Skandaliczne zachowanie posła Brauna w czasie przeznaczonym na pytania do premiera Donalda Tuska po wygłoszonym przez niego exposé skomentował prof. Piotr Gliński.
- „W związku z zaistniałą sytuacją w imieniu własnym, ale także mam nadzieję, że całego naszego środowiska, klubu, chcę powiedzieć wyraźnie, że nie zgadzamy się na akty nietolerancji, agresji na tle religijnym i jakimkolwiek innym. To przeczy podstawowym wartościom humanitarnym, humanistycznym. Nie zgadzamy się na to po prostu i w tej atmosferze także ja rezygnuję z zadawania pytania”
- powiedział były szef resortu kultury i dziedzictwa narodowego.
- „Przekraczamy w polityce straszliwe granice, bardzo często to się zdarza, ale to jest agresja nie tylko na tle religijnym, ale także międzyludzkim, tam były też małe dzieci, to jest w ogóle nie do obrony”
- dodał poseł PiS.
Poseł Grzegorz Puda z PiS zwrócił się z kolei z wnioskiem o zarządzenie przerwy.
- „Ta sytuacja z pewnością powinna od całej grupy parlamentarnej wymagać jedności. Myślę, że tak jak tu jesteśmy nie zgadzamy się, nie tylko z prawej strony, ale również z innej strony politycznej z tym, co się wydarzyło”
- powiedział.
Wicemarszałek Krzysztof Bosak zarządził przerwę do czasu zebrania się Prezydium Sejmu i podjęcia dalszych decyzji w tej sprawie.
Wcześniej marszałek Szymon Hołownia wykluczył Grzegorza Brauna z posiedzenia i poinformował o zawiadomieniu prokuratury w związku z zakłóceniem obrzędu religijnego.
