Jak oznajmił minister obrony Słowacji Jaroslav Nad’ za atakiem stała rosyjska grupa wyspecjalizowana w dokonywaniu cyberataków.

Zdaniem szefa słowackiego resortu obrony rosyjski cyberatak był zemstą i reakcją na odbytą dzień wcześniej wizytę w Kijowie, który minister Nad’ odwiedził w towarzystwie ministra spraw zagranicznych Słowacji Rastislava Kaczera oraz ministra gospodarki Karela Hirmana.

Podobnego cyberataku doświadczył też Parlament Europejski, kiedy uznał władze Rosji za terrorystyczne.