Czy warto walczyć o zbawienie upartego w swojej głupocie? - zdjęcie
21.12.21, 13:54fot. pixabay.com

Czy warto walczyć o zbawienie upartego w swojej głupocie?

12

Czasem spotykamy obok nas osoby tak uparte w swoich głupich poglądach, że mając już dość jałowych dyskusji i chciałoby się powiedzieć „ty naprawdę taki jesteś, czy tylko udajesz?”. Co wtedy robić? Jak walczyć o czyjeś zbawienie?

CODZIENNOŚĆ JEZUSA

Również i z takimi osobami spotykał się Jezus. Byli to główni faryzeusze i uczeni w Piśmie. Rozmowa z nimi przypominała mówienie do ściany, rozmowę z kimś, kto ma albo zaniki pamięci, albo słyszy tylko to co chce słyszeć. Jak inaczej zrozumieć wydarzenie z dzisiejszej Ewangelii, kiedy po długiej serii wywodów Jezusa o sobie i swojej misji, ktoś z tłumu pyta „To kim Ty jesteś?”, tak jakby Jezus nie mówił tego wprost kilkadziesiąt razy chwilę temu. Westchnienie Jezusa „Dlaczego jeszcze z wam rozmawiam...” jest tu bardzo wymowne i możemy tylko sobie wyobrazić, co musiał odczuwać Syn Boży mając do czynienia z tak zatwardziałymi sercami...

TO MUSI BYĆ COŚ NAPRAWDĘ WAŻNEGO!

Dlaczego Jezus z nimi jeszcze rozmawia? Bo wie, że jeśli będą postępowali tak jak dotąd, „umrą w grzechach swoich”. Miłość, troska i poczucie odpowiedzialności za ich wieczność są większe niż ból serca z powodu odrzucenia, niezrozumienia, a nawet szykan i gróźb utraty życia. Jezus jako Ten, który przychodzi „z wysokości”, wie, co się znajduje po drugiej stronie życia (wie czym jest wieczne potępienie), dlatego jest w stanie puścić w niepamięć każdy ból jakiego doświadcza od swoich słuchaczy, aby tylko uchronić ich przed największą tragedią, jaka może spotkać człowieka.

MIŁOŚĆ CZY SPOKOJNE ŻYCIE?

Jeśli uważasz siebie za tego, który poznał Boga, będziesz miał podobne priorytety ewangelizacyjne jak Jezus. Mając na szali trudy związane z głoszeniem Ewangelii i życie wieczne tych, na których ci zależy, będziesz uczył godzić się na każdą ofiarę i zniewagę, byle tylko ocalić czyjeś życie.

Jednym z największych sprawdzianów tego, czy naprawdę żyjesz Ewangelią jest jednak twoja zdolność do ofiary. Zwróć uwagę na sposób głoszenia Jezusa. Zaczynał od radosnego opowiadania pełnego mocy, kim jest Jego Ojciec i kim jest On sam. Wielu wtedy nawracało się, ale nie wszyscy. Bardzo często chcielibyśmy, aby nasza ewangelizacja wyglądała właśnie tak: mieć spokojne życie z Jezusem w "ciepłych kapciach", doświadczać cudów Ewangelii i cieszyć się, gdy ktoś nam od razu podziękuje za nasze wysiłki.

Kiedy jednak ewangelizowanie "po dobroci" nie działało, Jezus był zmuszony zmienić ton i zacząć mówić mocno, jasno, stanowczo, wytykając grzech i narażając się na krytykę. Wielu z nas też dochodzi do tego etapu głoszenia Dobrej Nowiny, choć przestaje to już być przyjemne, bo się obrywa od innych. Kiedy jednak nawet mówienie "pomrzecie w grzechach swoich" nie zadziałało, Jezus zapowiada dziś, że posunie się do jeszcze mocniejszych środków - złoży ofiarę z siebie i zostanie "wywyższony na krzyżu", aby zawalczyć o nasze wieczne zbawienie. To jest najwyższy stopień miłości do drugiego człowieka - dać swoje życie, aby inni je mieli w obfitości.

Zobacz dziś, na jakim jesteś etapie miłości. Umiesz składać Bogu ofiary choćby z najmniejszych, prostych rzeczy, które cię spotykają (np. ból głowy, nienoszenie urazy do kogoś itp.) aby skruszyć czyjeś zatwardziałe serce? Może trzeba wyjść z ciepłych kapci i stanąć na poważnie do walki za kogoś? Bierz wtedy przykład z Jezusa, który siły do swojej ofiary czerpał tylko i wyłącznie ze zjednoczenia ze swoim Ojcem.

 

ks. Piotr Spyra

Komentarze (12):

Antychryst2021.12.22 9:18
Kto jest Spyra ty śmieciu tym upartym w swej głupocie? Ktoś kto nie chce dla vox populi vox dei być popychadłem i ćwiczyć się w widzeniu, że bycie popychadłem vox populi vox dei (sodoma) to największe szczęście i zaszczyt? -Tego uczy syn boży Jezu i całe chrześcijaństwo.
sławek wikoczyński2021.12.22 7:27
fggdgdhdfhfghdgfhcghcghgchcghgchcgcgngfcnfgngnghfgjfgnjfghjhgjjjgjfgjgjhjhjhjghjgjghjjfjdtsdgfdjhkjlhfgtdsrsaeysytjhjkluyfjhjdrtqhgdytgd
Skrzypek na dachu2021.12.21 19:22
Kazdy kto zna wierszyk hebrajczyka Brzechwy " Stoi na stacji dziwa parszywa ... tlusta i obrzydliwy pot z niej splywa " wie ze tu wcale nie chodzi o dziwke ale o towaryzszy z PiS , Lewica , PSL i PO . Tylko Konfederacja w sojuszu z Krajem Radu i jego dozywotnim prezydentem przywroci Polszu miejsce w szeregu krajow postepowych .
Skrzypek na dachu2021.12.21 18:51
Brawo Arcybiskup Carlo Vigano , masz 100% racje .
Skrzypek na dachu2021.12.21 18:47
Zastrzyk Pfajzera nie jest szczepionka , tylko biotoksyna eksperymentalna mRNA retrowirusowa , ktora nie chroni przed niczym , tylko niszczy zdrowym ludziom odpornosc , kazdy kto dal sie nabrac moze teraz zalowac do konca zycia .
Anonim2021.12.21 16:53
Łowiecki przejrzały na oczy i olewają pazerne czarne pijawki?😁😁😁
To bydle żydowskie ciągle na wolności!2021.12.21 15:57
Tu na Frondzie zboczeniec-pedofil pod pseudonimem "𝐏𝐨 𝟏𝟏 ... " napastował mego syna (13-latek). Oto co mu "proponowal" cyt. "Daj mi proszę swój numer telefonu to z chęcią zadzwonię i zaproszę cię np. na lody?" . . . . . . . . . . . . . Góra z góra ... Dopadnę cię żydzie sk*rwysynie i oduczę pedofilii!
Żyd zboczeniec z Gdańska szuka "miłości"2021.12.21 15:57
Tu na Frondzie zboczeniec-pedofil pod pseudonimem "𝐑𝐄𝐁𝐄𝐋𝐈𝐀𝐍𝐓" złożył memu synowi (13-latek) następująca "propozycje", cyt. "Daj mi proszę swój numer telefonu to z chęcią zadzwonię i zaproszę cię np. na lody?" - - - - - - - - - - - - - - - Sprawa będzie miała dla tego zboczeńca, tak czy siak, poważne reperkusje!
rebeliant2021.12.21 15:39
"Wielu wtedy nawracało się, ale nie wszyscy. Bardzo często chcielibyśmy, aby nasza ewangelizacja wyglądała właśnie tak: mieć spokojne życie z Jezusem w "ciepłych kapciach", doświadczać cudów Ewangelii i cieszyć się, gdy ktoś nam od razu podziękuje za nasze wysiłki." - no właśnie Spyro, aby ciepłe kapcie nie spadały papieżowi i reszcie dostojników kościoła, ci poczynili taktykę obarczania chrześcijańską ofiarnością już od kołyski nowo-"nawróconych". Niech oni za nas lecą na pierwszy autentyczny front... my zaś z daleka to obserwujmy... bo nam się nie godzi w tym błocie się taplać. A przecież to castel alfonso powinno stać w pierwszym szeregu - i co ?
rebeliant2021.12.21 15:33
Walczyć o zbawienie... czyli o co ? AAA jak zwykle nie ma na to odpowiedzi bo i ma na to nie być odpowiedzi. Wszystko jednak sprowadza się w tym zbawieniu do wybicia sobie z głowy chęci posiadania wszechmocy. Tylko, że ten uzurpator z drugiej strony narzeka na brak talentów i umiejętności (w granicach: na brak wszechmocy) u "zbawianych".
Janek2021.12.21 15:31
Co tam owieczki uciekają? A po za tym ten tekst to bzdura! Skąd ty księże Spyro wiesz że to nie plan Boży i że ten na przykład nie wierzący brat, nie jest narzędziem Boga aby ciebie zbawić? Należy unikać herezji literalnego przestrzegania prawa niczym faryzeusza. To od Boga zależy ludzkie zbawienie i on nawet ateisty nie potępi, a ciebie księże Spyro za głoszenie tych herezji?
Fuck'em,2021.12.21 14:29
I'll say!