- „Cóż, jak widać snajpera już ze mnie nie będzie, ale dzisiejsze strzelanie na Strzelnica Warszawianka było wspaniałą nauką i doświadczeniem”

- rozpoczyna swoją relację premier Morawiecki.

Szef rządu wyraził radość z rozwoju strzelectwa w Polsce.

- „Będziemy nadal inwestować w promocję strzelectwa i polski przemysł zbrojeniowy, bo wolne społeczeństwo musi umieć się bronić oraz mieć czym się bronić!”

- zapewnił.

Premier strzelał z opracowanego przez Fabrykę Broni „Łucznik” we współpracy z Wojskową Akademią Techniczną karabinka szturmowego Grot. W ostatnim czasie broń ta zdobywa popularność dzięki opiniom ukraińskich żołnierzy, którzy korzystają z karabinków w czasie trwającej wojny.

W trwającej wojnie uznanie zyskały karabinki Grot, a w czasie II wojny światowej legendarne stały się pistolety VIS, które znamy m.in. z powstańczej piosenki „Pałacyk Michla”. Również po tę broń sięgnął premier Morawiecki.