O projektach związanych z ochroną zwierząt wicepremier Henryk Kowalczyk mówił w wywiadzie dla Polskiej Agencji Prasowej.
- „W Krajowym Planie Strategicznego Wspólnej Polityki Rolnej na lata 2023-2027 jest mowa o dobrostanie zwierząt, natomiast w świetle dyskusji o ochronie zwierząt (…) piątka dla zwierząt odeszła w niepamięć”
- podkreślił.
W czasie wczorajszego wystąpienia w Przysusze wicepremier Kowalczyk zapowiedział, że rząd postawi kres działaniom pewnych organizacji, które odbierają właścicielom zwierzęta, zarzucając im złe ich traktowanie. Takie uprawnienia mają przysługiwać wyłącznie Inspekcji Weterynaryjnej. W rozmowie z PAP Kowalczyk podkreślił, że takich sytuacji było w Polsce bardzo dużo. Od tej pory organizacje pozarządowe będą mogły jedynie zgłaszać nadużycia.
Wskazując, że takich rozwiązań oczekują samorządy i rolnicy, szef resortu rolnictwa podkreślił, iż polscy rolnicy dbają o swoje zwierzęta.
- „Chcemy pokazać, że to rolnicy nie są przeciwko zwierzętom. Wręcz przeciwnie, to rolnicy najbardziej dbają o zwierzęta, to jest ich źródło dochodu”
- wyjaśnił.
„Piątkę dla zwierząt” Prawo i Sprawiedliwość zaproponowało w 2020 roku. Miała ona m.in. zakazać hodowli zwierząt na futra i ograniczyć ubój rytualny. Projekt wywołał jednak duży sprzeciw rolników, w związku z czym partia rządząca ostatecznie od niego odeszła.
