W swoim artykule szef polskiego rządu wskazuje na republikańskie ambicje stworzenia przestrzeni dla współistnienia wielu narodów wyrażane w I Rzeczpospolitej, które w jego ocenie mogłyby stać się inspiracją dla dzisiejszej Unii Europejskiej. Premier z żalem odnotowuje jednak, że na Zachodzie mało znana jest historia upadku i odrodzenia Polski po 123 latach zaborów.

- „A przecież mowa o zniszczeniu jednego z największych państw na kontynencie. Rzeczpospolita Obojga Narodów (…) została zaatakowana i zlikwidowana przez swoich sąsiadów. Do niewoli trafił nie tylko naród polski, ale także litewski i ukraiński”

- przypomniał.

Polską walkę o niepodległość Mateusz Morawiecki porównał do trwającej walki Ukraińców. Przypomniał, że w 1920 roku niemiecka propaganda twierdziła, iż Polska nie może istnieć jako samodzielnie państwo. Dziś podobne twierdzenia wysuwa propaganda Putina. Wobec bolszewickiej nawały świat nie wierzył w możliwość obronienia się przez Polskę. W lutym mało kto wierzył, że Ukraina jest w stanie oprzeć się nawale rosyjskiej.

Mateusz Morawiecki pisze też położeniu Polski na mapie świata, które niektórzy traktują jako przekleństwo.

- „Zamiast o przekleństwie wolałbym mówić jednak o błogosławieństwie. Świadomość zagrożeń wyrobiła w Polakach specyficzny zmysł geopolityczny – ostrożność, która sprawia, że lepiej widzimy nadchodzące wyzwania i zagrożenia. To nie przypadek, że Polska jako pierwsza ostrzegała przed odrodzeniem rosyjskiego imperializmu. Przez wieki nauczyliśmy się być czujni”

- stwierdził.

Ta czujność, podkreślił, każe Polakom traktować niepodległość jako zadanie, które ciągle trzeba realizować. Polski rząd realizuje je przeznaczając kolejne środki na obronność, budując gazociąg Baltic Pipe czy inwestując w energetykę jądrową.

- „Kwestia niepodległości decyduje się dziś na wielu frontach, a ochrona granic jest tylko jednym z nich. (…) Dbamy o polską niepodległość nie tylko w poczuciu odpowiedzialności za przyszłe pokolenia Polaków. Jako lider wschodniej flanki NATO chronimy cały sojusz. Tak jak sto lat temu, tak i teraz Zachód może liczyć na Polskę”

- zapewnił szef polskiej rządu.

Cały artykuł dostępny jest TUTAJ.