J. Kaczyński: Jan Olszewski był człowiekiem o wymiarze męża stanu - zdjęcie
08.02.19, 19:00

J. Kaczyński: Jan Olszewski był człowiekiem o wymiarze męża stanu

13

"Jan Olszewski był człowiekiem o wymiarze męża stanu, takim człowiekiem, który patrzył na rzeczywistość w sposób dalekowzroczny; ta śmierć jest dla mnie osobistym ciosem" - to słowa Jarosława Kaczyńskiego, któwy wspominał zmarłego dziś byłego premiera Jana Olszewskiego.

Prezes Prawa i Sprawiedliwości przypomniał widzom TVP Info początki działalności antykomunistycznej i zaangażowania Olszewskiego w Komitet Obrony Robotników oraz Solidarność.

"To był człowiek, który zdawał sobie sprawę, że te zmiany, które nastąpiły w 1989 r. i kolejnych latach są dalece niewystarczające, że to nie jest jeszcze to, co można określić jako państwo naprawdę demokratyczne i naprawdę niepodległe. Bardzo konsekwentnie walczył o to, żeby to się zmieniło. To była walka trudna, do dziś dnia jeszcze jej nie wygraliśmy, ale angażował się w nią bardzo i był tym pierwszym premierem rządu, który trwał krótko, ale który naprawdę bardzo dużo zdziałał – obronił Polskę przed uzależnieniem od Rosji i jednocześnie rozpoczął taki zdecydowany marsz na Zachód" - mówił Kaczyński.

"Był człowiekiem o wymiarze męża stanu, takim człowiekiem, który patrzył na rzeczywistość w sposób dalekowzroczny, człowiekiem, który widzi to, czego inni nie widzą, był człowiekiem bardzo inteligentnym i doskonale poinformowanym, znającym rzeczywistość polską i międzynarodową. Bardzo celnie ją oceniającym" - dodał.

Jarosław Kaczyński nie ukrywał, że to właśnie od Jana Olszewskiego nauczył się najwięcej w kontekście polskiej polityki i tego jak ją prowadzić, aby stać się przede wszystkim skutecznym.

"Ta śmierć jest i dla mnie osobistym ciosem, odejściem kogoś, kto był w moim życiu bardzo ważny" - podsumował.

mor/TVP Info/Fronda.pl

Komentarze (13):

