Czterech wybranych przez Sejm sędziów Trybunału Konstytucyjnego, od których dotychczas prezydent nie przyjął ślubowania, złożyło dziś ślubowanie w Sejmie. Następnie sędziowie dostarczyli pisemną rotę ślubowania do Kancelarii Prezydenta. Później, wspólnie z dwoma sędziami, od których prezydent przyjął ślubowanie, udali się do gmachu TK.

 Zgodnie z prawem jednak sędziowie muszą złożyć ślubowanie przed głową państwa. Do sprawy odniósł się na konferencji prasowej prezes Trybunału Konstytucyjnego.

- „Spotkałem się z dwoma sędziami TK i czterema osobami wybranymi na stanowisko sędziego TK. Wszystkim sześciorgu pogratulowałem wyboru przez Sejm”

- powiedział Bogdan Święczkowski.

- „Następnie odbyłem spotkanie z dwójką sędziów którzy złożyli ślubowanie wobec pana prezydenta. muszę z satysfakcją poinformować państwa, że sędziowie objęli stanowiska sędziów, zostały im przydzielone sprawy i w dniu dzisiejszym je otrzymują, głównie skargi konstytucyjne, tak żeby mogli zająć się rozpoznawaniem tych najważniejszych dla Polaków spraw związanych z ich prawami i wolnościami”

- dodał.

Co natomiast z czterema sędziami, od których prezydent nie przyjął ślubowania?

- „Z pozostałą czwórką osób wybranych na urząd sędziego (przez Sejm - red.) spotkałem się indywidualnie. Każdemu z nich przekazałem iż niestety nie mogę uznać, że nawiązali stosunek służbowy sędziego Trybunału Konstytucyjnego albowiem nie zostałem poinformowany przez pana prezydenta o tym, że złożyli ślubowanie wobec jego osoby prezydenta”

- wyjaśnił prezes TK.

- „Dopóki nie zostanę poinformowany przez kancelarię pana prezydenta lub przez pana prezydenta osobiście, że te osoby złożyłyby ślubowanie wobec pana prezydenta, to oni nie nawiążą stosunku służbowego i nie staną się sędziami Trybunału Konstytucyjnego w rozumieniu ustawy i w rozumieniu polskiej konstytucji”

- dodał.

Podkreślił, że negatywnie ocenia dzisiejsze wydarzenia w Sejmie.

- „Uważam, że te osoby, które zostały wybrane na stanowisko sędziów, podjęły decyzję najgorszą z możliwych”

- ocenił.