Sondaż na ten temat przeprowadził dla „Super Expressu” Instytut Badań Pollster. Jak czytamy, przewidywana frekwencja to 56 proc. Oznaczałoby to, że niemal połowa Polaków postanowiła zostać w domach i nie jest zainteresowana polityką samorządową.
Jeśli taki wynik się potwierdzi, będzie on bardzo zbliżony do tego z 2018 roku, kiedy do urn ruszyło 54,9 proc. uprawnionych do głosowania. To zdecydowanie mniej niż w październiku ubiegłego roku, gdy w wyborach wzięło udział 75 proc. uprawnionych.
Najnowszy sondaż przeprowadzono w dniach 3-4 kwietnia. W wyborach samorządowych głosować będziemy w niedzielę – lokale wyborcze będą otwarte od godziny 7 do 21.
