Fałszywe dyplomy uniwersyteckie. W tle najbardziej znani polscy piłkarze - zdjęcie
28.07.21, 07:35Zdj. Piotr Drabik, lic. CC BY SA 2.0, via Flickr

Fałszywe dyplomy uniwersyteckie. W tle najbardziej znani polscy piłkarze

76

Gdańska prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie handlu podrabianymi dyplomami uczelni wyższych - donosi Onet. Główny podejrzany został złapany przez śledczych na gorącym uczynku. Przyznał się już do winy. W telefonie podejrzanego prokuratura znalazła rozmowy ze znanymi piłkarzami i ich rodzinami oraz podejrzanie wyglądające dyplomy.

Głównym podejrzanym w sprawie jest dr. hab. Zbigniew D. z prywatnej Uczelni Nauk Społecznych w Łodzi. W tej szkole wyższej pracuje także najbliższa rodzina D. - rektorem jest jego żona Urszula, zatrudnieni w szkole są także jego synowie. Piotr jest kanclerzem uczelni, a Karol pracownikiem administracji uniwersytetu. Karol był ponadto w przeszłości bramkarzem piłkarskim.

Dr hab. D. jest pracownikiem naukowym uczelni. To osoba znana w łódzkim świecie piłkarskim - jest wieloletnim kibicem, w przeszłości pracował na stanowisku dyrektora Łódzkiego Klubu Sportowego (ŁKS).

Sprawa wyszła na jaw za pośrednictwem kobiety, która chciała ukończyć na uczelni studia podyplomowe. Miała usłyszeć od D. następującą propozycję - 2,5 tys. złotych w zamian za dyplom bez potrzeby uczęszczania na zajęcia ani zdania egzaminów. Kobieta zgłosiła sprawę na policję.

Policja zorganizowała prowokację. Kobieta umówiła się na spotkanie w Trójmieście w celu odbioru dyplomu. Na spotkaniu byli też obecni policyjni śledczy. Dr hab. D. został zatrzymany w momencie odbioru łapówki i wręczenia dyplomu.

- Mężczyzna został zatrzymany bezpośrednio po przyjęciu pieniędzy w zamian za przekazanie podrobionego świadectwa ukończenia studiów podyplomowych osobie, która w nich nie uczestniczyła - powiedziała portalowi Onet Grażyna Wawryniuk, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.

D. usłyszał zarzut biernego łapówkarstwa.

Następnie policja, sprawdzając zawartość telefonu D., znalazła korespondencję z czołowymi polskimi piłkarzami. Wśród piłkarzy, z którymi D. prowadził rozmowy, miał być Robert Lewandowski.

Policja znalazła w telefonie D. zdjęcie dyplomu wystawionego na napastnika Bayernu Monachium. Na dyplomie znajdowała się pieczęć uczelni oraz podpis rektora - Urszuli D., żony podejrzanego.

Dyplom dotyczył tytułu magistra pedagogiki ze specjalnością "Przedsiębiorczość i zarządzanie w usługach społecznych i edukacyjnych". Lewandowski miał obronić pracę magisterską w dniu 24 marca 2018 r. i otrzymać ocenę dobrą. Jednak 23 marca 2018 roku Lewandowski grał w towarzyskim meczu Polski z Nigerią we Wrocławiu.

Teoretycznie było możliwe, aby Lewandowski obronił magisterkę dzień po meczu, ponieważ piłkarze, za zgodą selekcjonera, mogą opuścić zgrupowanie w celu załatwienia spraw prywatnych.

Trzy miesiące później D. miał korespondować z żoną Lewandowskiego, Anną, i poinformować ją, że "ma dla niej teczkę". Nie wiadomo jednak, co znajdowało się w środku teczki.

Sam Lewandowski nigdy nie poinformował przy tym o ukończeniu studiów na łódzkiej uczelni. Z jego własnych słów wynika za to, że w 2017 r. obronił licencjat w Wyższej Szkole Edukacji w Sporcie w Warszawie. Pracę licencjacką napisał o sobie samym - jej tytuł brzmiał "RL9. Droga do sławy". Jesienią 2020 roku na tej samej uczelni uzyskał dyplom magistra. Pracę magisterską poświęcił zagadnieniu składu ciała i wydolności tlenowej studentów Wyższej Szkoły Edukacji w Sporcie.

