Czy obrona dziewictwa wystarczy do świętości? Św. Maria Goretti - zdjęcie
05.07.21, 06:20Fot. Nheyob via Wikipedia, CC BY-SA 4.0

Czy obrona dziewictwa wystarczy do świętości? Św. Maria Goretti

25

O Św. Marii Goretti trudno napisać coś obszerniej. Portal Internetowej Liturgii  Godzin mówi nam lakonicznie „Maria urodziła się w roku 1890 w ubogiej rodzinie wieśniaczej w Corinaldo we Włoszech. Kilka lat później rodzina przeniosła się w okolice Nettuno. Po śmierci ojca Maria pomagała matce w obowiązkach domowych i opiekowała się rodzeństwem. Często oddawała się modlitwie. W roku 1902 zginęła broniąc czystości.”

Czym jest więc ta „obrona czystości” ?
Św. Maria Goretti, ofiara pedofila, zmarła mając dwanaście lat, 5 lipca 1902. Zmarła broniąc swojego dziewictwa. Została ugodzona czternaście razy nożem przez sąsiada, Alessandro Serenelliego. Sekcja zwłok wykazała, że zachowała dziewictwo.

Może nawet bardziej zaskakująca jest historia „oprawcy”, po której w sposób szczególny widać wstawiennictwo jego świętej „ofiary” w niebie.

Alessandro Serenelli sprowadził się wraz z rodzicami i ośmiorgiem rodzeństwa w tę samą okolice, w której mieszkała Maria. Zaczął on nagabywać dziewczynę, ale ona odmawiała. Po ponownej odmowie, pchnął ją 14 razy nożem. Maria zmarła następnego dnia w szpitalu. Przed śmiercią wybaczyła swojemu mordercy.

Sąd skazał Serenellego na 30 lat więzienia. Karę odbywał w więzieniu w Notto, gdzie pracował jako ogrodnik. według ówczesnego prawa włoskiego był niepełnoletni, w związku z amnestią po I wojnie światowej wyszedł przed ustalonym terminem. „Po opuszczeniu więzienia, gdzie doświadczył głębokiego żalu za swój czyn, w wigilię roku 1934 odwiedził matkę Marii, prosząc ją o przebaczenie. Następnie wstąpił do kapucynów w Macerata. Przez resztę życia pracował w klasztorze. Zmarł 6 maja 1970.” (wikipedia)

O Chryste, kwiecie czystości,
Wielbimy Ciebie pieśniami,
Bo dziś wsławiłeś dziewicę
Chwalebną palmą męczeństwa.

Roztropna, mężna i mądra,
Odważnie wiarę wyznała,
Dla Ciebie duszą niezłomną
Przyjęła ciała udrękę.

Bogata w dary Twej łaski,
Wzgardziła władcą ciemności,
By odrodzona cierpieniem
Posiadła wieczną nagrodę.

MP/mariagoretti.org

Komentarze (25):

