Kard. Burke: Słowa papieża wywołują zamieszanie i zgorszenie - zdjęcie
23.10.20, 14:32Fot. screenshot - YouTube (PCh24TV · Polonia Christiana)

Kard. Burke: Słowa papieża wywołują zamieszanie i zgorszenie

11

Na portalu Life Site ukazał się artykuł amerykańskiego hierarchy, kard. Raymonda Burke, w którym komentuje on słowa papieża Franciszka wypowiedziane w rozmowie z rosyjskim reżyserem, jakie znalazły się w zaprezentowanym w środę filmie dokumentalnym. Duchowny stanowczo podkreśla, że słowa papieża „wywołują zamieszanie i zgorszenie wśród wiernych katolików”.

W środę na Festiwalu Filmowym w Rzymie odbyła się premiera filmu dokumentalnego „Franciszek” rosyjskiego reżysera pracującego w Holywood, Jewgienija Afiniejewskiego, będącego prezentacją stosunku papieża Franciszka do problemów społecznych i posługi duszpasterskiej wśród ludzi żyjących „na peryferiach egzystencjalnych”. Po premierze światowe media informowały, że w części odwołującej się do problemu duszpasterstwa osób homoseksualnych Franciszek wyraził aprobatę dla przyznawania praw cywilnych związkom homoseksualnym.

Do słów tych odniósł się kard. Raymond Burke. Przekonuje on, że słowa papieża „wywołują zamieszanie i błąd wśród wiernych katolików, ponieważ są sprzeczne z nauczaniem Pisma Świętego i Świętej Tradycji oraz Magisterium, przez które Kościół strzeże, chroni i interpretuje cały depozyt wiary”.

Hierarcha podkreśla, że słuszne jest, iż słowa te są interpretowane jako prywatne opinie i w żaden sposób nie są wiążące dla wiary katolików.

Kard. Burke przypomina, że Kościół naucza, iż akty homoseksualne są z natury nieuporządkowane, a same tendencje do homoseksualizmu są dla człowieka próbą. Osoby takie powinny być z szacunkiem przyjmowane przez Kościół i nie mogą być niesprawiedliwie dyskryminowane:

- „Wiara katolicka uczy wiernych nienawidzić grzechu, ale kochać grzesznika” - zaznacza hierarcha.

Dodaje przy tym, że katolicy sprzeciwiają się prawnemu uznawaniu związków homoseksualnych.

kak/lifesitenews.com

Komentarze (11):

