Barmanki w strojach zakonnic. „To nie jest lokal modny, tylko obciachowy” - zdjęcie
25.07.14, 13:23(fot. Wikipedia)

Barmanki w strojach zakonnic. „To nie jest lokal modny, tylko obciachowy”

29

Na wrocławskiej Starówce, pomiędzy McDonaldem a Cocomo powstał pub „Ogórek”. Knajpa jakich wiele, gdyby nie fakt, że barmanki serwują tam alkohol w strojach sióstr zakonnych, a w menu można znaleźć drinki „Dzika Katechetka” i „Wściekły Kapłan”.

Postanowiliśmy zapytać menadżerkę lokalu, co właściciele chcieli osiągnąć, przebierając swój personel w stroje osób duchownych oraz posła Andrzeja Jaworskiego, czy zapewnienia o tym, że wcale nie chodziło o obrazę katolików do niego przemawiają.

*

Portal Fronda.pl: Barmanki w pubie „Ogórek” występują w strojach sióstr zakonnych. Co chcieli Państwo przez to powiedzieć? Jaki cel ma ten zabieg?

Katarzyna Augustyn, menadżerka pubu „Ogórek”: Zacznę od tego, że nie mieliśmy na celu obrażaniach czyichś uczuć religijnych. Nie sądzimy, by kawałek czarnej szmatki miał być odzwierciedleniem obrazy dla czyjejś religijności. Chcieliśmy po prostu wyróżnić się spośród wszystkich knajp wokół, stąd też wyjątkowy wystrój i przebrania barmanek za zakonnice.

Mówi Pani, że celem nie było obrażanie uczuć religijnych, jednak strój siostry zakonnej kojarzy się dość jednoznacznie, a zakładanie go przez osoby podające alkohol w pubie wydaje się niesmaczne. Zresztą, czytam wiele komentarzy, z których wynika, że katolicy jednak poczuli się urażeni.

Pamiętajmy jednak, że opinie na ten temat są różne. Siostry zakonne, które przechodzą obok naszego pubu uśmiechają się, życzą nam miłego dnia, a nawet robią sobie z nami zdjęcia. Jeżeli więc same siostry zakonne nie czują się urażone tym faktem, to chyba nie zrobiliśmy nic złego. Co więcej, nasze barmanki nie są skąpo ubrane – mają spodnie, koszule i welon na głowie. W pubie podajemy też jedzenie, więc można go traktować jako niezbędną opaskę na włosy.

Nie śmiem wątpić, że zdarzyły się sytuacje, o których Pani mówi i pojedyncze siostry zakonne nie widziały w strojach barmanek żadnego problemu, jednak praktycznie wszyscy duchowni, których zapytałam o opinię w tej sprawie, przedstawiali jednoznaczne krytyczne opinie. Pewne stroje są przypisane określonym stanom czy zawodom i niektórych granic po prostu nie wypada przekraczać – nie widziałam na przykład barmanek w burkach. Podkreśla Pani, że nie chcieliście urazić katolików, nie boi się Pani, że jednak w Polsce, w której – jak wynika z wielu sondaży czy badań opinii społecznej – jest zdecydowana większość, znajdą się osoby, które obraziliście?

Wydaje mi się, że najbardziej mogą się oburzać osoby starsze, którzy i tak nie są naszym targetem. Nasi docelowi klienci to ludzie młodzi, które podchodzą kreatywnie do życia. Urażamy czyjeś uczucia religijne? Przecież aktorki także przebierają się za zakonnice, występują w teatrach, kabaretach i nie budzi to oburzenia. A nasze barmanki przecież nie stoją w habitach.

Nie widzi jednak Pani różnicy pomiędzy aktorem, grającym w filmie a barmanką podającą alkohol w pubie? To przecież zupełnie inny kontekst. Co więcej, niektóre pozycje w Państwa menu jednoznacznie naigrawają się z katolików. Jak inaczej interpretować drinki „Dzika Katechetka” czy „Wściekły Kapłan”?

