- Daliśmy Nobla Barackowi Obamie za to, że pokazał, iż będzie starał się rozwiązywać konflikty za pomocą negocjacji, a nie siłą - stwierdził przedstawiciel Komitetu Noblowskiego, podczas uroczystości ogłoszenia laureata Pokojowej Nagrody Nobla za 2009 rok.

Jakie zasługi dla pokoju ma amerykański prezydent? Wśród wymienionych znalazła się jego deklaracja o tym, że USA będą współpracowały z innymi krajami na rzecz światowego pokoju. - Chcemy wesprzeć starania prezydenta Obamy - stwierdził przedstawiciel Komitetu Noblowskiego.

- To kpina ze zdrowego rozsądku – komentuje dla portalu Fronda.pl pisarz i publicysta Rafał Ziemkiewicz. - Barack Obama nawet jeśli by chciał to i tak nie zdążył jeszcze nic zrobić. To kompromitacja nagrody Nobla - ocenia. - Po tym jak otrzymał ją Al Gore okazuje się, że może ją dostać zupełnie każdy, kto jest politycznie poprawny - dodaje.

W tym roku do pokojowej Nagrody Nobla zgłoszono rekordową liczbę kandydatur. Ubiegało się o nią 172 osoby i 33 organizacje. Termin zgłaszania nominacji to 1 lutego. Barack Obama został więc zgłoszony po mniej niż dwóch tygodniach prezydentury.

Do tego momentu zdążył obiecać, że będzie wspierał zabijanie nienarodzonych dzieci. Konsekwentnie to zresztą realizuje, chociażby proponując w ustawie zdrowotnej finansowanie aborcji ze środków publicznych.

Tę samą nagrodę, która trafi teraz w ręce Obamy, otrzymała niegdyś Matka Teresa z Kalkuty. Po przyznaniu jej pokojowego Nobla mówiła: - Największym zagrożeniem dla pokoju jest aborcja (...). Bo jeśli matka może zabić własne dziecko, co może powstrzymać mnie od zabicia ciebie, a ciebie od zabicia mnie? Nic.

 

 

AJ/Wp.pl

 

Ważne lektury:

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »