Porozumienie odnowiono w październiku na kolejne dwa lata, po których będzie ponownie rozpatrzone. Watykańska delegacja spotkała się z chińskimi komunistami w Tiencinie na północy Chin pod koniec sierpnia i na początku września. Krytykowany układ z Chinami nie tylko pozwala komunistom decydować o wyborze biskupów, ale także doprowadził do uznania przez Watykan ustanowionego przez reżym Patriotycznego Stowarzyszenia Katolików Chińskich.

Zgodnie z informacjami „Corriere Della Sera” tajne porozumienie „wymaga, by mianowanie przez papieża biskupa było komunikowane stronie chińskiej dla otrzymania zgody”. W ten sposób za przyzwoleniem chińskich komunistów powołano sześciu biskupów, a kilku biskupów z Kościoła podziemnego dołączyło do tego oficjalnie uznawanego przez reżym.

Nieustępliwym krytykiem porozumienia Watykanu z Chinami jest aresztowany w maju pod zarzutem działania „w zmowie z obcymi siłami” kard. Joseph Zen. Kardynał utrzymuje, że układ z Chinami jest szkodliwy dla podziemnego Kościoła i nie przynosi korzyści Watykanowi, a daje przewagę chińskimi komunistom.

„Religią Chin według Komunistycznej Partii Chin jest komunizm (...), ta religia już ma papieża, a jej papieżem jest lider Komunistycznej Partii Chin” – skomentował całą sytuację Steve Mosher, ekspert w tematyce chińskiej.