Krzysztof Zanussi, Magda Mołek, Jerzy Stuhr, Edyta Herbuś, Michał Piróg, Katarzyna Grochola postanowili spróbować sił w roli „spowiedników”. Organizatorzy posadzili ich w konfesjonałach, aby – jak twierdzą - „mieszkańcy i turyści (…) mogli w dowolnym momencie podejść do wybranej gwiazdy i opowiedzieć jej o przełomowym momencie swojego życia”. Na koniec celebryci mieli dokonać dyskretnego podsumowania rozmów.

Tego rodzaju happening odbywa się już drugi rok z rzędu. Elitę naszego narodu w akcji uwiecznili fotoreporterzy „Faktu”.

--

O komentarz do happeningu "Konfesjonał" poprosiliśmy ks. Jacka Stryczka, prezesa Stowarzyszenia Wiosna, który w grudniu 2008 roku sam przeprowadził w Krakowie inny happening z udziałem konfesjonału:

- Mam na ten temat dość złożone zdanie. Z jednej strony widać, że religia katolicka wciąż pozostaje dla polskich artystów tworzywem. Można sobie wyobrazić gorszą sytuację, w której konfesjonał z niczym już by im się nie kojarzył. W tej akcji chodziło też o wydobycie wartości rozmowy, o czym wielu katolików nie pamięta, traktując konfesjonał jako zagrożenie, które trzeba szybko mieć z głowy. Brak normalnych rozmów na co dzień jest coraz wyraźniejszy, tymczasem konfesjonał powinien również służyć jako miejsce szczerych rozmów o życiu.

Z drugiej strony staram się mocno wyrażać postawę, że mamy prawo do sacrum. Dlatego nigdy nie zgadzam się na udzielanie wywiadów i nie wypowiadam się na temat tego, jak wygląda spowiedź. Ścinam też żarty o Eucharystii. Inaczej sakramenty stopniowo straciłyby wartość. Dla mnie istnieją świętości, których nie należy naruszać. Kiedy ustawiłem konfesjonał przed Galerią Krakowską, był to prawdziwy konfesjonał i siedział w nim prawdziwy ksiądz. Siedziałem tam, ale nie spowiadałem. Uznałem to miejsce za dobre, żeby coś pokazać, ale nie, żeby spowiadać. To było w adwent, czas, kiedy ludzie masowo robią zakupy. Chciałem pokazać, że można ten czas przeżyć inaczej. Myślę, że do wielu osób dotarł przekaz tamtej akcji. Może nie od razu, ale gdy to przemyśleli.

not. MJ

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »