Jerzy Bukowski: Czy w Krakowie stanie w końcu pomnik AK? - zdjęcie
15.05.19, 07:45

Jerzy Bukowski: Czy w Krakowie stanie w końcu pomnik AK?

5

W związku z opisywanym tu już przeze mnie unieważnieniem przez Radę Miasta Krakowa wcześniejszych uchwał dotyczących zbudowania pomnika Armii Krajowej „Wstęga Pamięci” na bulwarze Czerwieńskim i zobowiązaniem przez nią prezydenta do zorganizowania konsultacji społecznych w tej materii, profesor Jacek Majchrowski po rozmowie z wojewodą małopolskim Piotrem Ćwikiem zaproponował dwie nowe lokalizacje: miejsce po monumencie marszałka Iwana Koniewa przy alei Armii Krajowej lub plac Wielkiej Armii Napoleona u podnóża Wawelu oraz ogłoszenie nowego konkursu na projekt. Zapowiedział też, że w najbliższych dniach spotka się ze środowiskiem kombatantów, aby przedyskutować z nim nową sytuację.

- Moim zdaniem lepsza byłaby pierwsza propozycja, bo w pobliżu placu Wielkiej Armii Napoleona znajduje się już inny pomnik Żołnierzy Polski Walczącej autorstwa Bronisława Chromego, który też jest poświęcony żołnierzom - powiedział dziennikarzom.

Warto przypomnieć, że miejsce po Koniewie było już rozważane, kiedy zaczynała się dyskusja o potrzebie uczczenia armii Polskiego Państwa Podziemnego w Krakowie, ale nie zyskało akceptacji. Plac pod Wawelem jest znacznie lepszy, bo przechodzą przez niego tłumy turystów, ale wymagałby dużej przebudowy, ponieważ znaczną jego część zajmuje parking dla autokarów.

Prezes Okręgu Małopolska Światowego Związku Żołnierzy AK major Ryszard Brodowski jest gotów do rozmowy z prezydentem i z wojewodą, ale wolałby jednak, żeby doszło do reasumpcji podjętych w marcu uchwał, czyli do powrotu do koncepcji wzniesienia „Wstęgi Pamięci” między Wawelem a Skałką..

- Ta sprawa ciągnie się już od 9 lat, AK-owcy umierają i dlatego należy jak najszybciej zbudować ten pomnik. Prezydent ma przecież wpływ na swój klub radnych Przyjazny Kraków i gdyby zagłosował on za uchyleniem poprzednich uchwał razem z klubem Prawa i Sprawiedliwości, który popiera koncepcję postawienia monumentu na bulwarze Czerwieńskim, wszystko wróciłoby do dawnego stanu. Pamiętajmy, że w 2013 roku został podpisany akt erekcyjny pomnika i umieszczony w kamieniu węgielnym, pod którym złożono ziemię z wielu pól bitewnych. W większości polskich miast Armia Krajowa dawno została uhonorowana pomnikami w prestiżowych miejscach, a w znanym z patriotycznych tradycji Krakowie ciągle go nie ma. Żołnierzy AK jest już w naszym mieście niewielu i bardzo zależy nam na tym, żeby doczekali odsłonięcia tego pomnika - powiedział mi.

Czy major Brodowski zdoła przekonać prezydenta Majchrowskiego do tego, aby powrócić do koncepcji postawienia „Wstęgi Pamięci” autorstwa zespołu architektów Alexandra Smagi na bulwarze Czerwieńskim, czy też zgodzi się na nową lokalizację i w związku z tym na kolejny konkurs, czyli znaczne odsunięcie w czasie realizacji tej patriotycznej inwestycji? Wkrótce się przekonamy.

Jerzy Bukowski

Komentarze (5):

Michał Kalinowski2019.05.16 20:12
Witam! Szanowni państwo wg. pisma skierowanego do MSZ RP w ubiegłym roku Żydzi od Polski (tzn. od narodu polskiego) żądają bogactwa równo wartego 300 000 000 000 $. Cóż to oznacza? Dzisiejsza cena złota na Giełdzie NY na zamknięciu 1 uncja kosztowała 1286,75 $. Zatem to bogactwo odpowiadało by wartości 7771 ton i 517, 40 kg złota 99,9%. Kiedy tę ilość złota podzielimy przez 3 000 000 polskich Żydów zamordowanych przez Niemców to otrzymamy 2,591 kg złota 100% za każdego statystycznego zabitego Żyda. Po przeliczeniu na złoto jubilerskie próby 585 tego złota się zrobi 4,428 kg za każde: niemowlę, dziecko, mężczyznę, kobietę lub nawet starca. Ile zatem dla nich jest wart taki statystyczny Żyd (Chasyd w chałacie)? Odpowiadam dom piętrowy podpiwniczony. Zatem za każdą ograbioną i zamordowaną żydowską rodzinę przez Niemców, my Polacy mamy zapłacić 18 do 27 kg złota, albo 4 do 6 piętrowych podpiwniczonych nowych domów, o pow 300 m kw. Ręce opadają! Żydzi nasz naród chcą obłupić ze skóry, a pan Jerzy Bukowski pieprzy o jakimś tam pomniku w Krakowie. Tfu!
Leon Napoleon2019.05.15 10:08
Po raz kolejny. Lokalizacja jest problemem. Dlaczego między Wawelem a Skałką ma powstać pomnik? Wielu Krakowian, turystów odpoczywa na tym skwerze w lecie. Dlaczego każdy skrawek zieleni musimy zabetonować? Poza tym projekt pomnika jest brzydki i do nikogo nie przemawia. Tu chodzi tylko o miejsce tego pomnika. Mam nadzieję, że nikt nie ma nic przeciwko uczczeniu Żołnierzy AK. Czy w Krakowie nie ma innego miejsca na pomnik? Pomysł z pomnikiem na bulwarach, przy smoku jest zupełnie nietrafionym.
anonim2019.05.15 8:56
To mieszkańcy decydują, czy pojawia się jakiś pomnik, czy nie. Byli tacy ludzie dla których czas okupacji przez Hitlera, czy Stalina nie był czasem grozy, widać oni nadają ton Miastu.
KJIM2019.05.15 8:06
Przeczytaj Pan, Panie Jerzy poprzedni wpis, a będziesz miał mniej więcej orientację o kondycji moralnej większości mieszkańców grodu Kraka i ich stosunku do Bohaterów Narodowych. Smutne ? Tak, ale prawdziwe.
WstęgaPapieruTrójwarstwowegoZTwarząBukowskiego2019.05.15 7:51
Proboszcze gwałcą ministrantów i biskupy obmacują kleryków, a ta menda pomnikomaniacka Bukowski dalej wywleka swoje bredzenia o "wstędze". Społeczeństwo Krakowa podtarło się już twoją wstęgą - ku pamięci, żebyś wreszcie przestał robić z siebie najważniejszego kombatanta z AK, miernoto obłąkana własnymi wydumkami.