Funkcjonujące w pakistańskim kodeksie karnym prawo o bluźnierstwach to narzędzie ogromnych represji religijnych, wykorzystywane zwłaszcza przeciw chrześcijanom. Muzułmańscy ekstremiści dzięki tym zapisom pchają kraj ku coraz bardziej radykalnej islamizacji.

Celem akcji "Pakistan potrzebuje chusty św. Weroniki" jest doprowadzenie do zmiany pakistańskiego kodeksu karnego. - Jeśli nic nie będziemy robić, efekt będzie podobny do tego, co dzieje się np. w Egipcie, gdzie wciąż prześladowani są chrześcijańscy Koptowie – mówi w rozmowie z "Naszym Dziennikiem" ks. Waldemar Cisło, dyrektor polskiej sekcji organizacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie.

Organizacja zbiera podpisy pod petycją do rządu pakistańskiego, wzywającą do zmiany zapisów kodeksu karnego. Chodzi głównie o przepis dotyczący przestępstw przeciw Koranowi, karanych dożywociem, oraz o aktach znieważenia Mahometa - karanych śmiercią. Oprócz tego w Pakistanie funkcjonuje tzw. rozporządzenie hudud, czyli kategoria inspirowanych przez Koran kar obejmujących biczowanie i kamienowanie za czynności niezgodne z Koranem. Jak podkreśla organizacja Pomoc Kościołowi w Potrzebie, prawo o bluźnierstwach jest przykładem najbardziej radykalnego i fundamentalistycznego prawodawstwa, jakie kiedykolwiek posiadał ten kraj.

Jedną z osób, która od lat działa na rzecz zniesienia tego prawa w pakistańskim ustawodawstwie, jest ordynariusz diecezji Faisalabad ks. bp Joseph Coutts, który obecnie przebywa w Polsce. Chce on zachęcić Polaków, którzy w swojej historii wielokrotnie przeżywali cierpienia i prześladowania, do solidarności z mniejszością chrześcijańską w coraz bardziej fundamentalistycznym Pakistanie. O dramatycznej sytuacji prześladowanych wyznawców Chrystusa będzie mówił dziś w Warszawie, a w kolejnych dniach m.in. we Wrocławiu, Świdnicy, Licheniu i w Krakowie.

AJ/ND

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »