Pokuta w świetle orędzia Matki Bożej Fatimskiej - zdjęcie
02.08.20, 16:30(fot. wikipedia/Domena publiczna)

Pokuta w świetle orędzia Matki Bożej Fatimskiej

17

Pokuta w świetle orędzia Matki Bożej Fatimskiej

(w oparciu o dokumenty Fatimskie i książki ojca Foxa)

POKUTA w Orędziu Fatimskim ma znaczenie bardzo szerokie, to nie są tylko nadzwyczajne, bohaterskie akty pokutne, które napewno są Panu Bogu miłe a dla nas potrzebne, ale w znaczeniu Fatimy to przede wszystkim nasze codzienne czynności.

W 1916 roku, Anioł w swoim drugim Objawieniu, nie tylko wzywał dzieci do modlitwy ale powiedział: "Ofiarujcie bezustannie Najwyższemu modlitwy i umartwienia"

Łucja zapytała: "Jak mamy się umartwiać?"

- "Z wszystkiego, co tylko możecie, zróbcie ofiarę jako zadośćuczynienie za grzechy, którymi On jest obrażany i dla uproszenia nawrócenia grzeszników."

Duchowość jaka rozwijała się w dzieciach nie była duchowością egoistyczną, mającą na względzie tylko ich osobiste zbawienie. Posłuchajmy co Łucja opowiada o wizycie u chorej Hiacynty w szpitalu:

"Zastałam ją radosną taką jak zwykle. Uściskała mnie a ja ją zapytałam czy bardzo cierpi. "Tak - odpowiedziała - cierpię, ale ofiarowuję to za grzeszników i jako wynagrodzenie Niepokalanemu Sercu Maryi"

Całe nasze życie i wszystko co w nim istnieje możemy składać Bogu w ofierze jako wynagrodzenie i błaganie o nawrócenie biednych grzeszników.

Punktem szczytowym tej wynagradzajżcej ofiary jest Ofiara Krzyza uobecniająca się w każdej Mszy Św., kiedy Jezus Chrystus oddaje Siebie w ofierz a my uczestnicząc w Mszy Św. do tej największej Ofiary dodajemy nasze własne osobiste ofiary - naszego życia codziennego.

Z Fatimy dobiega do nas wezwanie do uświęcania całego naszego życia, każdej, nawet njdrobniejszej czynności którą wykonujemy, tych naszych powszednich obowiązków które są wynikiem naszego powołania. Ale wszystkie nasze ofiary mają wartość jedynie na mocy ofiary jaką złożył Syn Boży, stając się człowikiem i będąc całkowicie zjednoczony ze Swoim Kościołem.

Jakiego rodzaju pokuty, zażądało Niebo poprzez Fatimskie dzieci?
18 sierpnia 1940r. Siostra Łucja napisała do swojego kierownika duchowego:

"Czuję że należy ludziom uświadomić że obok znaczenia wielkiego zaufania w Boże Miłosierdzie i w opiekę Niepokalanego Serca Maryi, równie ważna jest potrzeba modlitwy i pokuty - a specjalnie świadome unikanie grzechu..."

4 maja 1943r. siostra Łucja pisze:

"...Bóg pragnie aby duszom wyjaśnić że PRAWDZIWA POKUTA, KTÓREJ ON OBECNIE ŻĄDA, to przede wszystkim ofiara z wypełnieania naszych religijnych i codziennych obowiązków..."

To stwierdzenie siostry było powodem przeprowadzonego z nią wywiadu w czasie którego padło pytanie: "Siostro Łucjo, kiedy Matka Boża prosiła o ofiary, czy miała na myśli głównie zachowywanie X Przykazań?"

Łucja odpowiedziała:

"W naszym odczuciu była to prośba o "ofiary dobrowolnie podejmowane", oczywiście z zachowaniem Dekoalogu, jako że żadnej wartości nie miałyby składane ofiary gdyby nie były zgodne z Dekalogiem."

