Organizatorzy chcą zwrócić uwagę na ustawę aborcyjną, którą chce wprowadzić rząd. Byłaby ona najbardziej radykalną w Europie. - Mamy nadzieję, że fala protestu będzie widoczna i słyszalna bardziej niż kiedykolwiek, a rząd odstąpi od projektu ustawy – powiedział, przewodniczący Hiszpańskiego Forum Rodziny, Benigno Blanco. Sondaże pokazują, że Hiszpanie są zdecydowanie przeciwni liberalizowaniu ustawy aborcyjnej. Jednak rząd chcę ją przeforsować.
Projekt nowej ustawy przewiduje, że już 16-latki będą mogły dokonać aborcji bez zgody rodziców. Kobieta w hiszpańskim rządzie, pełniąca funkcję ministra obrony, Carmen Chacón poparła projekt: - Chodzi o uniknięcie sytuacji, kiedy rodzice zmusiliby 17-letnią córkę do donoszenia ciąży, której nie chce – tłumaczy.
Środowiska pro-life wzywają polityków nie tylko do odstąpienia od projektu ustawy, ale również do zaangażowania władz publicznych, aby pomóc kobietom, które sytuacja zmusza do dokonania aborcji. - Nikt nas nie informuje o cierpieniu fizycznym i psychicznym, jakie aborcja niesie ze sobą – powiedziała Esperanza Puente, która dokonała aborcji.
Opozycja podkreśla, że projekt zgłaszany przez socjalistów dzieli społeczeństwo. - To nie jest już debata za lub przeciw aborcji, ale na temat koncepcji rodziny oraz praw i obowiązków, jakie konstytucja daje rodzicom wobec dzieci – podkreślił polityk z katalońskiej partii CiU (Konwergencja i Jedność), Josep Antoni Durán Lleida.
MM/Radio Watykańskie
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

