Jak donosi portal tvp.info Michał F. zarzuty za niewybredne żarty wobec Ukrainek otrzymał w piątek. Z kolei Kuba W. zarzuty otrzymał w czwartek, ale odmówił składania wyjaśnień. 

 

Przypomnijmy, że do zdarzenia doszło w czerwcu tego roku podczas mistrzostw w piłce nożnej Euro 2012. Kuba W. i Michał F. pozwolili sobie wtedy na bardzo niesmaczny żart na temat Ukrainek. Afera była tak wielka, iż zareagował nawet polski MSZ, który ocenił wypowiedzi showmanów za "skandaliczne i chamskie".

 

Zarząd radia Eska przeprosił wszystkich, którzy poczuli się urażeni. Program zdjęto z anteny. Michał F. nie znalazł innej pracy w rozgłośni. 

 

W czerwcu prokuratura śledztwo wszczęła z urzędu, a podstawą prawną śledztwa był artykuł 257 Kodeksu karnego, który przewiduje karę pozbawienia wolności do lat 3 dla tego, kto "publicznie znieważa grupę ludności albo poszczególną osobę z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, wyznaniowej albo z powodu jej bezwyznaniowości". 

 

eMBe/Fakt.pl/Tvp.info.pl