Jeszcze jakiś czas temu prof. Ryszard Terlecki uchodził za jednego z najbliższych współpracowników prezesa PiS. Pomiędzy politykami miały pojawić się jednak różnice zdań. Teraz „Wirtualna Polska” dzieli się doniesieniami na temat spotkania najważniejszych polityków PiS, które miało miejsce 16 kwietnia, po wydarzeniach związanych z rocznicą katastrofy smoleńskiej. Wedle ustaleń portalu, pod koniec spotkania atmosfera stała się bardzo napięta po tym, jak prof. Ryszard Terlecki zasugerował, że Jarosław Kaczyński powinien oddać władzę w partii komuś młodszemu.
- „Kaczyński miał odpowiedzieć Terleckiemu, że jest zaskoczony jego postawą. Poczuł się urażony, w końcu opuścił spotkanie”
- relacjonuje WP.
Przed wyjściem Jarosław Kaczyński miał zaznaczyć, że jeśli Terleckiemu nie podoba się sposób zarządzania partią, to powinien ją opuścić.
- „I co, teraz ja będę wyrzucany?”
- miał odpowiedzieć Terlecki.