Absolutnie nie jest to naigrawania się z katolików. Czepiamy się barmanek przebranych za zakonnice, a dlaczego nie oburzamy się na księży, którzy piją alkohol i jeżdżą po pijanemu? Tego ludzie nie widzą, ale szukają sensacji tam, gdzie jej nie ma. Ludzie przebierają się w różne stroje – na przykład za policjantów czy wojskowych, a przecież to też jest zarezerwowane dla określonych grup. Dziś każdy przebiera się, jak chce po to, by przyciągnąć uwagę. Trzeba coś robić, aby się wyróżnić. Nie uważam, że robimy coś strasznego albo wyśmiewamy się z katolików.

Mówi Pani o wyróżnieniu się, a przecież żartów z katolików była już cała masa, kpin z księży, niewybrednych dowcipów o zakonnicach. Czy naprawdę uważa Pani za kreatywne przebieranie barmanek za zakonnice?

Powiem szczerze, że we Wrocławiu nie ma takie knajpy, w której obsługa byłaby przebrana za zakonnice. To jest wyróżnienie.

Rozm. MaR

**

Portal Fronda.pl: Na wrocławskim Rynku powstał pub „Ogórek”, w którym barmani występują w strojach sióstr zakonnych, a w karcie można znaleźć drinki „Dzika Katechetka” czy „Wściekły Kapłan”. W rozmowie z naszym portalem menadżerka knajpy przekonywała, że właściciele w ogóle nie mieli na celu obrażania katolików, a wyłącznie wyróżnienie się spośród wielu innych pubów. Ostatnio bardzo mocno zaangażował się Pan przeciwko obrażaniu chrześcijan przez twórcę spektaklu „Golgota Picnic”, zapytam więc Pana, czy taki pub i tak przebrane barmanki obrażają Pańskie uczucia religijne jako katolika?

Andrzej Jaworski, poseł PiS: To kolejna sytuacja, która pokazuje, że w Polsce można naigrywać się z osób wierzących. Owszem, nie doszło tu do złamania przepisu, mówiącego o obrażaniu przedmiotów służących sprawowaniu kultu religijnego, ale wszystko zmierza w kierunku sytuacji, w której katolicy mają czuć się niekomfortowo. Mamy klimat, w którym wyśmiewa się osoby w jakikolwiek sposób związane z Kościołem katolickim – kapłanów, siostry zakonne, katechetów... Przebieranie osób, obsługujących bar czy restaurację w stroje zastrzeżone dla danej funkcji musi budzić niesmak i zdecydowany sprzeciw. Nie wyobrażam sobie, aby ta sama menadżerka zebrała się na odwagę, b ubrać swoich barmanów czy kelnerów w stroje religii żydowskiej czy wyznania muzułmańskiego. A gdyby to się stało, a w karcie znalazłyby się sformułowania drwiące z tych religii, to dopiero wtedy można by uznać jej tłumaczenie za uczciwe i prawdziwe. Ona jednak wie, że tym ekscesem może dziś wywołać duże zamieszanie i nie grożą jej za to żadne konsekwencje, bo obecnie rządząca ekipa (w tym także władze Wrocławia) na to pozwalają.

Jak zapewnia menadżerka, nie wszyscy oburzają się na pub „Ogórek”. Jej zdaniem, zakonnice przechodzące nieopodal knajpy uśmiechają się, pozdrawiają personel a nawet fotografują się z barmankami.

To są oczywiste kłamstwa i ta menadżerka dobrze wie, że nie można tego zweryfikować. Może trzeba zamieścić fotografię tej pani w miejscu publicznym, podpisać imieniem i nazwiskiem oraz wymienić, jakie ma pomysły na promocję swojego pubu.

Co Pańskim zdaniem, należałoby zrobić w takiej sytuacji? Z jednej strony, pojawia się dylemat podobny jak przy okazji „Golgota Picnic”, że pisząc o takich sytuacjach czy bojkotując je, tylko nadajemy im rozgłosu, a przecież o to właśnie chodzi. Z drugiej – milcząc, dajemy ciche przyzwolenie na to, by takich miejsc, w których drwi się z katolików było więcej.

