Jaworski dla Fronda.pl: Antyklerykałowie to margines - zdjęcie
02.09.15, 09:22Andrzej Jaworski (fot. media)

Jaworski dla Fronda.pl: Antyklerykałowie to margines

19

- Pamiętajmy, że po II wojnie światowej w Polsce do władzy doszła grupa Polaków, którzy byli w stanie się sprzedać. Dzisiaj nadal istnieje mała grupa osób, które mają podobny sposób myślenia – mówi Andrzej Jaworski, poseł PiS.

 

Zjednoczona Lewica wypuściła swój pierwszy spot. Widać na nim grubego księdza, który zmusza dzieci do nauki religii, choć one wolałyby pograć w piłkę. To udana reklama?

Lewica miała szanse pokazać, że może się zmienić i zacząć dbać o interesy Polaków. Widać jednak, że zamiast ludzi, którzy mają chociaż trochę zdrowego rozsądku, w Zjednoczonej Lewicy do władzy doszły osoby pokroju Joanny Senyszyn i Janusza Palikota. Ich głównym zadaniem będzie walka z większością polskiego społeczeństwa. To jest smutne, ale nie z takimi przeciwnościami katolicy sobie poradzili. Jestem przekonany, że także teraz po wyborach będzie podobnie, a wspomniane osoby znikną z życia politycznego.

Czy antyklerykalna strategia jest skuteczna? Palikot kiedyś się na niej wybił, ale później stracił poparcie.

Pamiętajmy, że po II wojnie światowej w Polsce do władzy doszła grupa Polaków, którzy byli w stanie się sprzedać i popełniać najbardziej ohydne zbrodnie, jak ta na „Ince”, która została skazana i rozstrzelana, nie mając jeszcze 18 lat. Dzisiaj nadal istnieje mała grupa osób, które mają podobny sposób myślenia jak tamci. Te osoby są małym, ale cennym elektoratem dla ugrupowań skrajnych. Po ten elektorat sięga Zjednoczona Lewica, ale sięga też Platforma Obywatelska. Czy to przyniesie komuś jakiś sukces? Myślę, że raczej nie. To margines i ten margines będzie coraz mniejszy.

W takim razie dlaczego lewica decyduje się na coś takiego, zamiast np. punktować tracącą popularność Platformę Obywatelską?

Proszę zwrócić uwagę, że tzw. liderzy Zjednoczonej Lewicy z Palikotem na czele, to są ludzie, którzy byli związani z Donaldem Tuskiem i PO. Przecież Janusz Palikot i jego posłowie głosowali za podniesieniem wieku emerytalnego, bo tego zażądał od nich Tusk. To są ludzie, którzy nie cofną się przed niczym. Realizują to, do czego są przyzwyczajeni.

not. Jakub Jałowiczor

Komentarze (19):

