Jarosław Kaczyński jedzie na Ukrainę by wspierać demonstrantów! - zdjęcie
30.11.13, 18:18Jarosław Kaczyński (fot. Fronda)

Jarosław Kaczyński jedzie na Ukrainę by wspierać demonstrantów!

14

Prezes PiS Jarosław Kaczyński komentując brutalne rozpędzenie ukraińskiej, pokojowej demonstracji przez policję, powiedział, że Ukraina stanęła dziś na rozdrożu. I dodał, że PiS popiera jednoznacznie wszystkie rozwiązania przybliżające Ukrainę ku Europie.

Później dodał, że w niedzielę uda się do Kijowa w ramach wsparcia dla demonstrantów. - Jutro ja i większa delegacja udajemy się do Kijowa - zapowiedział Kaczyński. Wezwał też, żeby do Kijowa udali się jak najszybciej specjalni wysłannicy PE Aleksander Kwaśniewski i Pat Cox oraz Radosław Sikorski i szef MSZ Szwecji Carl Bildt.

sm/dziennik.pl

 

Komentarze (14):

anonim2013.11.30 18:49
jakby tecze jakąś spalili toby ten ze Szwecji pojechał i pewnie nie tylko on
anonim2013.11.30 19:09
Pytanie, które trzeba dziś sobie zadać brzmi: Po co Niemcom Ukraina? Po co Ukraina jest potrzeba Rosji - to wiadomo, jednak jedynym europejskim krajem zdolnym prowadzić politykę wschodnią w stosunku do Rosji, są Niemcy. Zatem - po co Ukraina potrzebna jest Niemcom i jak to może wpłynąć na relacje Niemcy - Rosja? Pan Kaczyński wykonuje tu gest najzupełniej populistyczny, ale też populizm jest klasycznym narzędziem używanym w demokracji. Co więcej, ten populizm działa na obie strony, to znaczy - na Polaków i na Ukraińców. Odgrywają tu rolę sentymenty. Pamiętam, jak pewien Ukrainiec tłumaczył mi jak dojechać do jakiegoś monastyru i na koniec dodał: "ja Sławianina nie padiwedu" - czego chyba nawet nie trzeba tłumaczyć. Ogólnie to dobrze, że pan Kaczyński stara się tu iść śladem brata, bo to na Ukrainie zostanie pozytywnie zapamiętane - mimo ich banderowskich szaleństw. Jednak realną politykę robią tu Niemcy.
anonim2013.11.30 19:14
Jarek, wiadomo ze Ukraincow loja Ruscy ze SPECNAZU - wystarczy ofiary Leszka i 95 polskich Patriotow w Smolensku. Nic to nie da, spaprali wszystko co zyskali po pomaranczowej rewolucji - wybrali Janukowycza - ruskiego satrape, jak u nas Komora - odpusc Brachu, bo Ukrainy Putin nie pusci, nawet za cene Tienanmen....
anonim2013.11.30 19:17
Tylko nie samolotem!!! Nie chcemy drugiej katastrofy (zamachu??).
anonim2013.11.30 19:18
Aha, zapomniałem dodać - polecam Tokaj HARSLEVELU. Porządne węgierskie wino za niewygórowaną cenę. Warto też zwrócić uwagę na wina gruzińskie i mołdawskie. UWAGA: wpis zawierał lokowanie produktu.
anonim2013.11.30 19:24
To jeszcze raz ja. Chyba mnie ten Tokaj tak dziś napędza do pisania. Pomyślałem sobie bowiem, że frondowicze mogliby polecać sobie wzajemnie najróżniejsze produkty, godne ich zdaniem uwagi. To może dotyczyć np. książek, których nie strach podsunąć dzieciom do czytania, produktów spożywczych, zabawek itd. itp. można tym sposobem wzmacniać produkty i firmy warte - z naszego punktu widzenia - polecenia. W dzisiejszym zalewie wszelkiego chłamu i tandety, wzajemne polecanie sobie rzeczy sprawdzonych to może być sprawa bezcenna.
anonim2013.11.30 20:22
