"Partia Ludowa odnosi pierwsze zwycięstwo po kryzysie, w jakim znajdowała się hiszpańska prawica" - pisze hiszpański dziennik "ABC". Czy wynik wyborczy zapowiada większą klęskę partii rządzącej i koniec dotychczasowej inżynierii społecznej lewicowego rządu?

Komentatorzy dziennika "El Pais" uważają, że to kryzys gospodarczy stał się przyczyną zmiany nastrojów politycznych w Hiszpanii. Premier Zapatero, powiedział dwa dni przed wyborami, że za ewentualną porażkę swojej partii bierze odpowiedzialność na siebie. - Trzy punktowa różnica nie jest tak wielka - uważa Zapatero. Rajoyowi, zwycięstwo pomaga wyjść po wyborach z twarzą - uważa "El Pais". Kardynał Canizares, były prymas Hiszpanii, uważa, że Zapatero dąży do stworzenia nowego społeczeństwa i nowej kultury w Hiszpanii. Hiszpańscy socjaliści wprowadzili już "obywatelskie wychowanie" zamiast lekcji religii do szkół, zwalczali też zacięcie symbole religijne w sferze publicznej. Bezradny wobec problemów gospodarczych Zapatero troszczył się bardziej o to, by zapewnić kazdemu pigułke wczesnoporonną bez ograniczeń oraz aborcję do 14 tygodnia.

W Portugalii także partia rządząca premiera Jose Socratesa przegrywa. Grupa Europejskiej Partii Ludowej (Chrześcijańscy Demokraci) i Europejskich Demokratów otrzymała 10 mandatów natomiast Partia Socjalistyczna tylko 7. Za rządów Socratesa w Portugalii wprowadzono ustawy o parytecie płci, o niekaralności aborcji oraz o swobodzie badań nad embrionami. W styczniu 2009 Socrates ogłosił iż legalizacja małżeństw osób tej samej płci jest najważniejszym celem jego partii. Półwysep Iberyjski może być zmęczony kulturowymi eksperymentami tamtejszej lewicy.

 

JaLu/Elpais/ABC

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »