Dokładnie 30 lat temu Ukraińcy głosowali za niepodległością - zdjęcie
01.12.21, 10:20fot. yt/tvp info/screen

Dokładnie 30 lat temu Ukraińcy głosowali za niepodległością

8

Dziś Ukraina obchodzi 30. rocznicę referendum niepodległościowego. 1 grudnia 1991 roku zdecydowana większość 92,3 proc. wyborców zatwierdziła Akt Ogłoszenia Niepodległości Ukrainy, który został przyjęty 24 sierpnia 1991 roku przez Radę Najwyższą Ukrainy.

Tekst dokumentu brzmiał następująco:

„W obliczu śmiertelnego zagrożenia, jakie zawisło nad Ukrainą w związku z zamachem stanu w ZSRR 19 sierpnia 1991 roku, kontynuując tysiącletnią tradycję tworzenia państwowości na Ukrainie (…) Rada Najwyższa Ukraińskiej Republiki Sowieckiej uroczyście proklamuje niezależność Ukrainy i powstanie niepodległego państwa ukraińskiego – Ukrainy. Niniejszy akt wchodzi w życie z chwilą uchwalenia”.

1 grudnia tegoż roku Aktu Ogłoszenia Niepodległości Ukrainy został potwierdzony wynikami grudniowego referendum, w którym Ukraińcy głosowali za niepodległością.

Na referendum postawiono tylko jedno pytanie:

„Czy zgadza się Pan/Pani z Aktem Ogłoszenia Niepodległości Ukrainy?”.

Ukraińcy głosowali za niepodległością.

92,3 proc. proc. obywateli kraju opowiedzieli się za odzyskaniem niepodległości Ukrainy.

Akt został poparty przez wszystkie 27 jednostek administracyjnych Ukrainy. Mieszkańcy Krymu i Donbasu, solidarnie z mieszkańcami innych regionów kraju, również opowiedzieli się za niepodległością Ukrainy. Na przykład, w obwodach donieckim i ługańskim niepodległość Ukrainy poparło 76,85 i 83,86 proc. obywateli Ukrainy. Z kolei, 54,19 proc. mieszkańców Republiki Autonomicznej Krymu też opowiedzieli za niepodległością państwa ukraińskiego.

Polska była pierwszym krajem, który uznał niepodległość Ukrainy.

Wzmocnienie niezależności Ukrainy jest jednym z najważniejszych elementów bezpieczeństwa narodowego państwa polskiego. Losy Polaków i Ukraińców są ściśle związane. Utrata wolności przez Ukrainę w perspektywie średniookresowej prowadzi do upadku państwa polskiego. Tę cechę wspólnego geopolitycznego przeznaczenia dobrze rozumiał Józef Piłsudski, który walcząc o wskrzeszenie niepodległego państwa ukraińskiego wiosną 1920 roku, bronił przede wszystkim bezpieczeństwa narodu polskiego. Niestety, obawy Piłsudskiego, że bez wolnej Ukrainy nie będzie wolnej Polski, stały się rzeczywistością w 1939 roku.

Niestety, w 1920 roku w Kijowie, w przeciwieństwie do Warszawy, cud się nie zdarzył. Konsekwencje tej porażki dla Polski i Ukrainy okazały się w niedługim czasie tragiczne. Po 13 latach miliony mieszkańców Ukrainy straciły życie wskutek Wielkiego Głodu wywołanego przez stalinowców. 11 sierpnia 1937 roku szef NKWD Nikołaj Jeżow podpisał rozkaz o rozpoczęciu operacji polskiej, której celem było ludobójstwo Polaków mieszkających w Związku Sowieckim. W jej trakcie bezpośrednio zamordowano około 111 tys. Polaków.

Kilka lat później, w 1939 roku, bolszewicy z hitlerowcami dokonali czwartego rozbioru Polski. W 1940 roku w Katyniu strzałami w tył głowy stalinowcy wymordowali elitę państwa polskiego. Niestety, obawy Piłsudskiego, że bez wolnej Ukrainy nie będzie wolnej Polski, stały się rzeczywistością. Mroczne dziesięciolecia niewoli trwały do początku lat 90. XX wieku.