Joanna2020.10.24 12:42
Odniosę się do dwóch kwestii: 1. „Wiara katolicka uczy wiernych nienawidzić grzechu, ale kochać grzesznika” - zaznacza hierarcha. Jest to przeogromnie trudne dla nawet wierzącego w Pana Boga. Mam nienawidzić gwałtu dokonanego na mnie ale mam kochać gwałciciela. Mam nienawidzić wszelkiej przemocy stosowanej wobec mnie ale mam kochać człowieka, który mnie niszczy... Myślę, że nie należy tego tak rozumieć. Jeśli, ktoś mnie niszczy to ja albo bronię się na swój możliwy dla mnie sposób, albo jeśli nie mam środków wystarczających do swojej obrony to "oddaję go Bogu prosząc o interwencję Boga". Co dalej będzie się działo z moim niszczeniem to zależy już od Boga. Ciężko to zrozumieć dla człowieka żyjącego na ziemi ale tak jest. Bóg swoją sprawiedliwość wobec człowieka zastosuje w czasie, kiedy uzna za "odpowiedni dla Boga czas" . Enigmatyczne stwierdzenie... 2. Irytacja ludzi wierzących-katolików wobec słów Papieża otwierających możliwości życia homoseksualistom na miarę ludzi wierzących w Boga a tkwiących w grzechu homoseksualizmu. Odwołam się do słów Jezusa: "Kto nie jest ze Mną, jest przeciwko Mnie".. I tu pozostawiam Panu Jezusowi rozstrzygnięcie tego grzechu. Czy grzesznik homoseksualista jest przeciwko Bogu, czy może choroba go tak ukształtowała, że jest takim jaki jest. Ja, ludzi homoseksualnych nie oceniam pod względem ich grzechu, nie mam do tego ani prawa, ani woli by to robić. Ale moim zdaniem Papież Franciszek ma rację. Jeśli homoseksualista nie wytycza wojny Bogu to jest z Nim.
Jarek2020.10.23 16:57
A pedofilia w KK i ochrona sprawców przez biskupów nie wywołuje zgorszenia?
Klm2020.10.23 17:00
no i do czego ma byc ten twoj kometarz?!!! to jest chore i tame jest chore i nie usprawiedliwiaj jedngo grzechu drugim
Krakus2020.10.23 15:53
Słuchaj no Burke - a słyszał ty o dogmacie nieomylności Papieża 1870 roku uchwalonym na Soborze Watykańskim? :P
Stare wiadomości "Krakusie" z Radomia2020.10.23 16:03
Ta formuła od II Soboru nie istnieje, nawet wcześniej. Istnieje "papież wraz z synodem biskupów" itd. Szabes dzisiaj, pamiętaj abyś dzień święty święcił!
Waarnemer2020.10.24 0:35
Ja słyszałem, a Pan? Widać że nie ma Pan pojęcia o co chodzi z tą nieomylnością, jakie warunki musi spełnić Papież aby jego wypowiedź miała charakter nieomylny. Proszę sprawdzić, że ostatnio Papież (nie obecny oczywiście) wypowiedział się ex cathedra (z klauzulą nieomylności) w roku 1950. Przypomnę także argumenty które padły m.in w książce Antonio Socci przemawiające za nieważnością konklawe które wybrało Franciszka: 1. przedwczesne rozpoczęcie konklawe, mimo że nie wszyscy kardynałowie elektorzy przybyli do Rzymu 2. Po znalezieniu dodatkowej pustej karty do głosowania należało spalić karty i przystąpić do kolejnego. Spalano je dopiero po zakończeniu kolejnego głosowania oraz musiano zajrzeć do środka tej pustej karty 3. dodatkowe głosowanie było piątym, a konstytucja apolstolska określajaca warunki konklawe jasno mówiła, że mogą być maksymalnie cztery głosowania w ciągu jednego dnia. Tak więc istnieją poważne wątpliwości co do Franciszka, niestety... .......................................... https://www.fronda.pl/a/tylko-u-nas-t-poller-o-nieomylnosci-papieza-krotko-i-zwiezle,151792.html
Ja, Szatan2020.10.23 15:20
ANEKS nr 2 do INSTRUKCJI DLA MOICH WIERNYCH PACHOŁKÓW – pogrobowców faryzeuszy, wrogów Kościoła i Polski, czcicieli trupa Lenina, wyznawców poglądów masonów i brukselskich neomarksistów, marionetek Sorosa, które w amoku szaleją na Frondzie: „katolicka kretynizacja polski”, „Po 11…”, „ladychapel”, „Natalja Siwiec”, „Polak Ateista Dumny Gej”, „Maria Błaszczyk”, „Klejnot Nilu”, JPIII i wielu innych z tej samej szajki, choć pod innymi nickami ***** No dobra, widzę, że nie pojęliście moich ostatnich instrukcji. Myślicie, że się wykpicie jakimiś prymitywnymi złośliwościami w tych waszych komentarzach? Może was to cieszy, ale mnie nie. Pora więc wyłożyć karty na stół. Przypominam: Moim celem jest złapanie jak największej ilości dusz do piekła na całą wieczność. I nie zauważyłem żadnych efektów w tym kierunku od tej waszej durnej pisaniny. Katolicki motłoch śmieje się z tego i tylko umacnia w przekonaniu, że jesteście bandą przygłupów! Oni, że zacytuję mojego ulubieńca, Jurka Urbana, mają to wszystko w ᵭůᵱįě! ***** Powtarzam: Jesteście jak polska opozycja: totalnie skompromitowani i nieskuteczni! Nie zyskaliście mi ani jednej duszy! Ale dla was, durnie, piekło zawsze stoi otworem. Do zobaczenia zatem! ***** (–) Szatan, strącony z Nieba ex-cherubin, „Non serviam!”
Anonim2020.10.23 14:37
katolicy sprzeciwiają się prawnemu uznawaniu związków homoseksualnych - wara wam katolickie parchy od prawa świeckiego!!!
rozbawiony głupotą lewaka-debila2020.10.23 15:51
A kto tworzy prawo świeckie i w oparciu o co? O widzimisię lewackich głupawych śmieci twojego pokroju?
Anonim2020.10.23 14:37
Katolicy nie mają własnego zdania, dlatego trzeba im prosto tłumaczyć jak mają żyć.
demokracja2020.10.23 22:30
Tzw lewicowcy mają swoje zdanie.....człowieku.....chyba na księzycu.........obudz sie lewica to 100% dyktatura i najwięksi mordercy tego swiata