Polski film o św. Faustynie podbił Stany Zjednoczone. Niebywały sukces! - zdjęcie
30.10.19, 12:41(fot. screen)

Polski film o św. Faustynie podbił Stany Zjednoczone. Niebywały sukces!

10

Sukces filmu o św. Faustynie w USA. Obraz "Miłość i Miłosierdzie" spotkał się z dużym zainteresowaniem wśród Amerykanów. Wyświetlany był równocześnie w 800 kinach w całym kraju.

„Miłość i Miłosierdzie” przybliża historię polskiej zakonnicy, mistyczki i wizjonerki uznanej za świętą przez papieża Jana Pawła II. Pokazuje nieznane do tej pory fakty i historie osób, które miały wpływ na rozprzestrzenienie się kultu Bożego Miłosierdzia.

W Nowym Jorku film grano przy pełnej widowni. Większość widzów stanowili Amerykanie. Obecna na pokazie Kamila Kamińska, odtwarzająca rolę św. Faustyny, powiedziała, że była zaskoczona wyjątkowo ciepłą reakcją Nowojorczyków. - To niezamowite, jak życzliwa jest to publiczność. Podczas odtwarzania filmu kilka razy rozlegały się brawa. Większość gości mówiła, że zrobiliśmy kawał dobrej roboty. Byłam naprawdę wzruszona- opowiadała aktorka korespondentowi Polskiego Radia.

Reżyser Michał Kondrat podkreślał, że nie spodziewał się takiego sukcesu. - Zainteresowanie filmem jest coraz większe. Wyprzedane bilety. W Chicago 45 kin - wszędzie komplet. Podobnie jest na Florydzie i w Teksasie. Wiemy już że Box Office kilka godzin przed premierą przekroczył milion dolarów. To ogromy sukces jeśli zważyć, że to wszystko wydarzyło się w jeden dzień - podkreśla twórca filmu.

O filmie pisały czołowe amerykańśkie media katolickie. Kolejną serię pokazów "Miłości i Miłosierdzia" zaplanowano na 2 grudnia. Film będzie wyświetlany ponownie w ponad ośmiuset amerykańskich kinach. Producent zapowiada, że projekcje mają być organizowane również w 30 innych krajach.

Film "Miłość i Miłosierdzie" miał premierę w styczniu, podczas Światowych Dni Młodzieży w Panamie.
Pracująca nad nim ekipa natrafiła na nowe dokumenty dotyczące świętej Faustyny i kultu Bożego Miłosierdzia i zdecydowała się opowiedzieć o tym widzom.

- Natknęliśmy się na dużo takich nieznanych historii dotyczących Kultu Bożego Miłosierdzia osób otaczających siostrę Faustynę, między innymi malarza, spowiednika księdza Michała Sopoćki - jego listy odnaleźliśmy w Wilnie, na uniwersytecie, gdzie wykładał - podkreślał reżyser.

źródło: IAR


Komentarze (10):

basetla2019.10.31 9:44
Hit w USA? To raczej antyreklama dla tego filmu. Moze nawet słuszna....
Lobo2019.10.30 15:31
Tego filmu w ogóle nie ma w repertuarze amerykańskich kin. To mogą być najwyżej jakieś specjalne pokazy dla Polonii albo innych nawiedzonych
Elżbieta2019.10.30 18:01
Chwała Panu że są nawiedzeni bo ma się kto o Pana modlic
Lobo2019.10.31 10:47
A po co ktoś ma się modlić O MNIE? Czy ktoś tak bardzo mnie pragnie? Eluchna, pomódl się lepiej o rozum dla siebie albo przynajmniej o to, byś mogła pojąć reguły rządzące polską składnią.
Ordon2019.10.30 14:22
@Jadwiga Sierotko zapomnialas/-es dodac, ze ta opinia jest tylko jedna tego rodzaju . Sa inne duzo bardziej obiektywne, ze moze zacytuje, albo lepiej skopiuje: Good film but mostly for those already convinced. This is quite a good film describing the life and work of Helena Kowalska, who entered a convent as Sister Maria Faustyna and experienced divine visions of Jesus Christ expressing emphasis on His ability to accord Divine Mercy to believers, even in the most extreme circumstances, and asked her to commission a portrait of Him in which such merciful attributes literally emanate from him in the form of rays of forgiveness. Etc., etc If you need help with translation, just ask nicely.
Marek2019.10.30 14:20
ludzie kochają filmy o prawdzie....
Andrzej 2019.10.30 13:47
Super , powinniśmy my się cieszyć z kilku powodów: 1. film się podobał i może przekazać wiele wartościowych myśli 2. ludzie zaczną myśleć o Panu Bogu z innej perspektywy 3. Poznają orędowniczkę Bożego Miłosierdzia
Jadwiga2019.10.30 13:16
To najbardziej nudna rzecz, jaką kiedykolwiek widziałem, nie mówiąc już o docudramie. Nie mieli napisów dla tłumaczy, a wszyscy mówili z grubym polskim akcentem, co utrudniało zrozumienie. Temat dokumentu był wątpliwy... z życia Faustyny przeszedł do obrazu, który wykonała, do tego, jak został przywrócony i utrzymany przy życiu, a wszystko to w naprawdę przypadkowy sposób, jeśli mnie o to zapytać. Pomysł był dobry, ale to, co wyszło na jaw, było nudne i długie. Almost fell asleep totallytyguy30 October 2019 This is the most boring thing I've ever seen, let alone it was a docudrama. They didn't have subtitles for translators, and everyone spoke in a thick Polish accent, which made it hard to understand. The topic of the documentary was questionable... it went from the life of Faustina to a painting she made to how it was restored and kept alive, all in a really random way if you ask me. The idea was good, but what it came out to be was boring and lengthy. https://www.imdb.com/title/tt10052290/reviews?ref_=tt_urv
Andrzej 2019.10.30 13:49
Współczuję twojej zawiści. Gdy było tak na prawdę to nie byłoby tak dużego zainteresowania. Czy my Polacy musimy zawsze wszystko krytykować ?
Jadwiga2019.10.31 10:24
Przecież to nie moja recenzja filmy tylko kogoś, kto już oglądał ten film w USA....