Po pierwsze, takich miejsc należy unikać. Po drugie, trzeba pytać właścicieli, czy mają świadomość tego, co wyprawiają. Wydaje mi się, że warto też zadać prezydentowi Wrocławia pytanie, czy takie praktyki mieszczą się w ramach kultury i dobrego smaku samorządu wrocławskiego. Przecież ta knajpa, jak wynika z medialnych doniesień, znajduje się w jednym z głównych miejsc wrocławskiej Starówki. Dodam jeszcze, że polskie społeczeństwo powoli dojrzewa do bojkotów pewnych firm i miejsc, a nawet więcej – do mówienia innym ludziom, że odwiedzanie takich miejsc jest po prostu obciachem. Nie jest to lokal modny, tylko obciachowy.

Rozm. MaR

Komentarze (29):

anonim2014.07.25 13:35
A gdyby kelnerzy ubrali jarmułki albo opaski z gwiazdami Dawida? Tak dla śmiechu. Też dałoby się to wytłumaczyć kreatywnością i potrzebą wyróżnienia się od innych? Niesmaczne. Przekraczanie kolejnych granic jeśli chodzi o szacunek dla innych.
anonim2014.07.25 13:41
i władze tego miasta na to pozwalają
anonim2014.07.25 13:45
Chciałbym zobaczyć co by się działo gdyby obok powstał bar z kelnerami kiwającymi się jak Żydzi modlący się w Bożnicy i z kartą dań pisaną stylizowanym jidisz. A może bar z kelnerem wyśpiewującym kartę dań jak mułła w minarecie. No i oczywiście drinki: wściekły rabin i szalony mułła
anonim2014.07.25 13:50
Niech się przebiorą w zużyte podpaski, tez będą się wyróżniać.
anonim2014.07.25 13:51
A niech by alkohol podawali tam kelnerzy z pejsami, w strojach chasydzkich! To byłoby nawet historyczne nawiązanie do przedwojennych realiów ;).
anonim2014.07.25 13:54
@ arbiter Jedź z tą zasadą do Izraela albo krajów arabskich, ciekawe czy wrócisz?
anonim2014.07.25 13:54
Wrocław- stolica patologii, miasto poranionych przybyszów ze Wschodu ale później też z całego kraju bez jakiegokolwiek odniesienia do spraw Ojczyzny, żyjące od poniedziałku do piątku gdy przyjeżdża kilkadziesiąt tysięcy pensją związanych "miłośników" Wrocław The Meeting Place, które w weekend przemienia się w pustkę duchową i mentalną z wyjątkiem paru enklaw.
anonim2014.07.25 14:11
@arbiter Dla ciebie walka z przywilejami, uprawnia do zwiększonego opluwania i obrażania kogoś? Tzn jezeli jest np 90 % Chrześcijan i 10% Żydów to można czy należy skierować co dziesiąte splunięcie na kogoś wyznania Mojżeszowego. Pokręcony lewak
anonim2014.07.25 14:30
1. Gdyby kelnerki robiły coś zdrożnego w tych swoich przebraniach to rozumiem, ale co złego jest w podawaniu obiadu? 2. Oczywiście, że są lokale w których kelnerzy i kelnerki chodzą w tradycyjnych strojach żydowskich. Chyba to Żydów nie obraża, może mają mniej wrażliwe uczucia religijne. 3. Póki co w Polsce nie ma prawa zakazujacego chodzenia w sutannie. Każdy może sobie takie przebranie kupić, np. na allegro, za 60 zł.
anonim2014.07.25 14:49
@arbiter Chodzi o to że lepiej jednak unikać parodiowania religii. Żaden Żyd i Arab w Polsce nie darowałby ci nawet jednego lokalu parodiującego ich religię, choćby i wokół biegało 1000 kelnerów w sutannch. Mieliby rację podobnie jak oburzający się katolicy.W tym wypadku proporcje nie mają znaczenia.
