28.09.19, 16:25Screenshot Youtube

PiS winny awarii oczyszczalni? ,,To HGW opóźniała budowę!''

Hanna Gronkiewicz-Waltz stwierdziła dziś w rozmowie na antenie Radia ZET, że to PiS jest winny awarii oczyszczalni ścieków „Czajka". Jak było naprawdę?

Była prezydent Warszawy stwierdziła, że to PiS jest odpowiedzialny za awarię oczyszczalni. Powiedziała między innymi, że w 2004 roku miał zostać zrealizowany projekt budowy oczyszczalni, kiedy to Lech Kaczyński i Sławomir Skrzypek podpisać mieli z Europejskim Bankiem Odbudowy i Rozwoju umowę na dużą pożyczkę.

Gronkiewicz-Waltz stwierdziła, że „[…] pan Sławomir Skrzypek, kiedy przyszliśmy do ratusza, odmówił podpisania umowy. Nie wiem do tej pory, dlaczego”.

Tymczasem jak czytamy na łamach portalu wpolityce.pl, Warszawa pod rządami Lecha Kaczyńskiego w latach 2004-2005 starała się nie o pożyczkę, a o dotację z Unii Europejskiej na „Czajkę” i uzyskała ją w kworice 250 mln euro.

Miasto zatem zamiast pożyczki na kwotę 1 mld złotych otrzymało dotację z UE. Co więcej, portal pisze, że Gronkiewicz-Waltz w momencie gdy kandydowała na urząd prezydenta Warszawy… protestowała przeciw budowie oczyszczalni. Mało tego – później miała opóźniać inwestycję i w końcu drastycznie podnieść koszty jej budowy. Miała wybrać ofertę droższą o 266 mln euro. 

Jest też odpowiedź Pawła Lisieckiego:

dam/Radio ZET,wpolityce.pl

Komentarze

Eryk2019.09.28 18:15
Ta żydowica jak zełże, to ma dzień stracony.
diki2019.09.28 18:00
Rozprawa (problem jest dla inżynierów) oceniający (i dopuszczający) rozwiązanie i technologie które się nie sprawdziły... a tylko pośrednio spada to na urzędników... a niestety na urzędników PO mogła by się była Pani Prezydent nie odzywać bo nie ładnie ze słuchających robić idiotów...
Jan Radziszewski2019.09.28 17:29
Wizja ukochanej Babci Opuszczaliśmy się niżej. Opuszczaliśmy się do samego dna piekła. W jednym z kręgów zobaczyłam swoją Babcię. Tak, mamę mego Ojca. Moją dobrą, czułą, wspaniałą Babcię. Demon szczypcami wyciągał jej język. Szczypce rozżarzone. Od tych szczypiec zapala się język i całe ciało zwęgla się. I kiedy proch z ciała powinien się rozwiać i męczarnię się skończą, ona znów – demon otwierał szczypce, język wypadał i na tym miejscu proch się łączył i – ona znów stawała się tą, co poprzednio. I męczarnie trwały dalej. Ona krzyczała, ale powiedzieć nic nie mogła. Patrzyła na mnie wytrzeszczonymi oczami i wyciągała ręce. Nie mogłam na to patrzeć. Ponieważ pomóc jej w niczym nie mogłam. Nie mogłam wyciągnąć do niej rękę i ochłodzić jej język. Okazuje się, ona przeklinała. Ona przeklinała. Zrozumiałam, dlaczego z nią nie przyjaźnili się sąsiedzi. Strasznie to mówić. Boleśnie to mówić. Jej syn, mój Ojciec, znajdował się w raju, a jego mama całą wieczność będzie przebywać tu. Nie mogłam się ruszyć z miejsca. I gdyby nie Anioł, to chyba stałabym i stałabym tam. Płakałabym i krzyczałabym. Krzyczałabym zamiast niej. Nie wiem, jak znaleźliśmy się jeszcze niżej. 1 uzupełnienie ze świadectwa w cerkwi „Źródło życia”: … Odwróciłam się i zobaczyłam oczy mojej Babci. Tylko co w Niebiosach widziałam mego Tatę, jej syna. On, jak głownia, wyrwana z ognia, a moja miła Babcia, u niej tyle ikon było, ona umiała tyle modlitw, a teraz wielki demon szczypcami wyciąga jej język. Od rozpalonych szczypiec zaczyna się on palić. Powoli, powoli spala się, ogień pełznie do krtani. Z początku ona krzyczy, potem chrypi, wypala się, wypala się cała, całe jej wnętrze i w końcu pęka, został tylko popiół … zaraz się on rozwieje, - miałam nadzieję - , miałam taka nadzieję, że on się rozwieje. Ale, nie. Popiół spada kupką, szczypce rozwierają się i spalony kawałeczek języka spada na ten popiół i ona znów powstaje, odtwarza się. I męczarnie rozpoczynają się od nowa. Już ponad 30 lat ona jest tam, a dalej – wieczność. Rzuciłam się, aby pomóc jej. Czułam, że mam wilgotna rękę, tę, za którą trzymał mnie Anioł. Chciałam chociaż tylko trochę ugasić, ugasić ten płomień. Ale napotkałam postawioną przeszkodę. I nie zdołałam dotknąć, a ona… ona patrzyła na mnie, ona błagała mnie oczami
Ura-Bura - syn Baby Jagi2019.09.28 17:07
Winny awarii może być: wykonawca, nadzór budowlany a może wykonawca elementów konstrukcji. - Administracja - jako inwestor - tylko w przypadku, gdy chciała zaoszczędzić - kosztem jakości. I wtedy - do wora.
goldenboy who likes golden shower2019.09.28 17:01
Tak jak wam mendy blogowe przyrzekłem, będziecie mieli ze mną przeyyebane tak długo jak będzie tu na blogach, tak długo jak będzie się zachowali jak prl-wskie qwskie mendy. A że nie możecie równać się z moją inteligencją - macie przeyyebane. Jak amen w pacierzu. Z goowna - 𝐝𝐳𝐢𝐞𝐥𝐧𝐢𝐜𝐨𝐰𝐲 odleciała mucha, miała nawet ona dosyć, ale się znalazła inna, radziecka i czuje się jak u siebie w domu.
JS2019.09.28 16:56
Ja uważam ,ze PO jest winne za susze w Afryce i topnienie lodowców i jedynie geniusz Kałczyńskiego może uratować świat!
anonim2019.09.28 22:20
piz-a dzielnicowy :-)
anonim2019.09.28 16:36
Żałosna.