Wielka Wojna Ojczyźniana to propagandowe określenie tej części II wojny światowej, w której ZSRR brało udział w koalicji antyhitlerowskiej. Ten traumatyczny okres był, zdaniem patriarchy Cyryla, "karą za straszny grzech apostazji całego narodu, za podeptanie świętości, za przewrotność i naigrawanie z Kościoła". - Jeśli zamiast strasznej kary kraj doświadczyłby materialnego rozkwitu i zwycięstwa kłamliwej ideologii, to każdy zdrowo myślący człowiek mógłby spytać o realność i skuteczność sądu Bożego – dodaje hierarcha.

Cyryl twierdzi, iż cerkiew ma prawo do własnej wizji i interpretacji wydarzeń historycznych. - Sąd Boży dokonuje się nie tylko w wieczności, ale również w historii. Nie jest to przejaw despotyzmu i okrucieństwa Boga, jak uważają niektórzy ateiści, lecz przejaw Jego sprawiedliwości, bez której świat nie mógłby istnieć – mówi patriarcha.

Czas komunizmu był tragiczny dla cerkwi w ZSRR. W 1939 roku struktury Kościoła znajdowały się w formie szczątkowej, legalnie działało zaledwie kilkaset cerkwi i ani jeden monaster.

 

sks/RV

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »