TVN 24 informuje, że porucznik lotnictwa wojskowego "miał skopiować kilkanaście tysięcy planów lotów myśliwców" i przekazać je Rosjanom. Porucznik był od kilku miesięcy obserwowany przez Służby Kontrwywiadu Wojskowego. 20 listopada 2014 r. został zatrzymany przez Żandarmerię Wojskową. Oficjalnie jednak prokuratura postawiła mu tylko zarzuty nieprawidłowości w postępowaniu z dokumentami służbowymi. - Prokurator w oparciu o materiały zgromadzone przez Żandarmerię Wojskową przedstawił zatrzymanemu oficerowi zarzuty popełnienia trzech przestępstw: samowolnego zaboru trzech sztuk amunicji, nielegalnego posiadania tejże amunicji oraz niedopełnienia obowiązków służbowych w zakresie postępowania z dokumentami niejawnymi – napisał w odpowiedzi dla TVN 24  płk Ryszard Filipowicz, rzecznik Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Rzecznik dodał, że pilot ma zakaz opuszczania kraju: "- Mogę powiedzieć wyłącznie, że to poważna, przykra sprawa a śledztwo jest rozwojowe ".

Zapytany przez dziennikarzy TVN o sprawę pilota Marek Biernacki odpowiedział: " Sprawę, o którą panowie pytacie komisja do spraw służb specjalnych poruszy na czwartkowym spotkaniu ze Służbą Kontrwywiadu Wojskowego".

mark/TVN24.pl