anonim2015.09.2 9:28
Ta nowa strony Frondy jest tak mało przejrzysta, dziwna i mało zrozumiała, że chyba zacznę tu rzadziej zaglądać :o a wiem że wielu z was będzie z tego powodu bardzo przykro.
anonim2015.09.2 9:35
Gratuluje temu Panu, z cyklu: "jak obraziłem miliony ludzi o których nic nie wiem".
anonim2015.09.2 9:45
@arbiter - na mszę w Polsce chodzi 39,1% zobowiązanych. Katolików jest 92,2%, zobowiązani to 82% katolików (wg metodologii ISKK). Do kościoła chodzi więc 39,1% * 92,2% * 82% = 29,6% Polaków. Jakby takie kryterium przyjąć, to katolicy są w znacznej mniejszości, nie stanowią nawet 1/3 narodu.
anonim2015.09.2 10:52
Po co wy w ogóle komentujecie ten wywiad? Po przeczytaniu dwóch pierwszych zdań już widać z kim mamy do czynienia, z człowiekiem cynicznym do bólu, jeszcze się czymś zarazicie od takiej kreatury.
anonim2015.09.2 11:19
Jedynym kryterium przynależności Do Kościoła Katolickiego czyli tego co decyduje o tym czy ktoś jest katolikiem czy nim nie jest jest przyjęcie Sakramentu Chrztu Świętego potwierdzone wpisem do Księgi Chrztów. Owszem Chrzest jest udzielany niemowlętom ale zawsze jest udzielany w wyniku świadomej prośby dorosłych rodziców owych dzieci, któremu towarzyszy publiczne wyznanie wiary potwierdzone odpowiednimi dokumentami. Uczestnictwo w praktykach religijnych czy zgadzanie się bądź niezgadzanie z różnymi elementami nauczania Kościoła może co najwyżej stanowić kryterium określające jakoś życie religijnego katolików a nie samą przynależność do Kościoła Katolickiego. Jakość życia religijnego albo poziom życia duchowego to nie jest to samo co formalna przynależność do Kościoła Katolickiego! Analogicznie można powiedzieć że 99 procent Polaków posiada polskie obywatelstwo potwierdzone posiadaniem polskiego dowodu osobistego. I co? Jak w wyborach politycznych bierze udział 40 procent Polaków, to znaczy że pozostałe 60 procent nie są obywatelami Rzeczypospolitej albo nie są Polakami? Absurd! Rozumowanie ludzi określających ilość katolików na podstawie jakości ich życia religijnego jest absolutnie błędne! Kropka.
anonim2015.09.2 12:33
@Gandalf - według Nowego Testamentu zanim ktoś zostanie ochrzczony, to powinien najpierw uwierzyć, czyli poznać, zrozumieć i przyjąć Ewangelię. Stąd wątpię, czy polewane wodą niemowlaki są naprawdę ochrzczone, czy tylko "ochrzczone po katolicku".
anonim2015.09.2 14:52
@Gandalf "Jedynym kryterium przynależności Do Kościoła Katolickiego czyli tego co decyduje o tym czy ktoś jest katolikiem czy nim nie jest jest przyjęcie Sakramentu Chrztu Świętego potwierdzone wpisem do Księgi Chrztów." Jasne, chrzest to genialny pomysł. Zapisać nieświadome, kilkumiesięczne dziecko do miedzynarodowej korporacji, pozbawić prawa do wypisania się i kazać siebie utrzymywać (bo się do niej należy) to tylko KK mogło wymyślić.
anonim2015.09.2 15:20
Grzegorz z Bytomia, Tomasz Pi Jak zwykle macie problemy z poprawnym opisem rzeczywistości. Jeżeli uważacie że ktoś niemowlęciu wyrządza krzywdę włączając to niemowlę do wspólnoty Kościoła, to tym większą krzywdę wyrządzają dziecku urzędnicy danego państwa wpisując go w rejestr obywateli tego państwa nie pytając go o to, czy takie niemowlę nie chciałoby być wpisane w rejestr obywateli innego państwa. W przypadku udzielania Sakramentu Chrztu Świętego mamy zawsze do czynienia z konkretnym wyznaniem wiary rodziców dziecka, którzy w sposób dobrowolny zobowiązują się do wychowania tego dziecka zgodnie z zasadami wyznawanej przez nich wiary. Oskarżanie rodziców o to, że wychowują dziecko w określonym systemie wartości już od najmłodszych rad jest oskarżeniem absurdalnym. Nie ma takiej możliwości aby rodzice "czekali" z podjęciem jakichkolwiek działań wychowawczych aż do osiągnięcia przez to