Tłumaczy dalej siostra Łucja że w roku 1917 Maryja mówiła o ofiarach i o pokucie, i wtedy dzieci zrozumiały to jako ofiary podejmowane samorzutnie. Natomiast w 1940 roku "Maryja ponownie prosiła o ofiary i pokutę, ale w odniesieniu do wypełniania obowiazków religijnych i obowiązków wynikających z powołania i stanu.

"POKUTA jakiej obecnie Bóg od nas wymaga to: ofiara, którą każdy z nas osobiście ponosi ażeby prowadzić życie sprawiedlliwe z zachowywaniem Bożego Prawa. Bóg pragnie aby uświadomić z całą mocą, i wyjaśnić że wiele ludzie uznając pokutę jako akty nadzwyczj surowe nie czują się na siłach do podejmowania ich - co prowadzi do zniechęcenia i trwania w obojętnośći i grzechu."

WYPEŁNIANIE CODZIENNYCH OBOWIĄZKÓW I ZACHOWYWANIE BOŻEGO PRAWA - TO POKUTA JAKIEJ BÓG OD NAS OCZEKUJE .

Najbardziej istotną treść fatimskiego orędzia stanowi nie tylko różaniec odmawiany każdego dnia. Siostra Łucja wiele razy o tym mówi że najważniejszym elementem wprowadzania w życie fatimskiego Orędzia jest uczciwość w wypełnianiu obowiązku wynikającego z powołania jakie w życiu otrzymaliśmy. To znaczy powołanie jako mąż - ojciec, żona - matka, dziecko , uczeń,student itd.

To znaczy że Chrześcijanin zajmujący stanowisko publiczne musi wypełniać swoją pracę zgodnie z Bożym Prawem zachowując Bożą Prawdę i być tej Prawdy świadkiem.

W oczach świata czyny heroiczne zyskują aplauz i uznanie. Ale jest to często bardzo krótkotrwałe. Ileż jednak heroizmu potrzeba na wypełnianie dzień po dniu tych zwykłych czynności, które nigdy nie przyniosą rozgłosu, które często są niezauważane! Ile heroizmu aby sumiennie wypełnić obowiązki życia małżeńskiego, konsekrowanego, życia w samotności, życia chrześcijańskiego.

Nie zawsze nam się układa jak byśmy sobie życzyli, ale jest to okazja do czynienia pokuty.

Małżeństwo które pragnie dziecka, a nie może go mieć, akceptują to i czynią z tego Bogu ofiarę. Majż czasem więcej czasu na działalność charytatywną niż rodzice rodzin wielodzietnych. Jest tak wiele możliwości czynieni pokuty z tego co nam życie przynosi. Osoba która marzyła o jakiejś pracy, ale nie może jej podjąć, małżeństwo które oczekuje dziecka zaraz po urodzeniu się poprzedniego, ksiądz lub świecka osoba która głosi słowo Boże i jest odrzucana i tak wiele innych przykładów które możnaby mnozyć. To jest właśnie ofiara, której Bóg od nas oczekuje.

Dzieci fatimskie doskonale Maryję rozumiały. One dały natychmiast odpowiedź na Jej pytanie:"Czy jesteście gotowi przyjąć na siebie wszystkie cierpienia, jakie Bóg wam ześle, jako wynagrodzenie za grzechy?"

Dzieci odpowiedziały "Tak" i do końca były konsekwentne.

bsw/sekretariatfatimski.pl

Komentarze (17):

