Gwiazda dla Frondy: Obyśmy nie mieli takiego prezydenta przez 500 lat - zdjęcie
22.12.15, 19:00Andrzej Gwiazda (fot. media)

Gwiazda dla Frondy: Obyśmy nie mieli takiego prezydenta przez 500 lat

13

- Wprawdzie zajmuję się kwestiami bezpieki i agentury, ale nie wiem, czy gorszy jest „Alek”, czy „Bolek” - mówi dawny opozycjonista Andrzej Gwiazda.

 

Mija 25 lat od zaprzysiężenia Lecha Wałęsa na prezydenta. Z tej okazji Wałęsa napisał, że Polacy przez najbliższe 500 lat nie będą mieli tak dobrej prezydentury jak ta jego. Pan też tak myśli?

Mam nadzieję, że Wałęsa ma rację. I proszę Boga, żeby miał, żebyśmy takiego prezydenta przez co najmniej 500 lat nie mieli (śmiech). Choć mogą być prezydenci równie źli.

Jak wypada Lech Wałęsa na tle następcy, Aleksandra Kwaśniewskiego?

Trudno mi tutaj orzekać, bo wprawdzie zajmuję się kwestiami bezpieki i agentury, to dla mnie jedna z głównych spraw od 40 lat, ale nie wiem, czy gorszy jest „Alek”, czy „Bolek”. Natomiast jeżeli chodzi o ocenę wyborców, to jest rzeczą oczywistą, że powtórny wybór Wałęsy byłby kompromitacją narodową. Przyszło nam wybierać między dżumą i cholerą - i wybraliśmy cholerę. Myślę, że to dobrze świadczy o Polakach to, że drugi raz się nie skompromitowali. Kwaśniewski na tle Wałęsy jawił się jako człowiek kulturalny. Był nieznany, większość głosowała na niego, żeby nie powtórzyć wyboru Wałęsy. To był wybór między dżumą i cholerą, ale trzeba przyznać, że jest to również dowód, że Polacy potrafią myśleć samodzielnie. Wprawdzie propaganda Kwaśniewskiego była intensywna, ale wybór pokazał także, że kiedy Polacy stwierdzą, iż dali się oszukać, potrafią się zmobilizować i odrzucić oszustwo. Wałęsa był zdrajcą, o Kwaśniewskim nie wiedzieliśmy nic, poza tym, że jest komuchem. Należy oceniać to w tych samych kategoriach, co nadzieje związane ze Stanisławem Tymińskim, kiedy wyborcy wybrali trzeci wariant [w 1990 r. za najmocniejszych kandydatów uchodzili Lech Wałęsa i Tadeusz Mazowiecki – red.], zupełnie nieznany. To był skok do wody o nieznanej głębokości, zamiast wyboru między kandydatami, którzy byli już skompromitowani. Można to też porównać do przełamania presji propagandowej w 2005 r. i 2015 r.

Zbliżają się Święta, staramy się pojednać nawet z tymi, za którymi nie przepadamy. Co dobrego można powiedzieć o prezydenturze Wałęsy?

Chyba tylko to, że usiłował kupić od Ukraińców bombę atomową (śmiech). To by świadczyło o jakimś rysie patriotyzmu.

A czego można mu życzyć w to Boże Narodzenie?

Żeby raz na jakiś czas potrafił spojrzeć prawdzie w oczy.

 

Rozmawiał Jakub Jałowiczor

Komentarze (13):

anonim2015.12.22 19:48
Bolek jest prawdopodobnie chory i to bardzo powaznie.
anonim2015.12.22 19:50
I tu trzeba się zgodzić z Panem Gwiazdą.Pan Gwiazda zawsze był logiczny i zrównoważony. Natomiast Bolek, co tu dużo mówić. Wiadomo, że jak osioł się urodzi, to pięknym arabem /koniem/ nie padnie.
anonim2015.12.22 20:19
@der Sam się szkaluje, przez swoje wypowiedzi.
anonim2015.12.22 20:43
"za Wałęsy" Ruskie wyszły z Polski - co by o nim nie mówić, to było bardzo dobre...
anonim2015.12.22 20:52
Chordad Dobre, dobre, z tym, że Walęsa byl orędownikiem pozostawienia moskiewskich jednostek, sprzeciwil się temu Jan Olszewski i jego rząd
anonim2015.12.22 20:59
http://www.fronda.pl/a/cenckiewicz-ujawnia-jak-lech-walesa-dostal-status-pokrzywdzonego,1521.html Czy wy ludzie w ogóle to czytacie co przytaczacie: "Zdaniem Gontarczyka i Cenckiewicza były prezydent podczas swojego urzędowania w Belwederze dwukrotnie wypożyczał swoją teczkę, która za każdym razem wracała zdekompletowana. Jakie dokumenty zniknęły? „Były wśród nich m.in. oryginalna karta ewidencyjna Wałęsy z informacją, iż był on do 1976 r. tajnym współpracownikiem wyeliminowanym z sieci agenturalnej z powodu „niechęci do współpracy” Tylko debile nie umiejący czytać nadają na Wałęsę
anonim2015.12.22 21:10
Przecież Bolek jaki jest,to każdy wie.
anonim2015.12.22 21:11
Oktawian napisał prawdę.
anonim2015.12.22 21:16
Bolek i Lolek obaj pochodzenia nie-gojowego a jak biegunowo różni.
anonim2015.12.22 22:22
Bolek miał szanse przejść do historii, a skończy na śmietniku historii razem z szechterem i podobnymi.
anonim2015.12.22 22:47
Zastanawiam się, czy kolejne butne wypowiedzi ze strony L. Wałęsy to nie rodzaj jakiegoś "testu" dla społeczeństwa, dla klasy politycznej. Może Pan Wałęsa przeprowadza swoistego rodzaju próby badawcze, których przedmiot nie jest mi niestety znany?? Nie znajduję bowiem innego uzasadnienia dla tak rozległego rujnowania WŁASNEJ, skądinąd pięknej, legendy... Niejaki @der napisał, iż ktokolwiek z tutaj obecnych "szkaluje" Wałęsę. Szanowny Panie/i @der! Naprawdę, proszę mi wierzyć, NIKT nie uczyni tego lepiej i pełniej, jak czyni to obecnie SAM Pan Wałęsa tak skrajnie butnymi, zupełnie niepotrzebnymi, a w dodatku absurdalnymi wypowiedziami!! Abstrahując już zupełnie od holistycznej oceny życiorysu Pana Wałęsy... Stwierdzenie, jakoby przez najbliższych 500 lat Polacy nie mieli tak wspaniałego prezydenta jak on, jest co najmniej śmieszne. Nie od dziś bowiem wiadomo, że choć Pan Wałęsa był naprawdę sprawnym i charyzmatycznym liderem związkowym, to już prezydentem był wprost FATALNYM!! I przyznają to otwarcie ludzie generalnie jemu życzliwi!!
anonim2015.12.23 8:49
"Szkalowania Wałęsy ciąg dalszy... takie rzeczy tylko w Polsce." To jak to był na prawdę: przeskoczył ten mur, czy przepłynął wojskową motorówką?....
anonim2015.12.23 13:21
Według Wyborczej z tamtego czasu Wałęsa: latał z siekierą, związkowy satrapa, kandydat na operetkowego dyktatora