anonim2014.07.25 14:58
@vipersky A czy mółbyś jeszcze dodać, czy można tam nabyć drink np. wsciekły rabin?, no i czy kelnerzy paradują w strojach rabina? Czy twoim zdaniem to byłaby stylizacja?
anonim2014.07.25 15:07
[Ich lokal, ich sprawa.] @Poeto, a czy gdyby ktoś miał lokal oferujący perwersyjne usługi seksualne, czy kobiety, mogły by być z maskami np. za Szymborskiej, Szczuki, Moniki Olejnik, czy Jandy? A faceci świadczący usługi dla innych facetów, poprzebierani i z maskami Owsiaka, Michnika, Wajdy? Skoro wolność, to na całego! Coś mi się zdaje, że Michnik i Owsiak pierwsi biegli by do sądu, to ich ulubione zajęcie. :)
anonim2014.07.25 15:32
@Lubliniak, to akurat jest wykorzystanie wizerunku danej osoby, mozliwe jedynie za zgoda tej osoby. Barmanki w knajpie nie maja masek np.s.Teresy, lub s.Bernadetty, lub,dajmy na to, ks.Rydzyka. Czyli nie obrazaja nikogo imiennie, wiec porownanie nietrafione.
anonim2014.07.25 15:45
@jawny Ludzik L - Tak, przyznaję, że celowo pojechałem z tymi maskami. Bo jak ktoś mógłby celowo obrażać osoby indywidualne, tak samo zakładając habity CELOWO obraża osoby duchowne (nie z imienia i nazwiska, ale jako grupę). To pozwól, że dam łagodniejszy przykład: Gdyby faceci - prostytutki występowali w domu uciech w czerwonych spodniach, żółtych koszulach (może z okularami), a ich zabawy perwersyjne nazywałby się "Wielka uciecha orgazmowej pomocy", to mogli by tak robić, czy nie? Przecież mają tylko taki strój, który każdy może sobie założyć (nie jest zastrzeżony). Chciałbyś żeby był taki "burdel" i ktoś w ten sposób wyśmiewał Owsiaka i jego akcję? Bo ja, mimo że Jurek nie jest z mojej bajki, to pierwszy stanąłbym w obronie twórcy WOŚP (i samej organizacji) przed chamskim wyśmiewaniem.
anonim2014.07.25 16:12
@Lubiniak, wykorzystanie image jakiejs osoby publicznej nie jest zabronione. Mysle, ze gdyby w tym pubie biegali kelnerzy-Owsiaki, sam Jurek nie mialby pretensji.Nie moge zrozumiec jedynie dlaczego uparcie w przykladach podajesz domy uciech i inne burdele (BTW nie takie przebieranki sie tam, zapewne, odbywaja :)). W artykule mowa o kelnerkach, ktore przeciez nie zachowuja sie obscenicznie.
anonim2014.07.25 16:36
Żenada!
anonim2014.07.25 16:41
[Nie moge zrozumiec jedynie dlaczego uparcie w przykladach podajesz domy uciech i inne burdele] Bo widzisz, to jest ważne. Jednych może obrażać, to że ich wizerunek wykorzystuje się do podawania alkoholu w nocnym klubie, a innym nie spodoba się, że ich wizerunek będzie kojarzony z czymś innym (tu specjalnie podałem dom uciech, bo Owsiak (i jego WOŚ) nie chciałby być kojarzony z prostytucją). Dlatego trzeba podawać przykłady, aby druga strona zrozumiała, że obrażając innych, oni (już w innej sytuacji) też mogą być obrażeni. Chyba już teraz zrozumiałeś dlaczego z premedytacją, użyłem prostytucji w tym przykładem z Owsiakiem.
anonim2014.07.25 17:08
@ Lubiniak, oczywiscie,ze rozumiem. Tylko w ten sposob to nigdy nie bedzie adekwatne. Idac Twiom tokiem myslenia, to kazdy moze obrazic sie na kazdego w dowolnej sytuacji. I powstaje bezsens.
