John LaBruzzo – kongresmen z Luizjany – chce, by zabijanie nienarodzonych dzieci było zabronione w jego stanie. Za zabicie dziecka karani byliby jego matka oraz wszyscy zamieszani w ten proceder.

Wszystkim osobom zamieszanym w śmierć nienarodzonego człowieka groziłoby między 5 a 10 lat więzienia. LaBruzzo zapowiada jednak, że fragment dotyczący karania kobiet za zabicie swojego dziecka może zostać złagodzony.

Jak zaznacza kongresmen, jego projekt ma być wyzwaniem dla orzeczenia ws. Roe vs. Wade, w którym sędziowie uznali, że zabijanie nienarodzonego nie jest sprzeczne z konstytucją USA. - Jest ogromna różnica między rokiem 1973 a dzisiejszymi czasami. Obecnie dzięki nowoczesnej technologii możemy zajrzeć do macicy i zobaczyć, że dziecko poczęte to człowiek. Nawet 4-letnie dzieci nie mają wątpliwości – powiedział polityk.

Zdaniem członka Izby Reprezentantów, jego propozycja nie jest kontrowersyjna. - W sprawach aborcji oraz broni nawet Demokraci są po tej samej stronie co Republikanie – powiedział kongresmen.

Obecna propozycja polityka z Luizjany jest nowym kierunkiem działań LaBruzzo. W przeszłości był on mocno krytykowany przez ruchy prolife za swoje skandaliczne inicjatywy. Jedną z jego propozycji był szokujący apel o sterylizowanie kobiet w Nowym Orleanie. W ramach walki z biedą, obiecywał ubogim kobietom po 1000 dolarów za zgodę na sterylizację. Propozycja kongresmena została skrytykowana przez arcybiskupa Nowego Orleanu, który nazwał ją jawnie antyżyciową oraz przypominającą eugenikę.

żar/Lifesitenews.com

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »