Aborcja grozi rakiem piersi! Ryzyko wzrasta o 44 proc. - zdjęcie
02.12.13, 08:33Fot. Morgue File

Aborcja grozi rakiem piersi! Ryzyko wzrasta o 44 proc.

12

Badanie przeprowadzono pod kontrolą Yubeia Huanga z Departamentu Epidemiologii i Biostatystyki z uniwersytetu w Tianjin.

Naukowcy powiedzieli, że byli początkowo zaskoczeni przez wyniki, bo „historycznie” rzecz biorąc, kobiety w Chinach rzadziej chorowały na raka piersi niż kobiety na Zachodzie.

Badacze oparli się na 36 wcześniejszych studiach, obejmujących 14 prowincji Chin.

Tymczasem liczba zachorowań na raka piersi w Chinach wzrostała  w ostatnich dwóch dekadach bardzo znacząco. Ma to ich zdaniem związek z polityką jednego dziecka prowadzoną przez Partię Komunistyczną. Od początku lat 80-tych abortowano w kraju ponad 336 milionów dzieci.

Badacze ustalili, że jedna aborcja zwiększa ryzyko raka piersi o 44 proc., dwie – o 76 proc., a trzy – o 89 proc.

Wyniki zostały uznane za przełomowe rzez dr Joela Brinda, profesora endokrynologii z Baruch College (Miejski Uniwersytet Nowego Jorku) i dyrektora Instytutu Prewencji Raka Piersi.

Chińscy badacze wskazali, że już w 1996 roku dr Brind przeprowadził badania, które wykazały, że jedna aborcja zwiększała ryzyko raka piersi o 30 proc.

Zaskoczone są również organizacje broniące praw kobiet. „Kobiety w Chinach muszą przejść straszliwą traumę, zmuszane do późnej aborcji. Po latach dochodzi do tego jeszcze rak piersi” – skomentowała Reggie Littlejohn z Women Right’s Without Frontiers.

Już wcześniej w tym roku pojawiły się podobne badania. Jedno z nich zostało opublikowane w Indian Journal of Community Medicine w maju. Wynikało z niego, że aborcja zwiększa sześciokrotnie ryzyko raka piersi. Z kolei badanie opublikowane w Journal of the Dhaka Medical College z kwietnia mówiło o aż dwudziestokrotnym wzroście ryzyka.

Przemysł aborcyjny będzie z pewnością wszystkiemu zaprzeczał. Nic dziwnego – każda aborcja to tysiące dolarów dla wielkich klinik. Nie można jednak podważać wyników czterech niezależnych badań. Wygląda na to, że kobieta, która zabija własne dziecko, często podpisuje w ten sposób na siebie wyrok śmierci.

A TUTAJ możesz przeczytać całościowy raport na temat badań

Pac/LSN

Komentarze (12):

anonim2013.12.2 8:36
Nie powielajmy wszystkiego co chińskie. Oni najlepszą w świecie to mają herbatę !!!.
anonim2013.12.2 9:07
o wpływie aborcji na raka piersi mówiono już w 1994 roku na Międzynarodowym Kongresie Rodzin, który był w Warszawie
anonim2013.12.2 9:08
@ marek22 Ta statystyka potwierdza wcześniejsze hipotezy .... były prezentowane również na frondzie ... wtedy " nie pasiły" bo statystyki niby nie było ... ogarnij się ....
anonim2013.12.2 9:32
A nawet, gdyby aborcja wzmacniała zdrowie i przyczyniała się do wzrostu inteligencji, jest tylko zbrodnią i niczym więcej. Nie jest to właściwa motywacja potępiania aborcji.
anonim2013.12.2 9:57
Badania na chinkach wykonane przez chińczyków z cała pewnością nie mogły wykazać żadnego związku .... po prostu były to bardzo rzetelne badania .... a i wcześniejsze mordy ich dzieci były klasowo słuszne ....
anonim2013.12.2 10:28
"Od początku lat 80-tych abortowano w kraju ponad 336 milionów dzieci." Karma. Niech im cycki odpadna.
anonim2013.12.2 10:29
"A na jakie zasadzie ów związek działa?" hormonalnym
anonim2013.12.2 11:31
Czy to szanghajskie badanie 200 tys. Chinek wykazało ,że nie ma związku między aborcją a wzrostem ryzyka zachorowania na raka czy jego wynik nie wykazuje bezpośredniego związku?Bo to różnica.Jak wielka może się przekonać każdy kto zmaga się z tzw.: błędami lekarzy przed sądem.Poza tym powoływanie się na badania chińskie w zakresie szkodliwych efektów ubocznych aborcji to tak jakby kartelowi narkotykowemu zlecić badania w kwestii szkodliwości ćpania.
anonim2013.12.2 14:09
@Mniemanologia A co to ma być?To ,że coś napisane jest w języku angielskim bardziej uwiarygadnia wypowiedź?To jakaś magia?Tak kiedyś na wioskach szeptuchy robiły.Mamrotały coś w innym języku żeby lepiej brzmiało. Źródło poproszę ale nie jakiś aborcyjny blog albo stronkę.
anonim2013.12.2 20:30
I dobrze te kobiety co dopuszczą się aborcji umrą na raka :D
anonim2013.12.2 21:49
@Mniemanologia Się jednak pofatyguję.Przepraszam ,że posądziłem Cię o posługiwanie się rewelacjami ze źródeł z założenia wybielających aborcję.
anonim2013.12.6 9:15
Marek22: A na jakie zasadzie ów związek działa? Skoro powiedzieli o tym naukowcy, to chyba potrafią to wyjaśnić. Jeśli nie wyjaśnią, to może być to najwyżej korelacja. Ale Fronda oczywiście wie już lepiej. Marku, charakter tego związku między aborcją a rakiem znany jest od dośc dawna. Jest nim zakłócenie naturalnej równowagi hormonalnej. Ten związek ujawnia się przy stosowaniu antykoncepcji hormonalnej, a nawet przeciwtrądzikowego (a antkoncepc.) środka Diane. Już go wycofano z handlu.