Genialny węgierski romantyk - wreszcie po polsku. ,,To potwierdzenie wspaniałej współpracy pomiędzy naszymi krajami'' - zdjęcie
28.06.19, 07:45

Genialny węgierski romantyk - wreszcie po polsku. ,,To potwierdzenie wspaniałej współpracy pomiędzy naszymi krajami''

1

Wicepremier Piotr Gliński inauguruje Serię Węgierską: „Potwierdzenie wspaniałej współpracy pomiędzy naszymi krajami!”

Tom wierszy największego węgierskiego romantyka, Sándora Petőfiego, otwiera nową serię literatury węgierskiej publikowanej przez wydawnictwo Biały Kruk. – Do tej pory Polacy wierzyli nam na słowo, że Petőfi jest genialny, teraz możecie przekonać się o tym sami – mówiła w czwartek ambasador Węgier Orsolya Kovács.

– Sándor Petőfi żył w okresie romantyzmu. Podobnie jak Mickiewicz wierzył w piękno i prawo narodów do niepodległości. Przyjaźń Petőfiego z generałem Józefem Bemem może być symbolem przyjaźni Polski i Węgier. Wiemy, że Petőfi zawsze nazywał Bema ‘ojczulkiem narodu’, a na Węgrzech panuje powszechne przekonanie, że Józef Bem był Węgrem. Petőfi pisze o relacjach między Polską a Węgrami: ‘Dwa narody w nas się zjednoczyły/ dwa narody - polski i węgierski/ Gdy cel wspólny sobie wytyczyły Istniejże los bardziej zwycięski?’ – mówiła na czwartkowym spotkaniu w Warszawie ambasador Węgier w Polsce Orsolya Kovács.

– Do tej pory Polacy wierzyli nam na słowo, że Petőfi jest genialny, teraz możecie przekonać się o tym sami – dodała, mówiąc o Jerzym Snopku, tłumaczu, który dla potrzeb publikacji przełożył z węgierskiego wiersze Petőfiego, że – nie zna nikogo, kto rozumiałby duszę węgierską tak jak on.

Wicepremier Piotr Gliński przypomniał na czwartkowym spotkaniu, że praktycznie przez całe te trzy i pół roku, od kiedy jest ministrem kultury, odbywają się przedsięwzięcia kulturalne polsko-węgierskie. – To jest potwierdzenie wspaniałej współpracy pomiędzy naszymi krajami, mocnych relacji historycznych, politycznych i kulturalnych i kulturowych, tej łączności, bliskości pomiędzy naszymi społeczeństwami i narodami. Cieszymy się z tego, że tak może być. (...) Lubimy siebie nawzajem, potrzebujemy siebie nawzajem, rozumiemy się i zawsze się rozumieliśmy – mówił Gliński o Węgrach i Polakach.

Seria Węgierska to cykl publikacji, "których celem jest przybliżenie historii, kultury oraz tradycji dwóch bratnich narodów i zaprzyjaźnionych państw," deklaruje wydawca Biały Kruk. Książki ukazywać się będą w latach 2019-2020, jak dotąd zaplanowano pięć tytułów. Po "Lutni i mieczu" ukażą się „Wspólne dzieje Polski i Węgier" Istvana Kovacsa, "Utwory prozą" Janosa Pilinszky'ego, „Wybór wierszy" Sandora Kanyadiego oraz "Biografia Sandora Petofiego" Jerzego Snopka. W planach wydawniczych jest też album „Panorama Siedmiogrodzka", który prezentuje zachowane ilustracje słynnej panoramy z 1897 r. wykonanej we Lwowie pod kierownictwem Jana Styki na 50-lecie Powstania Węgierskiego w 1849 r.

Leszek Sosnowski, prezes Wydawnictwa Biały Kruk, przyznał, że nakłoniony na studiach do lektury Petőfiego nie umiał docenić tej poezji, co niewątpliwie związane było z faktem, że węgierski romantyk nie miał szczęścia do polskich przekładów. Tłumaczyli go wybitni polscy poeci jak Tadeusz Różewicz, Anna Świrszczyńska, Anna Kamieńska, Marcin Jachimowicz, ale nikomu z nich nie udało się oddać tego, co Węgrów w Petőfim zachwyca. – Poetyka ich własnej twórczości zanadto odbiegała od formy utworów Petőfiego, wymagała odmiennych sprawności i predyspozycji – pisze w posłowiu Jerzy Snopek. – Dopiero ten najnowszy przekład pozwolił mi docenić tę poezję – dodał Leszek Sosnowski.

Sándor Petőfi żył krótko, niespełna 27 lat. Zginął jako adiutant gen. Józefa Bema podczas Wiosny Ludów w bitwie z przeważającymi wojskami rosyjskimi pod Szegeszwarem, w 31 lipca 1849 roku. Jego poezja do dziś stanowi tyleż patriotyczną, co romantyczną inspirację Węgrów. Współczesny mu znany tłumacz i dyplomata brytyjski John Bowring pisał: – Petőfi jest największym lirykiem świata. Według mnie ucieleśnia on lepiej ducha węgierskości niż jakikolwiek inny poeta ducha swego narodu.

Jerzy Snopek napisał m.in.: – Dla wielu twórców literatury, od współczesnych Petofiemu po naszych współczesnych, ów bard i męczennik węgierskiej rewolucji stał się żywym symbolem i mitem zarazem. Zdumiewające, że tylu poetów – od mniej znacznych po wybitnych – opiewało Petofiego jako doskonałe ucieleśnienie ideałów spod znaku lutni i miecza.

Więcej o książce: https://bialykruk.pl/ksiegarnia/ksiazki/sndor-petfi--lutnia-i-miecz-

Źródło: dzieje.pl, PAP, Agata Szwedowicz, bialykruk.pl

Komentarze (1):

Antoni Matuszkiewicz2019.06.28 17:20
Spory tom wierszy węgierskiego wieszcza w przekładzie Mariana Jachimowicza, p.t. "Na wielkiej drodze", wydało przy współpracy ambasady węgierskiej wydawnictwo "Pluton" w latach dziewięćdziesiątych. Promocja miała miejsce w ambasadzie w Warszawie...