,,Jestem człowiekiem od poczęcia!" - zdjęcie
24.10.14, 17:49Jeden z elementów wystawy "Życie od poczęcia" (fot. archiwum)

,,Jestem człowiekiem od poczęcia!"

8

Pomysłodawcami i wykonawcami są młodzi obrońcy życia, skupieni przy Fundacji Małych Stópek. Jej wizualizację można obejrzeć TUTAJ i TUTAJ.

Ukazuje ona życie prenatalne człowieka, i prawdę biologiczną jako argument uznania człowieka od pierwszych chwil jego istnienia. Często słyszymy dziś w medialnej informacji o płodzie, masie ciążowej, tkance ciążowej, zawartości macicy, a tak rzadko używane jest słowo dziecko, maleństwo, człowiek.

Prezentowane obrazy przeciwstawiają się więc aborcyjnej nowomowie, eufemizmom, które dewaluują wartość życia człowieka przed narodzeniem. Przekaz wystawy został oparty na fakcie, że młody człowiek najbardziej jest zainteresowany drugim młodym człowiekiem. Osoby przedstawione na 14 planszach wystawy to uczniowie gimnazjum i szkoły średniej, które w bardzo sugestywny sposób ukazują poszczególne biologiczne fazy rozwoju prenatalnego.

Młodzież, która zapozna się z przedstawionymi argumentami za człowieczeństwem płodu, będzie bardziej odporna na destrukcyjny język aborcyjny. Wystawa jest przekazywana bezzwrotnie i nieodpłatnie. Informacja na podanej stronie internetowej. 

MaR

Komentarze (8):

anonim2014.10.24 18:12
Aborcja to morderstwo. Mam nadzieję, że kolejny synod zwołany przez Bergoglio i opanowany przez lewackie zło nie będzie przegłosowywał jej dopuszczalności.
anonim2014.10.24 18:34
"(...) następuje połączenie komórek haploidalnych i utworzenie komórki diploidalnej, co jest początkiem nowego życia." Jest to zupełnie obiektywne i nieemocjonalne zdanie z książki do biologii przygotowującej na studia przyrodnicze. Prawda leksykalna natomiast jest taka, że słowo płód określa etap rozwoju istoty, a nie istotę odrębną od kolejnych etapów rozwoju. Płód może być myszy, kota, krowy, a także człowieka. Niemniej na każdym etapie rozwoju mysz pozostaje myszą w swej istocie, a człowiek człowiekiem. To faktycznie tak infantylna prawda, że tylko dziecko może tego nie rozumieć. W przeciwieństwie do ludzi, którzy ukończyli pozytywnie przynajmniej gimnazjum. Brawo za akcję, bo w prosty i przejrzysty sposób ukazuje biologię. Może mniej będzie pełnych hipokryzji twierdzeń o tym, że 12 tygodniowy płód nie ma układu nerwowego, więc nie czuje.
anonim2014.10.24 18:38
Errata: "Może mniej będzie pełnych hipokryzji twierdzeń o tym, że 12 tygodniowy płód nie ma układu nerwowego, więc nie czuje." Hipokryzji lub ignorancji, bo niekiedy ciężko ocenić z czego wypływają takie stwierdzenia.
anonim2014.10.24 18:47
@AnitaF: Poobijana to Ty jesteś, biedna istoto. Przykro mi, że biologia w najnowszym wydaniu nie jest dla Ciebie wiarygodna. Czekamy więc, aż opracujesz alternatywną. Może i Nobel wtedy wpadnie?
anonim2014.10.24 23:10
@AnitaF; ty masz mózg? Tak trudno zrozumieć, że gdybyś nie była embrionem ani płodem, to by ciebie nie było!!!??? Tak trudno feminizdeczce pojąć, że embrion czy płód to człowiek na właściwym sobie - embrionalnym czy płodowym - etapie rozwoju?
anonim2014.10.25 11:58
@Myslacyinaczej O płodzie jakiego gatunku mówisz ,homo sapiens?Nie ma jeszcze świadomości,nie ma wykształconych narządów ale żyje,istnieje w czasie a jak go się zabije to umiera.Gdzie tu ideologia?
anonim2014.10.25 14:12
@Myslacyinaczej Masz rację.Gdyby ludzie naprawdę liczyli się z tym ,że każdy(dosłownie każdy bo nie ma 100% antykoncepcji) stosunek może zakończyć się ciążą było bo o wiele mniej niechcianych ciąż. Czy zatem osoby mówiące "antykoncepcja zabezpiecza przed ciążą" nie tworzą jakiegoś mitu?Bo ludzie biorą prochy,wstawiają sobie wkładki,nalepiają plastry,zakładają gumy i czują ,że są zabezpieczeni.A tymczasem prawda jest taka ,że to tylko zmniejsza prawdopodobieństwo poczęcia. Moim zdaniem jest zasadnicza różnica między "zabezpiecza" a "zmniejsza prawdopodobieństwo". Myślę ,że wiele niechcianych ciąż to wina właśnie tej złudnego poczucia bezpieczeństwa spowodowanego sposobem mówienia o antykoncepcji jako zabezpieczeniu.Ludzie często stosują antykoncepcję i nie mają świadomości ,że i tak nowe życie może się pojawić. Czy uważasz ,że za taką nieodpowiedzialność można te nowe życie przedstawiciela naszego gatunku karać śmiercią?
anonim2014.10.25 16:41
Aprobowanie czy odrzucanie aborcji nie jest kwestią światopoglądu czy religii. Początek ludzkiego życia nie jest kwestią do uzgodnienia. To fakt naukowy.Po zapłodnieniu nie ma już ani jednego momentu, ani jednego procesu biologicznego, który by nie był rozwijającym się życiem, który nadaje temu życiu nowe kształty. Od momentu poczęcia człowiek nieustannie się rozwija, zmienia fizycznie i psychicznie, aż do śmierci. Życie to proces - od poczęcia do śmierci, podzielony etapami: zygota - embrion - noworodek - dziecko - dorosły - starzec. Każdy BEZ WYJĄTKU (jeśli nie umrze przedwcześnie) przez te fazy przechodzi.