edi2020.08.3 11:12
TAK TO JEST WIELKA i PIĘKNA TAJEMNICZA MOC w zasięgu ręki KAŻDEGO Z NAS - niestety wielu tego nie rozumie i jak go boli głowa albo coś innego Z NIEWIADOMYCH PRZYCZYN NIE CHCĄ TEGO OFIAROWAĆ - DZIWNE - przecież TO ICH NIC NIE KOSZTUJE A JEST WIELKĄ POMOCĄ DLA INNYCH
Natalja Siwiec2020.08.3 10:05
Znowu straszenie i religijny szantaż. Nie damy się, niech sp.....dala jak najdalej.
verr2020.08.2 22:25
nigdy już nie wrócę do Różańca...jest cykliczny i powtarzalny jak męki piekielne...a poza tym przyniósł mi nieszczęście...buddyzm, islam, hinduizm ceni różaniec...więc może on pochodzić od diabła
kretynizacja przyznaje się:2020.08.2 17:27
"...wielokrotnie byłem gwałcony przez księdza pedofilia..." ----- Co jest oczywiste, s*asz po mediach, bo masz doope tak rosyebaną, że goovna nie trzyma.
Anonim2020.08.2 17:26
Tyg. "Sieci", nr 31 (27.07-02.08), str. 16, cykl: "Ogniem na wprost", autor: Andrzej Rafał Potocki. Fragment: "W kanadyjskim West Vancouver policja ścigała przestępcę. Jest nim kierowca, który zatrzymał się przed skrzyżowaniem. Następnie ruszył z piskiem opon i, skręcają, pozostawił czarne ślady na tęczowym przejściu naprzeciw posterunku policji. Napędzany homofobią szofer dopuścił się "zbrodni nienawiści", specjalnie demolując namalowany na jezdni symbol ruchu LGBT. Gdyby ktoś w Kanadzie chciał obejrzeć "miejsce zbrodni" podaję koordynaty. "Dumne przejście dla pieszych" - bo tak nazwali sobie tęczowe pasy na asfalcie odmieńcy i ich poplecznicy - znajduje się na rogu 16th. St. i Esquimalt Ave. Jest takie rasistowskie powiedzenie, że asfalt powinien leżeć na jezdni. Działając w duchu ruchu BLM - odprysku LGBT - należy teraz zacząć powoli przemalowywać drogi białą farbą. Samo skojarzenie jest już wyzwalaczem "zbrodni nienawiści"."
smutny koniec parcha2020.08.2 17:28
Spuchnięty żydek "Leszek" Keller-Krawczyk wychodzi wręcz z tej swojej pożółklej skóry aby "zaistnieć". Smutny koniec parcha, na garnuszku państwa, przytwierdzony do krzesła inwalidzkiego, w norze z której wyjść nie może.
Anonim2020.08.2 17:30
Napisz to do cretino a nie do mnie.
Anonim2020.08.2 17:29
Ps. Jerzy Urban o sianie "mowy nienawiści" oskarżał bł. ks. Jerzego Popiełuszkę.
Natalja Siwiec2020.08.3 9:44
I widzisz do czego to doprowadziło.
katolicka kretynizacja polski 🇵🇱2020.08.2 17:24
nawpyerdalały się dzieci halucynogennych grzybów i miały "proroctwa" a reszta ciemnego motłochu im uwierzyła! buhaha...
Szybka Randka2020.08.2 17:23
Szukam miłego i kulturalnego faceta na sex spotkania lub stały zwiazek. Mam na imię Monia lat 24, wzrost 169cm, wiecej moich nagich fotek i kontakt do mnie tu- www.lexlale.com.pl i wyszukaj mnie po niku: Monik5 napisz do mnie i spotkajmy sie!
Radziszewski jehowy rabin Kremla2020.08.2 17:19
𝐀𝐧𝐨𝐧𝐢𝐦 - wszechobecna "korporacja" z większymi "zasobami ludzkimi" niż sam kołchoz "kretynizacja", z ilorazem IQ wszystkich do kupy wziętych, nie większym niż mój rozmiar sneakersów.
Anonim2020.08.2 17:31
He, he, he... też robisz za "Anonima".
Anonim2020.08.2 17:09
https://annur.pl/hagia-sofia-stala-sie-dla-muzulmanow-wazniejsza-od-mekki/
Anonim2020.08.2 17:11
https://euroislam.pl/nadchodzi-kres-arabskiego-bogactwa/
Anonim2020.08.2 17:01
Pewne jest jedno: Chrystus jest prawdą (por. J 14:6). Jeśli nie ma wierności prawdzie to wszelkie czyny pokutne i liczne modlitwy są tylko stratą czasu. Jak mówi powiedzenie: "piekło jest wybrukowane dobrymi chęciami". Widać to świetnie np. w "trosce o ubogich", którą nieustannie propaguje Bergoglio.
Katolik2020.08.2 16:34
Amen.