W czasie Campusu Polska Przyszłości Marcin Meller miał poprowadzić panel symetrystów z udziałem Dominiki Stinickiej, Grzegorza Sroczyńskiego i Jana Wróbla. Wczoraj jednak Meller poinformował w mediach społecznościowych, że panel się nie odbędzie.
- „Zadzwonili do mnie organizatorzy Campusu z pytaniem czy mogę poprowadzić panel bez Grzegorza Sroczyńskiego. Odpowiedziałem, że nie ma takiej możliwości. W związku z czym usłyszałem, że zaproszenie zostaje wycofane”
- przekazał.
Decyzja organizatorów rozzłościła Jacka Żakowskiego.
- „Po jaką cholerę, panie Donaldzie? Co ci ludzie zrobili? Czy pan sobie zdaje sprawę, że pan wypruwa żyły, rozszerza koalicję o osoby, co do których - co było widać - ma pan liczne wątpliwości, a koledzy tacy jak np. pan Nitras kopią doły”
- grzmiał dziś dziennikarz w „Poranku TOK FM”.
Ocenił, że do tej pory Campus Polska Przyszłości rozwijał się dobrze, a teraz „wszystko jednym telefonem diabli wzięli”.
- „Campus znów staje się partyjnym wiecem, cenzurowanym przez partyjny aparat”
- podkreślił.
Udzielił też rady Donaldowi Tuskowi wskazując, że przywództwo wymaga czasem powiedzenia kolegom: „Puknijcie się w głowę, co wyście narobili?”.
