Kard. Schönborn: Katolicy, nie bierzcie rozwodów cywilnych! - zdjęcie
12.08.15, 16:59Kard. Christoph Schönborn (fot. Wikipedia)

Kard. Schönborn: Katolicy, nie bierzcie rozwodów cywilnych!

1

Kościół w Europie nie jest monolitem. Wielu polskich biskupów nie myśli dokładnie tak samo jak wielu biskupów niemieckich – przyznaje kard. Christoph Schönborn zapytany o niebezpieczeństwo konfliktów między biskupami w sprawie nauczania Kościoła o małżeństwie. W czasie ubiegłorocznego synodu metropolita Wiednia należał do hierarchów, którzy otwarcie opowiadali się za zmianą postawy Kościoła zarówno względem rozwodników żyjących w nowych związkach, jak i ludzi żyjących w konkubinatach czy w związkach homoseksualnych.

Jednakże w czasie swej niedawnej wizyty w Stanach Zjednoczonych wraził on przekonanie, że nauczenie Kościoła nie ulegnie zmianie. Natomiast w wywiadzie dla tygodnika National Catholic Register, wskazał na potrzebę otwartej i uczciwej dyskusji na temat rodziny i małżeństwa. Uspakajał, że opinie biskupów na synodzie nie były aż tak bardzo rozbieżne, jak to sugerowały media.

W wywiadzie dla amerykańskiego tygodnika austriacki purpurat nie odnosi się wprost to kontrowersyjnych kwestii. Wskazuje jednak, że Synod powinien skierować mocne słowa do katolików, aby nie ulegali pokusie rozwodu. Jest on bowiem wielką krzywdą dla całego społeczeństwa, a w szczególności dla zranionych dzieci, które jako pierwsze zasługują na miłosierdzie. Kard. Schönborn przypomina też o problemach ekonomicznych, które wynikają z rozwodu, oraz o zgorszeniu, które sprawia, że staje się on prawdziwą plagą społeczną.

bjad/radio watykańskie

Komentarze (1):

anonim2015.08.12 17:32
Podobnie jak w pierwszych wiekach chrześcijaństwa dzisiejsze czasy nieustannie wymagają opowiedzenia sie po której stronie jesteśmy, co wybieramy świat czy Pana Boga. W ogromnej większości rozwody, poza wyjątkami spowodowanymi tragediami życiowymi takimi jak nałogi lub wypadki losowe, są wynikiem decyzji sprzeciwienia się Prawu Bożemu. To wynika bądź ze świadomego wybrania uroków zła albo z niewiary. To prawda, że nie wszyscy zdają sobie sprawę z piekielnych konsekwencji ale to nie jest usprawiedliwieniem.