Jagiellonia.org

Komentarze (8):

Irena2021.12.1 13:34
śp. Prezydent prof. Lech Kaczyński mówił po ataku Rosji na Gruzję: "Dziś Gruzja, jutro Ukraina..." Tak też się stało. Z Ukraińcami trzeba rozmawiać. Trzeba też brać pod uwagę, że wypisywanie w Polsce o "UPAinie" odbija się czkawką Polakom, np. we Lwowie. Istnienie niepodległej Ukrainy jest w interesie Polski - to dziwne, że w sytuacji kryzysu na granicy (ewidentnie inspirowanego przez Putina) wielu Polaków nie rozumie tej "oczywistej oczywistości".
trochę prawdy sie pisowcom przyda2021.12.1 21:32
........ reżim ówczesnego prezydenta Gruzji Saakaszwilego zaatakował mieszkańców Osetii Południowej i rosyjskie siły pokojowe – gruzińskie siły zbrojne najpierw poddały zmasowanemu ostrzałowi jej miejscowości, w tym stolicę Cchinwali, a następnie rozpoczęły inwazję na dużą skalę przy wsparciu czołgów i lotnictwa. Zostało to udokumentowane w sprawozdaniu międzynarodowej komisji śledczej ds. konfliktu na Kaukazie, działającej w latach 2008–2009 pod auspicjami Unii Europejskiej.
i Ukraińcami nadal faktycznie rządzi2021.12.1 11:47
...ta sama post-SSowiecka żydokomuna, teraz nazywana "oligarchią". Przepraszam. Nie ta sama, bo się przefarbowała na "narodowców", "kapitalistów" i "liberałów". Widzę sporo analogii z Polską.
Babilon i Har Magedon2021.12.1 11:47
Nacjonalizmy szaleją w Europie.
ZbrodnieUPAinyNaPolakachNiezapomniane2021.12.1 11:38
UPAińcy to mordercy Polaków. W Katyniu i innych miejscowościach Rosjanie zamordowali ok. 22.000 Polaków w mundurach, w czasie wojny, kiedy zabijanie jeńców jest całkiem częstym procederem. UPAińcy wymordowali ponad 100.000 Polaków - cywilnych mieszkańców sąsiedztwa. Praktycznie bezbronnych, niezorganizowanych, nieumundurowanych, nie przeszkolonych do obrony. Czy z tego powodu mamy uważać UPAinę i UPAińców za przemiłych przyjaciół Polski i Polaków?
rzekłem2021.12.1 10:53
dlaczego dlugoPIS marki Duda nie ogłosił jeszcze jednego święta narodowego wszak 1,3 miliona Ukraińców już PIS sprowadził do Polin i chyba należy im się takie święto jak psu buda, czy z tej okazji Duda po raz kolejny z reklamówką pełną pieniędzy pobiegnie na ich skinienie i da im kolejne 4 miliardy zł, które to pieniądze żydowscy oligarchowie rozdzielili miedzy siebie a Ukrainiec musi teraz w nocy kraść drewno z lasu należącego do żydowskiego oligarchy aby się ogrzać, przypominam, że ci ukraińscy bandyci banderowcy (umiłowani przez Kaczyńskiego i inne polskojęzyczne żydostwo i zażydzonych klechów) zamordowali poprzez spalenie żywcem ponad 40 osób w tym kobietę w ciąży w Odessie( żydostwo POPIS i żydowskie przystawki typu spadkobiercy morderców z UB i SB komuchy z SLD i PSL oraz wykluty nowy żydowski potwór Razem i Wiosna) nigdy tej zbrodni nie potępili a przecież te żydowskie popychadło długoPIS marki Duda codziennie pir***li o ochronie życia poczętego, klechy zamknęli swoje zażydzone ryje bo żydki z POPIS sypnęli kasą i od razu ukoiło ich żydowskie sumienie bo żyd może się ukoić tylko kasą goja a Ukraińcy dalej krzyczą "śmierć Lachom (Polakom) i o dziwo Duda, Morawiecki, Kaczyński się nie boją , dlaczego? ano dlatego, że z Polakami nie maja nic wspólnego i nic im ze strony banderowskich przyjaciół nie grozi a w przyszłym roku 2022 będzie na Ukrainie państwowym rokiem Bandery, ciekawe, którym wielbiciel banderowców pojedzie do Kijowa świętować? Duda? Morawiecki? Kaczyński? Tusk? Schetyna? Czarzasty? Kosiniak-Kamysz? może Witek albo Terlecki, może Fronda zapewni obsługę medialna tego wspaniałego święta banderowców
Anonim2021.12.1 11:27
Ano racja. Pisowcy to pachołki na posyłki ukropów.
dalej na ryju przed banderowcami2021.12.1 11:41
Rosja zaprosiła pisowskiego ministra Rau na rozmowy a pisiorstwo natychmiast, że zanim poleci do Moskwy najpierw MUSI polecieć po instrukcję do banderowców do Kijowa i ich żydowski prezydent wyda Rau konkretne rozkazy i dyspozycje, PIS-owi nie wolno samodzielnie prowadzić polityki zagranicznej z Moskwą bez zgody banderowców