dziecko pełnoletności. Nie ma takiej możliwości aby dziecko mogło samo sobie "wybrać" jak mam być wychowane. Ten sposób rozumowania graniczy z absurdem! Rodzice zawsze wychowują dziecko w określonym najczęściej wyznawanym przez nich systemie wartości. Włączenie dziecka do wspólnoty Kościoła jest istotnym elementem działań wychowawczych. Niechrzczone dziecko po osiągnięciu pełnoletnosci mogłoby mieć równie dobrze pretensje do swoich rodziców, że Ci nie ochrzcili go w wieku niemowlęcym uniemożliwiając mu w ten sposób korzystania z pełni tych dóbr nadprzyrodzonych, z jakich korzystały dzieci ochrzczone w okresie niemowlęctwa. Oskarżanie rodziców o to ze decydują oni od samego początku jaki to będzie rodzaj ich działań wychowawczych jest czystym absurdem. Katolikami są nie tylko Leszek Miller czy Janusz Palikot ale byli nimi również Benito Mussolini oraz Adolf Hitler. Oczywiście "wartości" jakim służą i służyły różne degeneraty człowieczeństwa nie miały nic wspólnego z wartościami katolickimi ale formalna przynależność różnych karykatur człowieczeństwa do Kościoła katolickiego jest bezdyskusyjnym faktem. W Kościele Katolickim istnieje możliwość formalnego wystąpienia z tego co nazywamy instytucjonalnym (widzialnym) wymiarem tegoż Kościoła ale aby tak się stało trzeba formalnie "odszczekać" to wszystko do czego zobowiązywali się rodzice takiego odszczepieńca przy zachowaniu analogicznych zasad jakie towarzyszyły włączeniu takiego degenerata do wspólnoty Kościoła. Dobrą analogią jest tutaj prawo dziedziczenia po swoich rodzicach majątku obciążonego długiem. Aby taki dług nie "przeszedł" na dzieci zmarłego rodzica, owe dzieci muszą podjąć szereg uciążliwych działań prawnych aby takiego spadku się pozbyć. Sprowadzanie tego fenomenu jakim jest ludzka religijność wyłącznie do fenomenu kulturowego jest sprowadzaniem kotleta schabowego do rodzaju siana jakim żywią się krowy. Krowa nie mogąc zrozumieć że kotlety schabowe są jadalne i są przez ludzi zjadane, z konieczności nazywają kotlety schabowe innym rodzajem siana traktując każdego człowieka jak inny rodzaj krowy. No cóż egzystencjalni kalecy jakimi jawią się tutaj Zbyszek z Bytomia tudzież Tomasz PI, też w jakiś sposób muszą "tłumaczyć" sobie rzeczywistość, której ni w ząb nie rozumieją. Szkoda tylko, że czynią to w tak nieudolny i prymitywny sposób. Poniały egzystencjalne kaleki?
anonim2015.09.2 15:23
Fidem Przepraszam, że Cię pominąłem ale tak się składa, że nie mam obowiązku odnosić się do idiotyzmów płodzonych przez każdego frondowego idiotę.. Przykro mi ale Twój idiotyczny wpis pozostawię bez komentarza.
anonim2015.09.2 17:29
Maksym Nie sądzę aby ktokolwiek w kancelarii parafialnej zwrócił się do człowieka słowami jakie raczyłeś tutaj sparafrazować. Nie zapominaj jednak, że znajdujemy się na Frondzie czyli w takim miejscu, w którym postubeckie politruki wykonują swoją parszywą robotę. Takim ludziom można 100 tysięcy razy udzielić grzecznych i kompetentnych odpowiedzi a oni i tak będą powtarzali swoje debilne zarzuty po raz 150 tysięczny, Zachowywanie jakiejkolwiek kultury wobec tych parszywców nie ma większego sensu. Oni rozumieją tylko i wyłącznie język w jakim zostali ukształtowani. Jest to język tępoty, pogardy i nienawiści. Do tych ludzi nic innego z definicji nie trafia. Pozdrawiam.
anonim2015.09.2 17:46
Można zmienić obywatelstwo, olać ZUS, umrzeć, itd. ale z KK nie można się wypisać, na wszelki wypadek nie ma takiej opcji. Ochrzczony zostaje katolikiem raz na zawsze. http://www.fronda.pl/a/ks-majer-apostazja-to-nie-wypisanie-sie-z-kosciola,10659.html
anonim2015.09.2 20:07
Antyklerowie, nie macie szans.
anonim2015.09.2 21:06
:)))))))))))))))) @Gandalf zawsze Cię lubiłem ale od dzisiaj jestem twoim fanem :)))))))))))
