Sierp, młot i Chrystus? "Gdy się zastanowić, to nie obraża" - zdjęcie
17.07.15, 17:30

Sierp, młot i Chrystus? "Gdy się zastanowić, to nie obraża"

10

Ojciec Święty Franciszek podczas podróży powrotnej z Ameryki Łacińskiej swoim zwyczajem odpowiadał na pytania dziennikarzy. Jeden z nich zapytał go o prezent od prezydenta Boliwii Evo Moralesa, którym był lewacki krucyfiks w formie sierpa i młota.

Podobny krzyż wyszedł spod ręki jednego z księży zaangażowanych w „teologię wyzwolenia”, Luisa Espinala. Dziennikarz pytał papieża, co czuł i myślał, gdy otrzymał krucyfiks.

„To ciekawe, bo nie wiedziałem, że ks. Espinal był rzeźbiarzem i poetą” – zaczął swoją odpowiedź Franciszek. „Dowiedziałem się tego dopiero ostatnio. Gdy to zobaczyłem, było to dla mnie niespodzianką” – dodał.

„Można zakwalifikować to jako ‘sztukę protestu’. Na przykład kiedyś w Buenos Aires była wystawa dobrego, kreatywnego rzeźbiarza z Argentyny, który już nie żyje. Była to sztuka protestu i przypominam sobie, że był tam ukrzyżowany Chrystus na bombowcu, który spada na dół, prawda? To krytycyzm wobec chrześcijaństwa sprzymierzonego z imperializmem, które [symbolizuje] bombowiec” – powiedział papież.

„Sztuka protestu w niektórych przypadkach – w niektórych przypadkach! – może być obraźliwa” – dodał.

Gdy idzie o sam krucyfiks ks. Espinala, to papież wezwał do „dokonania hermenutyki tamtego czasu”. Jego zdaniem trzeba wziąć pod uwagę kontekst teologiczny i ideowy, w którym wspomniany kapłan działań.

„Espinal był entuzjastą marksistowskiej analizy rzeczywistości, ale także teologii wykorzystującej marksizm. Z tego wychodził w swojej pracy. Także poezja Espinala była rodzajem protestu. Cóż, to było jego życie, jego myśl. Był szczególnym człowiekiem, z wielkim ludzkim geniuszem, który walczył w dobrej wierze, prawda?” – mówił papież Franciszek.

„Dokonując takiej hermeneutyki, rozumiem jego dzieło. Dla mnie nie było to obraźliwe, ale muszę przeprowadzić tę hermeneutykę i mówię to wam, by nie było żadnych błędnych opinii” – zakończył.

bjad

Komentarze (10):

anonim2015.07.17 18:11
Ten człowiek rozbija Kościół od środka...
anonim2015.07.17 18:21
sct Nic nie rozbija, nie rozumiesz Papieża Franciszka. W sposób właściwy odniósł się Papież Franciszek do kwestii prezentu który podczas wizyty otrzymał.
anonim2015.07.17 18:38
Ten krzyż to mały pikuś. Oto Watykan uznał heroiczność cnót abpa Szeptyckiego, osobiście odpowiedzialnego za szerzenie bandyckiego nacjonalizmu ukraińskiego.
anonim2015.07.17 18:58
Czyli spodobał się mu taki "prezent", czy się nie spodobał ? Trudno pojąć tą modernistyczną nowomowę, tak daleka ona jest od Chrystusowego: "niech wasza mowa będzie tak-tak, nie-nie, a co nadto jest od złego pochodzi".
anonim2015.07.17 19:47
"Pius XII ustanowił karę wykluczenia z Kościoła dla katolików, którzy wstępują do partii komunistycznej i propagują jej ideologię" Masz enrque111 tak-tak, nie-nie. Krótko i zwięźle.
anonim2015.07.17 20:58
„dokonanie hermenutyki tamtego czasu” możne mieć miejsce podczas analizy wydarzeń "tamtego czasu"... Otrzymany prezent był wydarzeniem "tego czasu"... nieprawdaż?
anonim2015.07.18 10:41
https://www.youtube.com/watch?v=1m_LmJjs2eM
anonim2015.07.18 10:42
no i coca http://www.antoniosocci.com/coca-falce-martello-per-bergoglio/
anonim2015.07.18 13:00
Sierpem i młotem lewacką hołotę.
anonim2015.07.20 10:54
Szkoda że Franciszek nie odwiedził Polski pod rządami komunistów, leżałby wraz z Popiełuszko w Wiśle. Widać, że jak ktoś nie dostanie batem od komunisty, to nie wierzy w komunistyczne zbrodnie. 100 mln ofiar komunizmu obraża Chrystusa z którym walczyli marksiści i teraz walczą pod klonami ideologii marksistowskich.