17.10.15, 09:21fot. www.thelocal.dk

Postęp po duńsku. Małe dzieci oglądały sekcję zwłok lwa

9-miesięczny lew był jednym z trzech, które straciły życie w Odense Zoo, położonym w środkowej Danii. Powodem był problem ze znalezieniem innego domu dla zwierząt. Lwy zostały uśpione, a ich ciała trafiły do zamrażarki. 

Właśnie jednego z tych osobników postanowiono pokazać publiczności. Osobliwą sekcję – która zaczęła się od odcięcia lwiego języka – oglądało od 300 do 400 dzieci i dorosłych. 

Odór zwierzęcia był tak silny, że niektóre dzieci musiały zatykać nosy. 

Działania zoo spotkały się z krytyką obrońców praw zwierząt. To nie pierwsza kontrowersyjna decyzja władz duńskich zoo – wcześniej rozgłos parkowi zwierząt w Kopenhadze zapewniło publiczne zgładzenie żyrafy i kilku innych zwierząt.

 

MT/TVP INFO

 

Komentarze

anonim2015.10.17 9:39
Jak widać na załączonym obrazku, smród był oczywiście problemem, i pod tym względem sprowadzenie tam dzieci było głupim pomysłem - a smród musiał być, bo przecież były wnętrzności. Ale tak poza tym, nic w tym wydarzeniu szokującego nie ma - przecież lew to zwykłe zwierze, więc pomijając aspekt estetyczny, to niczym się nie różni od pokazania dziecku kupionego w sklepie kurczaka.
anonim2015.10.17 10:54
Żadne dziecko nie wyszło z sekcji ... a sekcja była dla chętnych. Sekcja lwa to tez nie jest żaden grzech - wiec o co chodzi autorowi ?
anonim2015.10.17 11:28
@e-migrant, kos Porównujecie kawał gnijącego mięsa jakiegoś zwierzęcia z istotami ludzkimi?Polecam wizytę u psychiatry w takim razie.
anonim2015.10.17 12:57
Oto tzw. "wiedza"... xD
anonim2015.10.17 19:06
W rozwoju psychofizycznym dziecka wszystko powinno przebiegać zgodnie z zasadami odkrytymi i sprawdzonymi w psychologii rozwojowej. Jeśli się chce wychować dzieci na ludzi brutalnych to zastosowana metodyka, idzie w dobrym kierunku.
anonim2015.10.18 5:04
W tym wszystkim jest grandą, że te biedne zwierzaki zabito. Można było je sprzedać choćby w prywatne ręce. Jest wielu pasjonatów, posiadających odpowiednie warunki na przygarnięcie takiego kotka.