standardy, formaty, normy i rozwiązania obcego potentata. 

Straty mogą być jednak znacznie poważniejsze. Operator Chmury Krajowej będzie naganiaczem klientów dla Googla, natomiast Polski Fundusz Rozwoju ustawił się w roli „wyganiacza” polskich informatyków do pracy w zagranicznych korporacjach. Na polskim rynku nie brakuje firm, które prowadzą badania nad rozwojem usług chmurowych i świadczą takie usługi w oparciu o własne rozwiązania. Nie brakuje też ludzi, którzy się na takich rozwiązaniach dobrze znają. Korzystniej byłoby dla Polski wesprzeć rodzime firmy. Pozycja akwizytora produktów i łowcy talentów dla globalnego potentata do innowacyjności nie doprowadzi. Wręcz odwrotnie, zarżnie skutecznie polską innowacyjność a z polskich informatyków zrobi wyrobników dla obcych. Za polskie pieniądze obce firmy wydrenują polskie mózgi. 

Ciekawe, czy ktoś w Polskim Funduszu Rozwoju wziął pod uwagę negatywne konsekwencje? Czy zastanowił się ile już włożonej polskiej myśli technicznej pójdzie do kanału? Czy ktoś policzył ile polskich firm padnie? Ilu informatyków znających się na rozwiązaniach chmurowych straci prace? Raczej wątpliwe. Natomiast jestem przekonany, że dobrze policzono to w zarządzie Googla. U Googla polska stajnia już jest. Podczas konferencji prasowej poinformowano, że około 1000 informatyków w Polsce pracuje nad nowymi rozwiązaniami Googla. Rodzi się więc kolejne pytanie, kto ma "copyright" do rozwiązań opracowanych przez polskich informatyków zatrudnionych w tej stajni. Zapewne Google. Polskie mózgi tworzą własność intelektualną globalisty, a naganiaczem świeżych talentów staje się Polski Fundusz Rozwoju. Brawo! Na początku transformacji był już taki, który głosił, że Polakom własność nie jest potrzebna, wystarczy żeby mieli pracę.

Na naszych oczach wali się w gruzy wizja Polski innowacyjnej i ucyfrowionej. Przegrała z braku kultury pracy, która premiuje ryzyko i działanie. Zwyciężyło przyzwyczajenie, że ma być miło i o piątej idzie się do domu. Wygrali ludzie, którzy chcą mieć sukces pozbywając się kłopotu. Za tę cenę gotowi są oddać wszystko w ręce obcych. 

Rafał Brzeski/tysol.pl

 

*tytuł pochodzi od redakcji Fronda.pl


 

 

Komentarze

Agnieszka2019.10.3 22:01
Oby jak najszybciej zmienił się rząd na polski i ludzie za to odpowiedzialni wylądowali za zdradę stanu przed Trybunałem Stanu i na dożywociu w wiezieniach! Oby... Nie zapytam, gdzie mamy i od czego polski kontrwywiad, bo pewnie wykłada kafelki w kiblach Mosadu...
Magda2019.10.3 11:29
Tylko PIS może uratować nasz kraj reszta to sprzedawczyki
Bebik2019.10.3 14:54
ale Morawiecki jest z PIS-u
ccc2019.10.3 11:22
Po za tym my z technologia jesteśmy 100 lat za murzynami . Nie ma dla google w Polsce żadnej konkurencji :) a połowa Polskich informatyków pracuje w zgranicznych firmach
ccc2019.10.3 11:21
Ja się ciesze i tak mam wszystko połączone z google więc spoko dla mnie ok . Google jest super i tyle a praca informatyk tam zawsze znajdzie
kalinka2019.10.3 10:19
pełne oblicze Partii Interesu Syjonu (PIS) skundlony ogłupiały naród polski dał się kupić tym sługusom judesejów za 500+ czyli za własne pieniądze, już 14.10.2019 powstanie pro żydowskiem Polin, o przegranym procesie w trybie wyborczym tvPIS z konfederacją zażydzodza tvPIS---ciemy lud to kupi ani słowa
Renata2019.10.3 12:15
kalinka jaśnie oświecony lud. Konfederacja wszędzie widzi Żydów, szkoda tylko, że pan Braun kiedy patrzy w lustro nie widzi w nim Żyda.
prosty2019.10.3 10:11
Jeżeli chce się cokolwiek zmienić w polskiej administracji, trzeba zacząć jak Eliot Ness w USA, powołać zespoły "nietykalnych" i budować od początku departament po departamencie. Na to niestety nie ma szans, za dużo krewnych i znajomych królika. Rozmontowano służbę cywilną, praktycznie od początku, wprowadzając furtki kariery dla swoich. Dziś większość wiceministrów i dyrektorów nie ma pojęcia, że istnieje jakieś prawo, a administracja działa zgodnie z prawem i w granicach prawa. Ściganie dziś demonów postkomuny, co w praktyce sprowadza się do pozbywania tych, co w 1989 roku mieli skończone 18 lat, jedynie pogłębia problem, na te miejsca przychodzą bierni i mierni; o wierności lepiej nie mówić, bo liczy się własna kariera, a aspiracje są pod niebo.
MaZePa2019.10.3 10:07
Niestety, tu i ówdzie pracuje tzw. lemingoza, nawet w ministerstwach. To może być sabotaż.
Max Fiend2019.10.3 10:07
Bo to niedouk, który nie ogarnia takich tematów :-D
Olej2019.10.3 9:58
Prawda jest taka, że przyzwoitość umarła, zakatowano ją w tysiącach polskich istnień i sumień, Nad ich grobami, nad cieniami których odnaleźć nie można, Ślą mowy patrioci kadencyjni Wywijają frazesami, Wieszają ordery pośmiertne Czczą ciszą i pozą, I trwa ta nasza polska szkoła jazdy, W której wierzchem sadowią się szubrawcy.
212019.10.3 9:57
niezły cyrk
drHouse2019.10.3 9:54
Panie Rafale, konkrety! Proszę podać nazwy firm, które w roku 89 nie były muzeum techniki i w realiach wolnorynkowych mogły z kimkolwiek konkurować. Podobnie - proszę podać nazwy polskich firm, które zajmują się chmurą i w jakikolwiek byłyby w stanie konkurować z Google i innymi potentatami... Są w polskim IT działy i firmy, które radzą sobie świetnie, oczywiście bez mieszania się państwa polskiego. Chyba nie o to chodzi, że Komitet Centralny decyduje, że teraz firmy robią chmurę i płynie tam dofinansowanie? A na koniec nie powstaje nic albo powstaje coś, co nie ma szans konkurować na wolnym rynku...
Robytek2019.10.3 15:55
Np Cementownia Gorażdż, dwie firmy w Zduńskiej Woli (nie pamiętam nazwy), w Łodzi Polanil, firma dziewiarska((npn), firma dziewiarska Olimpia i wiele innych w wielu miastach polskich. Panie"doktorze"! Jest Pan doktorem przez małe "d" albo urodzonym po roku 1990. i nie zna Pan Polski wcześniejszej. Były nowoczesne firmy na miarę europejską i światową. Owszem było dużo firm z przestarzałymi technologiami ale nie tylko. Komuś zależało na uwaleniu Polski - kraju uprzemysłowionego. Część rozkradziono, część wyprzedano za grosze, część zniszczono. Polska taka, jaka była nie mogła wejść do Unii - była by za bardzo konkurencyjna.
lorek2019.10.3 9:51
https://youtu.be/js9fjriIGn8
Olej2019.10.3 9:46
Słowa jedno, czyny drugie. Aberracja rzeczywistości trwa. To jest jakiś zaklęty polski syndrom, napędzany chciwością, złodziejstwem i zdradą. Takich przykładów jak w/w jest więcej. Kontrolowanie naszej przestrzeni informatycznej, równoznaczne jest z oddaniem jej tym wszystkim co nas chcą sformatować na tęczowo, zrobić sorosową urawniłowkę naszych mózgów, żebyśmy tyrali, nie myśleli, i zdychali eugenicznie gdy przyjdzie pora. I następni do raju, cudów gospodarczych, przemian i skoków cywilizacyjnych.
Olej2019.10.3 9:45
Słowa jedno, czyny drugie.
XYZ2019.10.3 9:44
Jak chleb osiągnie cenę 5 zł to niemieckim firmom zacznie się opłacać produkcja na teren polski.Za chwilę będziemy taki niemiecki kupować.
anonim2019.10.3 9:33
Mocne wpływy Trumpa na kluczowe aspekty polskiej gospodarki.Naprawdę nie było wyjścia?Taki deal śmierdzi jak kontyngenty armii radzieckiej na naszej ziemi.Oddać cyberprzestrzeń?Takie info na 10 dni przed wyborami?Mnożą się pytania.
katolik 2019.10.3 9:24
Błazen stoi na czele rządu! Co za czasy...
stop dewiantowi2019.10.3 10:43
A dewiant opiniuje go ?
diag2019.10.3 9:16
Jag google nie będzie forsował tęczowej ideologii to może nawet ok bo bezpieczeństwo przed rosyjskimi hakerami jest bardzo ważne.
Bebik2019.10.3 9:33
Chyba nie ważniejsze od polskiej racji stanu. Przed hakerami potrafimy się sami obronić. Nie potrzebujemy obcego "wsparcia".