Wedle doniesień rosyjskiego portalu Fontanka, w biurze Grupy Wagnera odnaleziono sztabki złota, dolary, pistolety, torebki z białym proszkiem oraz kilka paszportów ze zdjęciem Jewgienija Prigożyna i różnymi nazwiskami. W zaparkowanym przed biurem samochodzie natomiast miały się znajdować skrzynki z gotówką.
Doniesienia te potwierdził za pośrednictwem platformy Telegrami sam Prigożyn, który twierdzi, że odnalezione pieniądze miały zostać przeznaczone na pensje dla najemników.
