Jakiś czas temu prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski nadał jednej z jednostek wojskowych imię „Bohaterów UPA”, czyli zbrodniarzy odpowiedzialnych za wymordowanie około 100 tys. polskich dzieci, kobiet i starców. Prezydent Karol Nawrocki podjął wówczas działania w kierunku odebrania Zełenskiemu Orderu Orła Białego, jednocześnie apelując do Kijowa o wycofanie się z tego antypolskiego gestu. Zełenski swojej decyzji nie zmienił, dlatego głowa państwa polskiego poinformowała w piątek o odebraniu ukraińskiemu przywódcy najwyższego polskiego odznaczenia. Na Ukrainie wywołało to złość i falę żenujących, bezczelnych zaczepek pod adresem polskiego prezydenta. Ale nie tylko na Ukrainie. Okazuje się, że również politycy obozu władzy nie są w stanie nawet w takiej sprawie wyjść poza ramy prowadzonej przez siebie na co dzień wojny z Pałacem Prezydenckim. W tym duchu europoseł Koalicji Obywatelskiej Bartosz Arłukowicz, goszcząc na antenie TVP Info w likwidacji, atakował prezydenta Nawrockiego i bronił skandalicznej decyzji Zełenskiego.

- „Jest mi wstyd za Nawrockiego. Ja w ogóle się wstydzę za Nawrockiego. Niezależnie, czy my będziemy rozmawiali dzisiaj o Zełenskim, czy rozmawiali o tym, że pan pan prezydent jest bokserem”

- oświadczył na samym początku rozmowy reprezentant partii Donalda Tuska.

Następnie wykazał się niesamowitą empatią w stosunku do przywódcy Ukrainy.

- „Zełenski zachował się nieszczęśliwie, źle się zachował. Nieszczęśliwie to za słabo. Źle się zachował, ale ja staram się też wbić w skórę tego Zełenskiego. Gość toczy wojnę z Putinem, wielokrotnie silniejszym, brutalnym gościem, który postanowił najechać jego kraju. Gwałcone są kobiety z jego kraju, porywane są dzieci, giną faceci i on w tym wszystkim musi jeszcze robić politykę i musi jeździć po wystawnych i wytrawnych gabinetach brukselsko-amerykańskich. Jak patrzyłem, jak on się musiał do tego Trumpa…”

- mówił.

Dlatego, jak podkreślił europoseł KO, stara się on „zrozumieć” Zełenskiego.

- „Wiem, że zrobił źle, ale Nawrocki siedzący w tym ciepełku swojej Kancelarii Prezydenta, otoczony tymi swoimi koleżkami typu Bogucki i Andruszkiewicz, który dzisiaj wychodzi na bohatera, bo odbiera medal. To wstyd jest”

- stwierdził Arłukowicz.

Czy bardziej powinien wstydzić się Prezydent RP, stający w obronie pamięci o polskich ofiarach, czy jednak europoseł atakujący za to prezydenta? To już ocenią Polacy.