Na Uczelni Nauk Społecznych w Łodzi licencjat miał także obronić piłkarz reprezentacji Polsk Jacek Góralski. Góralski miał obronić licencjat 8 października 2018 roku. Kierunek brzmi jednak dosyć egzotycznie - Teologia adwentystyczna ze specjalnością "Promocja zdrowia z elementami zdrowia publicznego". W tym dniu Góralski siedział jednak na ławce rezerwowych w meczu kwalifkacji do MŚ, który Polska rozegrała z Czarnogórą.

W korespondencji dr hab. D. pojawiają się także tacy piłkarze jak Arkadiusz Milik i Piotr Świerczewski. Ten ostatni zakończył już karierę. Obaj zaprzeczają, aby znali D.

jkg/onet

Komentarze (76):

sędzia.2021.07.29 6:47
A w lata 1945- 1950r. sędziowie byli po kursach od 4- 6 miesięcy i wydawali wyroki śmierci, czyli utrwalacze władzy ludowej. Ich potomkowie podtrzymują tradycje i zdobyte przywileje... Dlatego nie wolno było krytykować wyroku gdyż wydali czerwone sk..syny nieomylne.
astm.2021.07.29 6:37
Warto by sprawdzić u wielu osób dyplomy uzyskane po 1990r. gdzie bez problemu można je było załatwić. Ile było pochwał za wzrost osób z wyższym wykształceniem, że rząd stawia na oświatę a normalnie była produkcja matołów z dyplomem.
Anonim2021.07.29 6:36
To zupełnie jak dyplom Jakiego i ojca Rydzyka
Słupik2021.07.29 2:31
Niech mi ktoś powie jak kulawy może ANS w Krakowie zrobić błądne koło
POdejrzliwy2021.07.28 22:18
A co z doktoratami zawodników ?
@Anonim2021.07.28 19:12
Jesteś kolejnym, materialnym dowodem, jakim wielkim MITEM jest rzekoma inteligencja Żydów. Jest niczym innym jak MITEM!
Anonim2021.07.28 19:04
W PRL też tak było . Aktywistów partyjnych wysyłano na jakieś tam studia . Nie wiem kiedy uczęszczali na wykłady gdyż normalnie pracowali . Po paru latach otrzymywali dyplomy .W moim zakładzie pracy dyrektor ekonomiczny i do spraw pracowniczych ukończył tak Uniwersytet Marksizmu i Leninizmu . Myśmy takich ludzi określali jako absolwentów Akademii Pierwszomajowej . 1 maja zawsze po obowiązkowym pochodzie wszystkich pracowników okolicznych zakładów pracy była akademia a później festyn , jakieś występy , potańcówka do godź. 22 . Uczestnictwo w pochodzie było dobrowolne , ale gdy kogoś na nim nie było to musiał się gęsto tłumaczyć . Były oczy , które wszystko dokładnie widziały i rejestrowały kto był nieobecny .Ale miło wspominam te pochody . Było na nich barwnie i wesoło .
taka uwaga2021.07.28 19:52
Dzisiaj na uniwersytetach rządzą neomarksisci (postkomunisci) - wiekszosc byla 'wychowana' przez komunistow, dzis - po neomarksistowskim marszu przez zachodnie uniwersytety ( Gramsci, Dutschke) nie ma juz zadnych problemow z kontynuowaniem komunistycznych praktyk.
krzysztof sciepuro2021.07.28 18:02
zweryfikowac matury tym jelopom, albo i swiadectwa z podstawowki
Clint2021.07.28 23:48
Bua ha ha ha ....:D
Olej2021.07.28 17:10
Cała ,,warszawka'' jedzie na takich dyplomach. I nie tylko. Niegdysiejsza ,,akcja magister'' kiedy z partyjnych głąbów robiono inteligentów. I oni wicie rozumicie pojęli główny nurt marksizmu i leninizmu. A obecnie ? Byt określa świadomość. Jak grubo w kabzie to i świadomość panoramiczna. Szkoły można kupić, tytuły również. Stąd na wiecach i masówkach neo bolszewii przeróżni Jasiowie od kapel i przeróżne osobnice damsko męskie rzucają mięchem bez krępowania się swoimi tytułami uniwersytetów stosowanych - powszechnie do produkcji kur.........wa inteligencji. Produkcja na nich idzie pełną parą.
HERT2021.07.28 15:16
jESLI TO PRAWDA TO WSZYSCY POWINNI ZGNIC W WIEZIENIU WLACZAJAC lEWANDOWSKIEGO I GORALSKIEGO I DZIEKANI
Anonim2021.07.28 15:06
Pani pielegniarka tak zdobywala zaocznie wyksztalcenie, ze magisterke pisaly jej wlasne dzieci pozyskujac materialy z internetu . Te zaoczne platne "studia" sa nic nie warte- oszustwo!
JM2021.07.28 14:57
Proponuję sprawdzić jeszcze autentyczność dyplomu Prezesa Bońka. Mnie też dziwiło, że sportowcy nie mając czasu na naukę z powodu ciągłych rozjazdów mogli skończyć wyższe studia. Sam ukończyłem studia i wiem ile czasu zajmowała mi nauka, przygotowywanie się do zaliczeń, egzaminów. Pisanie pracy magisterskiej zajęło mi dwa lata. Taki miałem temat, że musiałem siedzieć w archiwum, prowadzić wywiady itd. Moja córka ukończyła studia na AWF więc mam dodatkową wiedzę. Jestem przekonany, że w przypadku uprawiania zawodowego sportu studia kończą tylko nieliczni. Zdać egzamin z anatomii nie jest łatwo studentom na studiach dziennych, a co mówić o studentach z "doskoku".
Anonim2021.07.28 17:06
Są ludzie zdolni, i wybitnie zdolni? widać, że do spotu idą ci najbardziej wybitnie zdolni? tak było od zawsze? sport podobny jest do polityki?
Klara2021.07.28 17:26
czy to prawda, że Boniek piłkarz ma dyplom ukończenia studiów? nie do wiary.
Clint2021.07.28 23:53
Tak, to prawda, tylko mówić składnie nie potrafi. Kawał cwaniaka i zwykłego chama, jakim cudem mógłby zdać cokolwiek taki ćwok, hm?
Anonim2021.07.29 9:06
Piłkarze są bardzo zdolni na treningach, studia wbijali sobie piłką do głowy.
MARYN MASLOHA2021.07.28 14:53
co za debil,trzymal dowody swoich machlojek w telefonie,zawsze moze sie cos przytrafic,mozna np zgubic telefon,moze go ktos ukrasc,idiota do setnej potegi,nawet nie zadal sobie trudu,kazdy z nich gdyby byl w szkole w dniu niby obrony,sprawa nie bylaby do udowodnienia,jeszcze sie przyznaja.
Anonim2021.07.28 17:09
Jak Pan Bóg chce kogoś ukarać, to mu rozum odbierze?
Anonim2021.07.29 9:13
Jaki debil? to przecież dr hab. łódzkiej uczelni, prywatna uczelnia trzeba powiedzieć nawet rodzinna uczelnia , zajmująca się produkcją dyplomów. Taki biznes sobie wymyślili i kto im zabroni w mieście Łodzi. I że co się stało? aj waj, aj waj!
Foster2021.07.28 13:53
No popatrz, a Ja musiałem 5 lat brandzlować na UAM-ie, żeby zarobić na nędzne życie.
Qantum2021.07.28 13:12
ach ta Łódź takich yyy....yyy....[klocek]...yyyynteligentów wypuszcz w świat... że omg!
Anonim2021.07.28 12:36
Gol strzelony przez magistra liczy się podwójnie. 😁😁😁
Kibic - buc z kibucu2021.07.28 13:16
Doktora - potrójnie, docenta - cztery razy (chyba, że docent jest marcowy), a profesora dziesięciokrotnie. A to dlatego, że profesor na ogół już ledwie powłóczy nogami.
Po11 ... kefas taki to ja jestem chuj,2021.07.28 12:36
ale życie mam barwne, 24/7/365 napierdalam w klawiaturkę jak głupi ch uj... zasłużyłem sobie uczciwie na takie zasrrane resztki życia. No i ch uj w duupe Stefce L' chaim raz sie żyje! P.S. A na lotnictwie i ich technicznym żargonie za ch uja się nie znam, ale niepierdalać w klawiaturkę muszę.
kefas2021.07.28 12:33
a niektórzy mieli już maturę załatwioną w czasach komuny.....
Ciekawy2021.07.28 11:41
Jedyne co się nasuwa to były manager Lewandowskiego, że ta cała afera to jego robota.Zemsta jego i jemu podobnych za to, że nie mogą pasożytować na innych.
matis892021.07.28 11:53
Lewandowski zdradził i się sprzedał. Reklamował niewolnicze, eksperymentalne, aborcyjne szczepienie które politycy chcą wciskać nawet dzieciom.
heniek2021.07.28 11:26
anonim tozłośliwy trol
matis892021.07.28 11:17
Ciekawe kiedy prokuratura zbada wydawanie fałszywych papierów szczepionkowych na obywatela uprzywilejowanego wyższej rasy dla celebrytów, polityków itp..
prywatne, czyli tzw. "społeczne", szkoły, uczelnie2021.07.28 11:04
POokrągłostołowa hołota i jej POmioty, miała za zadanie nie tylko przejęcie pod swoje władanie Rzeczypospoliotej Polskiej, ale i ambicje posiadania dyplomów ukończenia nie tylko szkół średnich , ale też i wyższych uczelni, dlatego w tym czasie (jak i do dziś) co więksi cwaniaczki powołali prywatne szkoły i uczelnie - tzw. SPOŁECZNE", gdzie za odpowiednią opłatą wystarczyło byc na liście wpłat (czesne) takiej "uczelni" ale i zdobyć dyplom jej ukończenia", stąd taki wysyp "magistóów", doktorów", "profesorów" - jak psich odchodów na miejskim trawniku! a'propos - czy Szymek Hołownia już zaliczył maturę w szkole, którą ponoć ukończył - tj. Społecznym Liceum Ogólnokształcącym Społecznego Towarzystwa Oświatowego w Białymstoku??
Anonim2021.07.28 9:55
"Reformy" PISdzielców doprowadziły do tego, że tytuł magistra jest dziś bezwartościowy - może mieć go każdy gamoń za niewielką kwotę.
[email protected]2021.07.28 10:47
Nie bredź bez sensu. PiS nie ma z tym wspólnego. Mnogość prywatnych uczelni powstała w czasach SLD, czy PO. To jest taki "spadek" z czasów wcześniejszych. Myśl trochę.
F.J.2021.07.28 11:02
Nie wypisuj kocopołów, te "reformy" wdrożono ca.20 lat temu.
Anonim2021.07.28 16:00
Co Ty gadasz ? Wcześniej . Były już w latach 90--tych .
POdPIS2021.07.28 9:38
drzewiej wyższe wykształcenie miało kilka procent społeczeństwa bo wiązało się to z ostrą selekcją przy weryfikowaniu zdobytego zasobu wiedzy a dzisiaj produkuje się magistrów na pęczki w trybie taśmowym zasób wiedzy mając za nic a koncentrując na kasie.
Ale uczciwa ho ho!2021.07.28 9:33
Koleś od tego interesu, musiał tych papierów już tyle wypisać, że wpadł w rutynę i przestał uważać. Ot tak z biegu proponuje nieznajomemu babsku, nie przypuszczając, że to konfidencka szmata. Łapka w górę, kto z was w takiej sytuacji poleciałby na policję. Jednak trzeba mieć to coś w sobie, znaczy być chu*** czy kur**.
Clint2021.07.28 23:58
Jak to tępa baba, czego się spodziewać, większość takich stumanionych dzid żyje w Polsce. Araby za to doceniają klęczącą elokwencję ;-)
AAAtomek2021.07.28 9:28
ciekawe czy T.Grodzki też tam "studiował"?
POdejrzliwy2021.07.28 9:11
Czy w teczce mógł być doktorat ?
Przeciw kretynom2021.07.28 9:10
Przecież tych pajacy zdradza nawet mowa! Każdy widzi jak są elokwentni i bystrzy w gadce. Czasami mam wrażenie, że dziennikarze sportowi muszą bardzo uważać w doborze pytań aby nie pogrążać tych ćwoków.
Clint2021.07.29 0:01
Dokładnie tak :-D Samiutkie sedno :-) A jak te matoły mówią, tak i grają...
POmatoł2021.07.28 9:03
Jak tak zaczną wszystkim sprawdzac dyplomy to może być wesoło.
Anonim2021.07.28 8:59
Teraz się zorientowali , że krążą fałszywki ? Po kilkudziesięciu latach ? Gdy wielu z tych magistrów , docentów , doktorów , profesorów jest już na emeryturze ? To ci spostrzegawczość . :):):):):):):):):):) A może nic z tym nie robiono bo politycy też takie mają ? :):):):):) Na to by wyglądało . Gdyż inaczej by chronili swoje tytuły przed zalewem fałszywek .
jaca2021.07.28 8:43
czego sie czepiacie ,a weź tak pare setek razy piłke kopniętom przez bramkarza na łeb i obron potem jakąś prace magisterską
Clint2021.07.29 0:04
Nie "piłke kopniętom, tylko "piłkie kopnientom". Naucz się pisać ;-)
T2021.07.28 8:40
A po co im te całe dyplomy? Rozumiem w innych dziedzinach - ale w piłce? To tam chyba liczy się jak ktoś gra, a nie jego wykształcenie. Czy może się mylę?
Przeciw kretynom2021.07.28 9:02
Dla prestiżu! Piłka, piłką ale zapytany o wykształcenie głupio odpowiadać podstawowe, czy zawodowe.
KOpacz kuli2021.07.28 9:10
Ach te KOmpleksy ...
Clint2021.07.29 0:07
A w te dyplomy wierzą tylko takie same imbecyle, co oni i zakochane polo-blachary.
Jawny2021.07.28 8:40
Ciekawa prawidłowość. Można zacząć od piłki nożnej. A Anonim i tak zjedzie na Kościół i pedofilię w Kościele. Bardzo wąska specjalizacja. I pomyśleć, że jego daleki krewny Einstein zajmował się zakrzywieniem czasoprzestrzeni i jakoś nie traktował tego jako punktu wyjścia do ataków na Kościół. No, ale realia się zmieniły. Lucyfer i jego kundle szaleją, bo wiedzą, że czasu jest mało.
Anonim2021.07.28 8:48
Jawny-Lucyfer ma obsesję na punkcie Anonima...😁😁😁 To dobrze, lubię jak PiSdzielce i kleruchy się pienią, baaaardzo mnie to bawi.😁
Jawny2021.07.28 10:34
Ciebie to bawi. Niewiele ci potrzeba. Ale ja mam trochę wyższe wymagania.
Anonim2021.07.28 11:16
Pochwalony, pochwalony....😁😁😁😁
Albert2021.07.28 11:55
Słaby wybór. Lona jest rozepchana jak tunel kolejowy.
Po 11 ...2021.07.28 8:26
A ja myślałem, że kopacze automatycznie dostają doktoraty z KUL, za KULanie piłki.
XYZ2021.07.28 8:14
Dlaczego Onet to wytropił ,a nie np.TVPIS?
Jawny2021.07.28 8:32
Mają lepsze wtyczki i szpiegów.
Tomek2021.07.28 8:45
Jak to onet wytropił mossad albo BND podrzuciło temat oni mają wtyki wszedzie
Babka klozetowa2021.07.28 8:04
Jeśli magister strzeli bramkę, to jednak to nie to samo, co bramka strzelona przez takiego, co ma 3 klasy podstawówki i umie tylko kopać piłkę. Podobnie: "profesor" Anonim pyerdoli tu od lat, ale w jakim profesorskim stylu!
Anonim2021.07.28 8:07
Beka z prawiczków nie nudzi się nawet po latach😁.
Clint2021.07.29 0:10
Szczepionka działa, to najwazniejsze ;-)
bliżej realu:2021.07.28 8:13
Jeśli magister NIE strzeli bramki, to jednak nie to samo, co bramka NIE strzelona przez takiego, co ma 3 klasy podstawówki i (też) NIE umie kopać piłki.
Anonim2021.07.28 8:02
A nie mogli się na KUL zapisać???? Tam największy głąb może profesorem zostać...😁😁😁 To nie było o panu, panie Czarnek.🤞😁
Babka klozetowa2021.07.28 8:10
No, zaraz. Na KUL-u "studiował" mason Jasio Hartman, filozof z bożej łaski, propagator kazirodztwa, pyskacz. Byłam świadkiem: przyszedł, służalczo się pokłonił, powiedział, że jest zdolny i ma gotową pracę magisterską. Potem dostał negatywne recenzje ("antysemityzm") i zwinął manatki. A na UJ przygarnął go poczciwy prof. W. Stróżewski, z czystej litości dla słabeusza o kolosalnych ambicjach. Jakieś uwagi, Anonimku?
Babka klozetowa2021.07.28 8:13
No, Anonimku, wysmaż coś. Hartman kokietujący ojca prof. A. Krąpca na KUL-u? Jakoś mu to nie przeszkadzało. Żydowska chorągiewka, dostosuje się do każdej sytuacji.
Anonim2021.07.28 8:25
A ch.j mnie obchodzi jakiś Hartman.😁 Studiował na KULu - nie świadczy to o nim najlepiej... "Uczelnia", w której kwalifikacją jest świadectwo moralności od jakiegoś wsiowego katabasa to jakaś intelektualna czarna (nomen omen) dziura. I na to idą państwowe pieniądze, żenada...🤢🤮
Babka klozetowa2021.07.28 8:31
No, nie "jakiś". "Ch.j obchodzi"? Czyżbyś się zdenerwował? Nie w twoim stylu. "Jakiś Hartman" to może powiedzieć tylko antysemita. Ale to przecież nie twój przypadek. No więc, Hartman to teraz nietykalna gwiazda UJ, kolega samego genialnego J. Woleńskiego, jest jak śmierdzące jajko, nikt go nie ruszy. Trochę szacunku.
Anonim2021.07.28 8:14
Nie mogli, bo wszyscy wiedzą że zapisać to się można było bez zdawania egzaminów tylko do Wyższej Szkoły Nauk Społecznych przy KC PZPR.
Anonim2021.07.28 8:20
Teraz wystarczy świadectwo od proboszcza...Istotny postęp. 😁😁😁
Jawny2021.07.28 8:35
Ten proboszcz (w domyśle: pedophil) ta jakaś twoja obsesja. Może mała terapia? Swoją drogą, twoje faryzejskie współczucie dla dzieci - ofiar księży jest wzruszające. Może byś je rozszerzył na współczucie dla ofiar małych chłopców adoptowanych przez dwóch gejów i potem gwałconych? A są takie przypadki. W Wyborczej o tym nie napiszą, ale są.
Anonim2021.07.28 8:46
WoW, proboszcz z wikarym dzieci adoptują??? Pierwsze słyszę! 😁A swoja drogą, to ciagłe lekceważenie i relatywizowenie problemu pedofilii wśród księży każe mi podejrzewać klerucha, dla którego pedofil w sutannie to nie parszywy zbok, tylko kolega z seminarium. Zgadłem?😁😁😁
Jawny2021.07.28 10:31
"WoW, proboszcz z wikarym dzieci adoptują???" Typowy żydowski cynizm zamiast rzeczowych argumentów. Po polsku to się nazywa odwracanie kota ogonem. Po śmierci odpowiesz za te wpisy i wtedy nie będziesz już tak mocny w gębie. Nawet twoje durne "buhahaha" się skończy.
Albert2021.07.28 8:58
Nie mogli, bo dyplom z KUL-u to obciach nawet wśród piłkarzy. To już fałszywy ma większą wartość.
Anonim2021.07.28 8:59
W sumie racja...😁😁😁