em. inż.2019.02.9 8:01
Moja opinia o Panu Premierze Janie Olszewskim sprzed wielu lat: "Zaprawdę Wielki to jest Człowiek". Teraz, niestety, już tylko był. Wielki żal, że zabrałeś Go nam, Panie Boże. Requiescat in pace!
Marek212019.02.9 7:21
Frondzie nie przeszkadza że był masonem? Strasznym masonem opisywanym na Frondzie jako wróg Boga, Kościoła i Polski?
Mirek2019.02.9 0:52
Właśnie takim ludziom należy stawiać pomniki . Pan Jan Olszewski całym swoim życiem pokazał nam że nawet w czasach trudnych można być uczciwym człowiekiem . Dlatego uważam że jemu pomnik się należy ....ale nie Mazowieckiemu !! . Mazowiecki b ył pupilem bolszewii . Szczuł na Kościół i nie rozumiem za co teraz prezydent Duda chce jemu stawiać pomnik !!! .
em. inż.2019.02.9 9:18
Po tej propozycji PAD od razu widać z kim mamy do czynienia i z kim ten człowiek trzyma, a dalej kto go wspiera.
Anna2019.02.8 20:07
Panie Prezydencie Duda - to Jan Olszewski zasługuje na pomniki, a nie premier Mazowiecki, którego chce Pan stawiać na cokoły!! Przecież nawet trudno porównać te postacie, taka między nimi różnica. Człowiek wielkiej odwagi, niezłomny, obrońca wielu patriotów i człowiek, który wielokrotnie szedł razem z komuną, a nawet podle oczerniał Kościół i kapłanów. Proszę pomyśleć o pomniku Jana Olszewskiego i zapomnieć o tamtym!!!
Moni2019.02.8 20:05
Jan Olszewski – Mąż Stanu. Tylko tacy jak On pisali historię Polski od jej powstania. Niewielu ich Polska miała, niewielu z nich doceniła. To On w 1991 roku proroczo określił konieczność dążenia Polski do obecności w ówczesnej EWG i NATO jako gwarantów ostatecznego wyzwolenia się spod wpływów komunizmu. Nocna zmiana czyli obalenie rządu premiera Olszewskiego przez Wałęsę i jego ówczesnych sługusów politycznych 4 czerwca 1992 roku na kilkadziesiąt lat zatrzymała Polskę i społeczeństwo w marszu do suwerenności i demokracji. Do dziś do tego nie doszliśmy. Od tamtej haniebnej nocy mija 27 lat a na szczytach władzy w Polsce nieprzerwanie wciąż są ci sami ludzie. Wielu z nich nadal szkodzi Polsce, od lat stronnictwom hańby niezmiennie przewodzi Tusk wspierany przez Wałęsę i innych, zatrwożonych widmem zderzenia się z prawdą o sobie. Ta prawda jednak z wolna przebija się do ludzkiej świadomości, niemal co dnia ukazuje kto jest kim naprawdę. Jan Olszewski ma i będzie miał zawsze swoje miejsce w historii prawdy o Polsce i Polakach. Wieczna Mu cześć i chwała! Niech spoczywa w pokoju.
Anna2019.02.8 21:34
Bardzo piękna wypowiedź!II Dziś po obejrzeniu filmu "Nocna zmiana" widać jeszcze lepiej, gdzie jest prawda, odwaga i godność, a gdzie tchórzliwa nikczemność, która ciągle niestety w Polsce znajduje poparcie, zapewne nie bez ingerencji różnych agentur. I widać też na tym filmie, że Bolek wije się ze strachu jak żmija, gotowy do każdego łajdactwa, żeby tylko ukryć swoje płatne donosicielstwo. Dzięki Bogu, dziś sprawa jest już jasna.
Dobranoc2019.02.9 1:50
Jakoś dla mnie to taka łatwa uległość ze strony SP Olszewskiego. Ja na miejscu Premiera wybrał bym inna opcje, walcząc. Przecież wiedział kto za tym stoi.
jozef2019.02.9 9:48
Jeżeli Olszewski był takim wielkim człowiekiem, to po co brał do rządu Macierewicza który mu ten rząd wysadził w powietrze. Przecież bez Olszewskiego też weszliśmy do NATO i UNI.
Moni2019.02.9 10:42
Pan tak na poważnie? Przecież nawet w dokumencie "Nocna zmiana" widać jak na dłoni, że rząd premiera Olszewskiego "wysadzali w powietrze" Wałęsa, Mazowiecki, Moczulski, Pawlak, Geremek, no i oczywiście Tusk. Byli przy tym jacyś tak mocno przerażeni. Pana do dziś przeraża to samo co ich?
jozef2019.02.9 10:46
Przecież Nocna Zmiana to żaden dokument, tylko propaganda. Rząd Olszewskiego nie miał większości w sejmie, dlatego upadł. Przeraża mnie to, że robi się jakąś teorie spiskową tam gdzie jej nie ma.
Moni2019.02.9 11:00
Propagandą jest twierdzenie, że udokumentowane zachowania i wypowiedzi filowanych na żywo ludzi nie są dokumentem. Że fakty są propagandą. Rząd premiera Olszewskiego faktycznie nie miał większości w tamtym sejmie, nie mógł jej mieć, bo kluczowe funkcje w życiu politycznym w większości sprawowali ci, których teczki miał Kiszczak. Tą najważniejszą przechowała aż do dziś w szafce pod zlewem stara pani Kiszczakowa. A spiskiem jest to, że tamte elity, mające do dziś wpływ na losy Polski, uważają, że wszystko co dzieje się by ukazać prawdę, jest spiskiem przeciwko demokracji. Jednak tylko ich "demokracji". Na tym polega ich schizofrenia w oglądzie faktów, spraw publicznych i historii Polski. Nie wszyscy w Polsce dotknięci są schizofrenią.
jozef2019.02.9 13:51
Teraz wiem dlaczego najwięcej członków PZPR jest w PiS - ie. Ostatni znaleźli nawet donosiciela, ale to patriota bo jest w PiS - ie. Oczywiście kryształowy Prezes nic o tym nie wie.