W operację „Absolute Resolve” zaangażowana miała być niewielka grupa amerykańskich szpiegów, którzy od miesięcy skrupulatnie planowali zatrzymanie Maduro. W tym celu przygotowano nawet dokładną, pełnowymiarową replikę jego rezydencji, co pozwoliło na przećwiczenie drogi wejścia. Kiedy wszystko było już gotowe, czekano na optymalne warunki pogodowe.

- „Przez tygodnie, przez Boże Narodzenie i Nowy Rok, mężczyźni i kobiety amerykańskich sił zbrojnych siedzieli gotowi, cierpliwie czekając na spełnienie właściwych warunków i rozkaz prezydenta do działania”

- przekazał generał Dan Caine.

Donald Trump wydał rozkaz do rozpoczęcia misji w nocy z piątku na sobotę. Cała operacja trwała dwie godziny i dwadzieścia minut. Transmisję na żywo, w towarzystwie dyrektora CIA Johna Ratcliffe’a i sekretarza stanu USA Marco Rubio, prezydent Trump śledził w swoim klubie na Florydzie.

- „Gdybyście widzieli, co się działo, oglądałem to dosłownie jak program telewizyjny. A gdybyście zobaczyli szybkość, przemoc... to było po prostu niesamowite, niesamowita robota, którą wykonali ci ludzie”

- relacjonował później sam prezydent.

Obecnie Nicolás Maduro przebywa w areszcie w Nowym Jorku. Ma odpowiedzieć przed sądem za przemyt narkotyków do USA.