anonim2015.09.2 21:57
A sam poseł Jaworski powiedział oczywistą oczywistość która kole w oczy tutejszy lewacki margines.
anonim2015.09.2 23:23
Katolicy w Polsce stanowią margines dlatego też lewicowe formacje, prezentujące lewicowy światopogląd na kwestie obyczajowe, niemiłosiernie dołują w najpewniejszym sondażu ze wszystkich, jakim są wybory, a 81% ankietowanych deklaruje się jako wierzący w Boga. :D :D Paradne! :D :D Cóż ja bym począł bez Frondy i jej przeuroczych Użytkowników? :)
anonim2015.09.2 23:28
Ach tak! Nie wspominając już o tym, że aktywiści Pana Palikota są w stanie zebrać pośród 30 mln. obywateli, zawrotną wartość 0,1% podpisów pod wnioskiem o "wyrzucenie" religii ze szkół, a przeciwko finansowaniu z funduszy publicznych budyni Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie, na proteście, stawia się niewyobrażalna wręcz rzesza... 200 osób. A na takie tam marsze "w obronie" TV Trwam przyszła w sumie jakaś tam garstka w postaci marnych kilkuset tysięcy, czy co najwyżej milionów, co zsumowane we wszystkich miastach, daje kilka wprost żałosnych milionów oszołomów i marginesu moherów. :D :D Że o bodaj najbardziej restrykcyjnej ustawie aborcyjnej, czy regulacjach procedury in vitro nie wspomnę... :D Ale co tam! Walić! Ważne, że na msze uczęszcza 39% wiernych! Jesteście wprost niesamowici. :)))))
anonim2015.09.3 7:57
>>"Jeżeli uważacie że ktoś niemowlęciu wyrządza krzywdę ..." Gandalf - wymyślasz sobie, konfabulujesz. Gdzie ja napisałem, że dziecku dzieje się krzywda? Ja kwestionuję tylko prawdziwość "chrztu katolickiego", a kwestionuję dlatego, że w Piśmie Świętym wyczytałem coś zgoła odwrotnego - chrzczony MUSI być świadomy i MUSI dobrowolnie i ZE ZROZUMIENIEM przyjąć sakrament. Jak jest inaczej - to udowodnij mi to cytatami z PŚ. Póki co chciałbyś, żeby kredyt na niemowlę brali jego rodzice, jednak je zadłużając (dla jego dobra). To tak nie działa. >>"Poniały egzystencjalne kaleki?" Papież Franciszek przypomniał, że od osób podejmujących życie chrześcijańskie wymaga się więcej niż od innych, zwłaszcza jeśli idzie o relacje z braćmi. "Jezus przestrzega, że ten kto przeklina brata zasługuje na piekło. Jeśli w naszym sercu jest coś negatywnego wobec brata, to oznacza, że konieczne jest nasze nawrócenie" - zaznaczył Ojciec Święty. - "Gniew jest zniewagą wobec twego brata, to jest już coś, co jest znajduje się na linii śmierci, coś, co go zabija" - stwierdził papież Franciszek, przestrzegając przed obrażaniem bliźniego, przed oczernianiem. Gandalf, nawróć się, bo skończysz w piekle. Papież ci to przypomina!
anonim2015.09.3 8:01
@KatoliK90 - 39% to ci, którzy przyszli na mszę na której jest doroczne liczenie, przy czym wiadomo, kiedy ono jest i jest zapowiadane wcześniej (na wcześniejszych mszach). Rzeczywisty wynik oczywiście jest gorszy, bo poza Bożym Narodzeniem i Wielkanocą jest to trzeci dzień o najwyższej frekwencji. Rzeczywistość to pewnie 30% zobowiązanych czyli jakieś 20% narodu.
anonim2015.09.3 9:04
Widzę, ze niektórym łosiom to by trzeba tłumaczyć najprostsze sprawy, chociażby termin "rodzenie". Jest to "stwarzanie" drugiej osoby, "dzielenie się sobą" na sposób, na jaki ja sam przeżywam swoją egzystencję. Jeśli zatem do mojej osobowości należą nie tylko geny, ale i pewne wartości duchowe, wiara, to stwarzałbym dziecko upośledzone, nie dając mu tego czym sam jestem. To dokonuje się i poprzez zrodzenie fizyczne a jeszcze bardziej przez wychowanie . Już starożytni zauważyli, że wychowanie jest dalszym rodzeniem. Ale gdzie tu niektórym do starożytnych... Dla tych głupków "zrodzenie" to pomieszanie genów w słoiku i donoszenie przez jakiś sztuczny "inkubator". Co w konsekwencji powoduje, że mają takie poglądy jakie tu prezentują...:-(