Ewelina2021.07.6 9:37
Trzeba zapytać Marty Kaczyńskiej
Anonim2021.07.5 18:04
am leży jakaś stara baba ,a nie 12 latka
Maria Błaszczyk2021.07.5 13:11
Coś bardzo, ale to bardzo nie tak jest z ludźmi, którzy wola martwe dziecko od zgwałconego dziecka.
Anonim2021.07.5 10:13
12-letnia dziewica? Chyba do kościoła miała daleko, albo miejscowy ksiądz rozdziewiczał tylko chłopców i dziewczynek nie tykał.
Janusz Barwinek2021.07.5 10:45
Trzeba mieć niezwykłe ego, aby podpinać się do każdego artykułu i epatować swoimi chorymi poglądami w tak wielu tematach. Jeśli to prawda, że z każdego słowa będziemy rozliczeni w wieczności, a prawda, bo Pismo Święte o tym wyraźnie mówi, to przyjacielu masz wielki problem! Jako "Anonim", zza węgła, wydaje ci się bezpiecznie rzucać kamieniami? Otóż tak nie jest!
Jawny2021.07.5 13:26
Na tego typa Anonima (i jego kundelki) nie ma rady. Cóż, wszędzie trafiają się bluźniercy i psychopaci. Pytanie, dlaczego administrator Frondy (o ile istnieje) pozwala na to? Może ma świadomość, że gdyby kasowano wpisy Anonima, ten nie miałby co robić.
Anonim2021.07.5 9:36
Konus Santo Subito!
jp2021.07.5 7:51
Widocznie bardzo ją kochał skoro później się nie ożenił. Młody był i nie umiał sobie poradzić z pożądliwością. Może nikt go tego nie nauczył. Spotkał na swojej drodze Anioła, ale nie umiał go rozpoznać. To jest heroizm tej dziewczynki. Oddała życie za zbawienie mężczyzny.
Darek2021.07.5 7:37
To Pawłowicz ma jeszcze szanse, może też zostanie woskowym straszydłem w szklanej trumnie. Tylko to nieekonomiczne bo masa wosku i szkła będzie potrzebna na to obleśne cielsko - święci mają być szczupli, wręcz chudzi. Widział kto kiedy woskowego świętego z takim bebzonem?
Piotrak2021.07.5 7:01
Późnym wieczorem, po kilku godzinach uciążliwej jazdy, Maria dotarła do szpitala. Lekarze nie mogli pojąć, dlaczego ta całkowicie wykrwawiona dziewczynka nadal żyje. Następnego dnia, przeprowadzono operację, bez żadnego znieczulenia. Maria w pełni świadomie czuła, jak ostrza skalpeli tną jej ciało. Operacja jednak na niewiele się zdała, lekarze nie byli w stanie pozszywać wszystkich poprzecinanych organów wewnętrznych. Wkrótce przybył do Marii arcybiskup Nettuno, do którego dotarła wiadomość o bohaterskiej dziewczynce. Zaczął z nią rozmawiać, opowiadał o Panu Jezusie, o tym, jak On przebaczył tym, którzy Go ukrzyżowali, jak wisząc na Krzyżu obiecał Raj współukrzyżowanemu łotrowi. W końcu zadał jej jedno pytanie: Marietto, czy chcesz przebaczyć Alessandrowi tak, jak Pan Jezus przebaczył tym, którzy Go ukrzyżowali? Dziewczynka chwilę się zamyśliła, po czym z całą stanowczością odpowiedziała: Tak! Przebaczam mu z całego serca! Przebaczam i chce, by był ze mną w Raju! Łzy wzruszenia pojawiły się w oczach wszystkich zebranych w pokoju. Było to w pełni świadome, wspaniałomyślne przebaczenie swemu zabójcy – Późnym wieczorem, po kilku godzinach uciążliwej jazdy, Maria dotarła do szpitala. Lekarze nie mogli pojąć, dlaczego ta całkowicie wykrwawiona dziewczynka nadal żyje. Następnego dnia, przeprowadzono operację, bez żadnego znieczulenia. Maria w pełni świadomie czuła, jak ostrza skalpeli tną jej ciało. Operacja jednak na niewiele się zdała, lekarze nie byli w stanie pozszywać wszystkich poprzecinanych organów wewnętrznych. Wkrótce przybył do Marii arcybiskup Nettuno, do którego dotarła wiadomość o bohaterskiej dziewczynce. Zaczął z nią rozmawiać, opowiadał o Panu Jezusie, o tym, jak On przebaczył tym, którzy Go ukrzyżowali, jak wisząc na Krzyżu obiecał Raj współukrzyżowanemu łotrowi. W końcu zadał jej jedno pytanie: Marietto, czy chcesz przebaczyć Alessandrowi tak, jak Pan Jezus przebaczył tym, którzy Go ukrzyżowali? Dziewczynka chwilę się zamyśliła, po czym z całą stanowczością odpowiedziała: Tak! Przebaczam mu z całego serca! Przebaczam i chce, by był ze mną w Raju! Łzy wzruszenia pojawiły się w oczach wszystkich zebranych w pokoju. Było to w pełni świadome, wspaniałomyślne przebaczenie swemu zabójcy – najważniejszy powód, dla którego Maria Goretti została później kanonizowana.
Piotrak2021.07.5 7:02
...najważniejszy powód, dla którego Maria Goretti została później kanonizowana...
AAAtomek2021.07.5 6:41
Morderca 12-letniej dziewczynki, wstąpił po latach do kapucynów....
Piotrak2021.07.5 6:58
Nie wstąpił do kapucynów, a jedynie posługiwał w klasztorze jako ogrodnik itp https://www.mariagoretti.pl/
Anonim2021.07.5 14:46
ale coś tam z kapucynem miał do czynienia??
Dam2021.07.5 6:40
Jak można z jednej strony krzyczeć, że demografia kuleje (oczywiście przez LEWAKÓW, przez których dzieci się nie rodzą), a z drugiej namawiać do wyrzeknięcia się posiadania rodziny?
Portofino2021.07.5 6:37
Lempart podobno jest dziewicą, ale święta to nie zostanie. Na sam jej widok u bram Nieba św. Piotr powie: wyp...
Jawny2021.07.5 6:30
No tak. Dziewictwo. Kolejny temat, który wzbudza wyjątkową furię szatana (i jego pieska Anonima). I ma ku temu powody - z woli Boga Najświętsza Dziewica pokonała szatana.
Antychryst2021.07.5 9:26
Zgadza się szata uwielbia wielopartnerstwo, bo my Krzyż czyli Lucyfer lubimy ostre współżycie ale tylko jak kobieta lub kobiety są własnością odpowiednio młodego i odpowiedniej rasy mężczyzny - układ odwrotny oznacza dla nas brak miłosierdzia nawet po pokucie i nawróceniu - szczególnie u kobiety, u mężczyzn można pod pewnymi warunkami to łagodniej potraktować - np zabierając mu tylko twarz i penisa.
Jawny2021.07.5 10:19
Full bełkot.
Maria Błaszczyk2021.07.5 13:19
Nie, no, wiadomo. Lepszy trup dziecka niż dziecko-niedziewica. Pomijając już nawet to, jakim trzeb być psycholem, by bycie ofiara brutalnej przemocy jakiego patriarchalnego zboka interpretować jako "utratę dziewictwa". Jak przeżyłaś zgwałcenie, brudna dziwko, zamiast bogobojnie dać się zabić - to widać szatan jest po Twojej stronie.
Jawny2021.07.5 13:23
Full bełkot squared.
Maria Błaszczyk2021.07.5 13:33
O, widzę zwolennik poglądu, że jak "dziecko lgnie", to jest tym złym, co "drugiego człowieka wciąga"... Gdyby tak grzecznie dało się zabić, to by szatanowi na złość zrobiło i wpadłby on w furię. A tak to pewnie szczęśliwy jest, że "dziewictwo" stracono, i jeszcze drugiego człowieka wciągnięto.
Jawny2021.07.5 20:59
Full bełkot cubed.
Maria Błaszczyk2021.07.6 17:28
No ja też się nie zgadzam z wielebnym arcybiskupem...
Anonim2021.07.5 6:27
O, powiem mojej paskudnej jak noc listopadowa ciotce starej pannie, że ma szanse na zostanie świętą.