Pierwsze informacje o spalonym samochodzie policja otrzymała około godziny 22. Kilka godzin później w płomieniach stanęło już dziesięć aut, dom i garaż. Kiedy policja przyjechała na miejsce protestu około 100 imigrantów, najbardziej agresywni demonstranci obrzucili funkcjonariuszy kamieniami. Sytuację udało się opanować dopiero po godzinie 3 w nocy.   

- „Sceny w Rosengård są przerażające. Rzucane są kamienie, podpalane są samochody, a policja wycofuje się. Oto, co dał nam eksperyment społeczeństwa wielokulturowego”

- komentuje jeden z internautów, publikując nagranie z Malmö.