anonim2014.07.25 17:36
Przygłupi arbitrze, otóż wyjaśnię Ci, że protest w sprawie Golgoty Picnic zakończył się sukcesem: spektakl nie został wystawiony, a co za tym idzie nie było pofestiwalowej reklamy i promocji, czytanie scenariusza zaplanowane w 30 miastach udało się zorganizować z dużym wysiłkiem zaledwie w 10 , a tekst został przez organizatorów ocenzurowany ( usunięto najgorsze bluźnierstwa), w każdym mieście, w którym organizowano czytanie tekstu Garcii miały miejsce protesty ( w wielu skuteczne),Jeśli chodzi o zboczeńca eksponowanego w CSW projekcja została zablokowana w ciągu trzech dni, a planowana była na wiele miesięcy. Jeśli więc piszesz poznaj najpierw fakty. Jak zorganizujemy tej Pani reklamę to ruski miesiąc będzie pamiętać.
anonim2014.07.25 18:12
Czemu nie poobierał barmanów w muzułmańskie turbany, albo żydowskie jarmułki? Bo szef jest TCHÓRZEM! Zaraz by po mordzie od wyznawców islamu i judaizmu dostał, o ile w ogóle by taka konfrontacje przeżył .....a chrześcijanie te prostacka prowokacje przebacza....
anonim2014.07.25 18:22
Żenua, tania karma dla motłochu ....
anonim2014.07.25 18:36
Sprawa prosta, żaden przyzwoity człowiek do takiego lokalu nie wejdzie i nigdy nic tam nie kupi, - a reszta...każdy ma prawo wybrać czy będzie przyzwoitym, czy lewym w rynsztoku - jego wolny wybór.
anonim2014.07.25 18:52
[oczywiscie,ze rozumiem. Tylko w ten sposob to nigdy nie bedzie adekwatne. Idac Twiom tokiem myslenia, to kazdy moze obrazic sie na kazdego w dowolnej sytuacji. I powstaje bezsens.] I o to chodzi. Trzeba po prostu pilnować siebie, żeby głupim pomysłem, który nam wydaje się "zabawny" nie obrazić innych. W myśl zasady - można machać sobie rękami, byleby nie uderzyć kogoś w nos. Oczywiście trzeba zachować zdrowy rozsądek i z pomysłami na wyśmiewanie (satyrycy mogą trochę więcej) i z obrażaniem się. :) Pozdrawiam.
anonim2014.07.25 19:13
@ Lubiniak, o tak, gdyby kazdy zyl, tak, aby inny przez niego nie plakal. Tak piekna wizja, jak niemozliwa :) Pozdrawiam rowniez.
anonim2014.07.25 19:14
Ta właścicielka pabu to kretynka jeszcze większa od Niesioła. Lepiej ze ścia ą pogadać.
anonim2014.07.26 4:13
Oby Bóg dał jej rozum.
anonim2014.07.26 17:22
#CzęstochowskiPoeta A jak by to był lokal obsługiwany przez przebranych za pedały i lesby?Wykupił byś tam dłuższą rezerwację. Ad vocem! Nie tylko zakonnicami są Katoliczki.
anonim2014.07.26 22:55
@Draegloth "3. W Polsce nie ma prawa zakazującego chodzenia w sutannie. Każdy może sobie takie przebranie kupić..." A jest w Polsce prawo zakazujace przebieranie się za policjanta...? Jak równość to równość!. Jedno i drugie mundur. Ps. Nie pisz jak pijesz
anonim2014.07.26 23:15
T.P +++ To typowe dla tych nieszczęśników. Rekompensują sobie w ten sposób swoje frustracje, atakując to co jest symbolem wartości, do których nie dorośli. Typowy mechanizm obronny. I jakieś ciule mające w tym trochę orientacji w socjotechnice podpowiadają, że można zrobić na tym interes. Więc takie lokale będą miały głównie podwójną klientelę- ciekawskich i "po przejściach" niezgodnych z nauką KK.