Jerzy Bukowski: Pat w Krakowie. Platforma w fatalnej sytuacji - zdjęcie
30.07.19, 06:45fot. PO RP, lic. CC BY-SA 2.0 via Flickr, zdj. edyt.

Jerzy Bukowski: Pat w Krakowie. Platforma w fatalnej sytuacji

4

O tym, w jak fatalnej kondycji znalazła się ostatnio Platforma Obywatelska najlepiej świadczą ogromne problemy z ustaleniem, kto powinien otwierać listę Koalicji Obywatelskiej w jesiennych wyborach do Sejmu w Krakowie, czyli w mieście powszechnie uchodzącym za matecznik PO.

Nadal nie wiadomo, czy „jedynkę” otrzyma ktoś z lokalnych działaczy, czy też przypadnie ona jakiemuś spadochroniarzowi. Ostatnio mówi się, że mogliby to być wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska lub były wiceminister spraw zagranicznych w rządzie Jarosława Kaczyńskiego w latach 2006-2007, były europoseł, były prezes partii Polska Jest Najważniejsza i były przewodniczący Rady Krajowej Polski Razem doktor habilitowany Paweł Kowal, który od kilku lat jest jedynie obserwatorem oraz komentatorem sceny politycznej.

Nie byłaby to żadna sensacja, ponieważ w poprzednich wyborach z powodzeniem obsadzono w tej roli obecnego prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego. Wątpię jednak, aby taka powtórna decyzja władz KO, czyli de facto Platformy przypadła do gustu jej krakowskim członkom.

Jeżeli liderką listy zostałaby Kidawa-Błońska, to nie zachodziłaby przynajmniej obawa, że porzuci macierzystą partię, bo bez niej nic przecież nie znaczy. Inaczej mogłoby być z dosyć ambitnym Kowalem, ponieważ - jak wykazałem wyżej - jest on specjalistą od zmiany politycznych barw, nie ma więc gwarancji, że dotrwałby do końca kadencji w ławach KO.

Nie wiem, czy obie te kandydatury byłyby atrakcyjne dla potencjalnego elektoratu Koalicji w okręgu krakowskim. Z pewnością ciężar bycia lokomotywą listy równie dobrze udźwignąłby niejeden doświadczony, lokalny polityk PO, wśród których nie brakuje ludzi o rozpoznawalnych nazwiskach. Trzeba też wziąć pod uwagę dobrze rozumiany patriotyzm lokalny i zrozumiałą niechęć „terenu” do odgórnego wyznaczania przez partyjną centralę wyborczej „jedynki”.

Czas płynie i dalsze odwlekanie tej ważnej decyzji wystawia kiepskie świadectwo partii chcącej uchodzić za główną siłę opozycji.

Jerzy Bukowski

Komentarze (4):

UKRAINCY WYJCIE NA ULICE BO POJDZIECIE Z TORBAMI2019.08.2 19:26
ZYDOKOMUNO DAREMNY WASZ TRUD POLACY JUZ WAM DZIEKUJA JEDZCIE TERAZ NA UKRAINE TAM WASI BRACI DZIELA SKORE NA UKRAINSKIM NIEDZWIEDZU.OCZYWISCIE UKRAINCY JUZ ZA ROK POJDA W SKARPETKACH GDY NIE PRZEPEDZI TA KOSZERNA SZARANCZE NOWY PREZYDENT
100% racji2019.07.30 7:33
PAT już jest, a gdzie PATASZON ?
Krakus2019.07.30 7:22
Nie cieszyłbym się tak na miejscu pana Bukowskiego. W Krakowie nadal rządzi PO wraz z komuchami. A część Platformy metodą na Gowina weszła do Zjednoczonej Prawicy i nie wiadomo kiedy jaki numer wytnie.
Cogito ergo sum2019.07.30 7:15
Dajcie tam "Budynia" Ujazdowskiego. Ten także przeżywa ciągłe rozterki