Kot1 Oczywiście, że UE nie chce Ukrainy z powodów filantropijnych tylko dla czystego interesu. I to się Ukraińcom podoba. Rzecz bowiem w tym, że dla przeciętnego Ukraińca ceny towarów na Ukrainie są o 30 - 40% wyższe niż w Polsce a zarobki o połowę niższe. Sytuacja na zachodniej Ukrainie - np. we Lwowie - przedstawia się o wiele lepiej niż na wschodniej. Bierze się to stąd, że ludzie jeżdżą do Polski i stąd przywożą towary, które są tańsze niż te produkowane na Ukrainie. Na wschodzie, gdzie takich możliwości nie ma, ceny są wyższe niż w Polsce. Mam znajomego w Odessie, który jest kadrowcem w dużej firmie. Rozmawiałem z nim dwa dni temu i on mi mówi, że nie ma dnia, żeby nie przyszło 20 - 30 osób, które szukają JAKIEJKOLWIEK pracy. A to jest jednak duże miasto. Jego brat mieszka w Chocimiu - środkowa Ukraina - małe miasteczko. Kiedy go spytałem, jak tu ludzie żyją, on odpowiedział - tu ludzie nie żyją, ONI PRZEŻYWAJĄ. Dla Ukraińców to jest wybór jak u Szekspira - być albo nie być.
anonim2013.11.30 21:05
@Domejko Co do polskiego rolnictwa to nie ma obawy. na Ukrainie jest ziemia, której nie ma kto obrabiać. Kołchozy zostały rozwiązane a ziemia podzielona pomiędzy pracowników. Jednak ci ludzie nie mieli pieniędzy maszyny ani wiedzy, które umożliwiałyby uprawę ziemi. W efekcie wydzierżawiają swoją ziemię korporacjom rolniczym i są szczęśliwi, że dostają jakiekolwiek pieniądze. W Polsce mało kto wie, że Ukraina wydzierżawiła Chinom 15% ziemi uprawnej. Ukraińcy wyrażają się o Chińczykach z uznaniem jako o ludziach bardzo pracowitych. 15% ziemi uprawnej przekazanej obcemu państwu - wyobrażacie to sobie w Polsce? To świadczy o zupełnej słabości ukraińskiego rolnictwa. Mamy szczęście, że polscy chłopi nie dali się zapędzić do kołchozów i zawsze byli prywatnymi przedsiębiorcami. Zachowali przez to wiedzę, umiejętności i nawyki, które pozawalają im przetrwać.
anonim2013.11.30 21:35
Niech uważa, żeby nie zarobic w kinola bo jego wspaniały braciszek na wschodzie nie miał szczęścia.
anonim2013.11.30 22:01
Zostawcie Ukraine w spokoju !!!
anonim2013.11.30 22:38
http://www.youtube.com/watch?v=xW3hC19qrdQ
anonim2013.12.1 6:47
Grzegorz222 napisał: "Mam znajomego w Odessie, który jest kadrowcem w dużej firmie. Rozmawiałem z nim dwa dni temu i on mi mówi, że nie ma dnia, żeby nie przyszło 20 - 30 osób, które szukają JAKIEJKOLWIEK pracy. A to jest jednak duże miasto. Jego brat mieszka w Chocimiu - środkowa Ukraina - małe miasteczko. Kiedy go spytałem, jak tu ludzie żyją, on odpowiedział - tu ludzie nie żyją, ONI PRZEŻYWAJĄ. " *** Realia są takie, że Putin nie wypuści Ukrainy z rosyjskiej strefy wpływów. Wystarczy tylko, że odetnie im gaz - ma do tego odpowiednie podkładki - i wstrzyma ukraiński eksport, żeby Ukraińcy doświadczyli, że to co mają teraz jest dobrobytem w porównaniu. Uważam, że polscy politycy nie powinni się w tę awanturę mieszać, bo to się rykoszetem odbije na całym społeczeństwie.
anonim2013.12.1 8:50
Szacun Panie Prezesie!
anonim2013.12.1 12:37
A gdyby tak Jarosław poległ na polu chwały na Ukrainie, tak jak Lech w Rosji? PiS zmieniłby swoje największe obciążenie w drugi największy skarb - męczennika... Wtedy to by można było wybory wygrywać!